"Przyszła mama z dwunastoletnią dziewczynką i poprosiła, żebym ją wpuściła na solarium"

Z kraju

Solarium nie dla dziecitvn24
wideo 2/2

Zakaz korzystania z solariów dla osób niepełnoletnich. Takiej zmiany z prawie chce prezydent Andrzej Duda, który skierował projekt do Sejmu. Za złamanie groziłaby kara od tysiąca do 50 tys. zł. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Korzystać z solarium zaczynają już 16-, 17-latki, a zdarza się, że i jeszcze młodsze dzieci. Do solarium potrafią przyprowadzić je rodzice.

- Miałam taką sytuację, że przyszła mama z dwunastoletnią dziewczynką i poprosiła, żebym ją wpuściła na solarium. Wtedy jeszcze pracowałam u kogoś. Szefowa wyraziła zgodę - wspomina właścicielka solarium Justyna Szymańska w rozmowie z reporterem programu "Polska i Świat".

Opalają się, bo wydaje im się, że przygotowują skórę do sezonu, bo chcą ładniej wyglądać w odkrytych sukienkach.

Zabiegają o to od lat

Onkolodzy tłumaczą, że najzdrowiej jest się nie opalać i od lat zabiegają o zakaz korzystania z solariów dla osób niepełnoletnich. Teraz być może się uda, bo swój projekt do Sejmu skierował prezydent Andrzej Duda. Nowe prawo opracowała Narodowa Rada Rozwoju działająca przy głowie państwa.

- Zakaz reklamy solariów, konieczność umieszczania na solariach informacji o tym, że emitują promieniowanie ultrafioletowe i że to promieniowanie może prowadzić do nowotworów skóry oraz zakaz korzystania z solariów przez osoby poniżej 18. roku życia - to przepisy zawarte w projekcie, które wymienia prof. Piotr Radziszewski z Narodowej Rady Rozwoju.

Za złamanie tych przepisów ma grozić kara od tysiąca do 50 tys. zł.

Zakaz od lat próbował przeforsować Rzecznik Praw Dziecka. W zeszłym roku Ministerstwo Zdrowia uznało, że byłoby to zbyt restrykcyjne, że państwo nie może ingerować w każdą sferę życia obywateli. Dzisiaj resort już takich zastrzeżeń nie ma.

- Przeanalizowaliśmy projekt i poprzemy inicjatywę pana prezydenta - mówi Katarzyna Głowala z Ministerstwa Zdrowia w rozmowie z reporterem programu "Polska i Świat".

Projekt ma także poparcie prof. Piotra Rutkowskiego, który ludzi z nowotworami skóry leczy od lat.

- Większość moich pacjentów - właśnie poniżej 35. roku życia, którzy przychodzą do mnie, byli wcześniej w solarium - mówi.

Korzystanie z solariów częściej niż raz w miesiącu podnosi ryzyko zachorowania na czerniaka o 55 procent, a u osób poniżej 35. roku życia o 75 procent.

"Prawdopodobnie to przyspieszyło rozwój choroby"

U pani Mirosławy lekarze zdiagnozowali nowotwór kilkanaście lat temu.

- To znamię, które już mi się wydawało podejrzane, lekarz potwierdził, że niestety jest to czerniak, w dosyć zaawansowanym stadium - mówi Mirosława Skitek.

Kobieta podejrzewa, że chodziło o kilka czynników. Po pierwsze genetyka. Jej ojciec zmarł z powodu czerniaka. Po drugie nadmierne opalanie w młodości. Jak przyznaje, kilkakrotnie skorzystała z wizyt w solarium. - Prawdopodobnie to przyspieszyło rozwój tej choroby - dodaje.

Dziś żałuje godzin na słońcu i pod lampami. Apeluje, by lato spędzać w cieniu.

Autor: js//bgr / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24