Składki ZUS, akcyza i trzynasta emerytura. Oto najważniejsze wydarzenia tygodnia

Z kraju

Premier Morawiecki o tzw. małym ZUS plustvn24
wideo 2/10

Wycofanie projektu dotyczącego zniesienia limitu 30-krotności w składkach na ZUS, sejmowe głosowanie za podwyżką akcyzy na alkohol i papierosy oraz projektem dotyczącym wypłaty trzynastych emerytur z Funduszu Solidarnościowego - to główne informacje gospodarcze mijającego tygodnia.

1. Wycofany projekt w sprawie 30-krotności

Projekt PiS, zakładający likwidację od 2020 r. górnego limitu przychodu, od którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, który wynosi 30-krotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce miał przynieść budżetowi 7,1 mld zł.

Został złożony w Sejmie w ubiegłą środę, a jego pierwsze czytanie izba niższa miała przeprowadzić we wtorek 19 listopada wieczorem. Jednak poseł PiS Marcin Horała w imieniu wnioskodawców nieoczekiwanie wycofał ten projekt.

Wcześniej sprzeciw wobec proponowanej zmiany przepisów zgłaszała opozycja, ale także koalicjant PiS ze Zjednoczonej Prawicy - partia Porozumienie Jarosława Gowina.

2. Podwyżka akcyzy

W czwartek Sejm zgodził się na 10-procentową podwyżkę akcyzy na alkohol i produkty tytoniowe. Jak szacuje rząd, po 1 stycznia 2020 r. półlitrowa butelka wódki może podrożeć o ok. 1,4 zł, a paczka papierosów o ok. 1 zł. Budżet zyska natomiast ok. 1,7 mld zł. Za uchwaleniem nowelizacji głosowało 243 posłów, przeciw było 201, a 7 wstrzymało się od głosu. Sejm wcześniej odrzucił poprawkę do projektu, którą w czwartek podczas drugiego czytania złożyli posłowie klubu PSL-Kukiz'15. Poprawka przewidywała, że wzrost dochodów uzyskanych wskutek nowelizacji zostanie przeznaczony na finansowanie Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym rząd przyjął w trybie obiegowym w zeszłym tygodniu.

3. Finansowanie trzynastych emerytur

W czwartek Sejm uchwalił również ustawę umożliwiającą finansowanie tzw. trzynastych emerytur i rent socjalnych z Funduszu Solidarnościowego (obecnie: Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych). Przeciwna ustawie była opozycja.

Za ustawą głosowało 233 posłów PiS. Przeciw nowelizacji było 215 osób – wszyscy głosujący posłowie KO, Lewicy, KP PSL-Kukiz'15, Konfederacji i poseł niezależny. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej Sejm nie poparł wniosków KO i Lewicy o odrzucenie projektu w całości, a także wniosków mniejszości. Przyjęte zostały natomiast poprawki PiS. Zmieniają one m.in. termin wejścia w życie ustawy – większość przepisów nowelizacji będzie obowiązywała z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Zgodnie z inną poprawką z Funduszu Solidarnościowego będą mogły być także finansowane świadczenia zdrowotne związane z wydawaniem orzeczeń dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, które wnioskują o przyznanie świadczenia uzupełniającego (tzw. 500 plus dla niesamodzielnych). Środki te będą przekazywane do Narodowego Funduszu Zdrowia w wysokości 0,5 proc. kwoty przeznaczonej na wypłatę świadczenia uzupełniającego.

4. Mały ZUS plus

W czwartek rząd przyjął projekt ustawy w sprawie tzw. małego ZUS-u plus, który przewiduje obniżenie i uzależnienie wysokości składek najmniejszych przedsiębiorców od ich dochodów.

Mały ZUS plus to część zapowiadanego w kampanii wyborczej "Pakietu dla przedsiębiorców" i stanowi rozszerzenie obowiązującej od początku tego roku ulgi znanej jako "mały ZUS". Celem jest wsparcie najmniejszych przedsiębiorców, dla których "sztywna wysokość składek na ubezpieczenie społeczne" jest za dużym obciążeniem. Resort rozwoju szacuje, że z tzw. małego ZUS-u plus od nowego roku będzie mogło skorzystać około 320 tys. najmniejszych przedsiębiorców. Ich składki będą liczone proporcjonalnie do dochodu i niższe średnio o kilkaset złotych miesięcznie. Podkreślono, że jest to rozwiązanie dla najmniejszych firm, których przychód w 2019 roku zamknie się w kwocie 120 tys. zł. Szacowany koszt nowych regulacji dla finansów publicznych to ok. 1,3 mld zł w przyszłym roku i nawet 1,5 mld zł w kolejnych latach – tyle pozostanie w kieszeniach przedsiębiorców.

5. Zarobki Polaków

Główny Urząd Statystyczny podał w czwartek, że w październiku 2018 r. mediana wynagrodzenia brutto w jednostkach zatrudniających powyżej 9 osób wyniosła 4094,98 zł. Oznacza to, że połowa zatrudnionych otrzymała wynagrodzenie brutto nie wyższe niż podana kwota.

W porównaniu z październikiem 2016 r. - podobny raport jest wydawany co dwa lata - mediana wzrosła o 584,31 zł, tj. o 16,6 proc. Urząd podkreślił, że w październiku 2018 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie ogółem brutto dla jednostek o liczbie pracujących powyżej 9 osób wyniosło 5003,78 zł.

Według GUS przeciętne godzinowe wynagrodzenie ogółem brutto w październiku 2018 wyniosło 27,79 zł. 10 proc. najniżej zarabiających pracowników otrzymało wynagrodzenie ogółem brutto co najwyżej w wysokości 2224,17 zł. 10 proc. najwyżej zarabiających pracowników otrzymało wynagrodzenie ogółem brutto co najmniej w wysokości 8239,84 zł.

Miesięczne wynagrodzenie brutto w wysokości 60 tys. zł i więcej otrzymało niewiele ponad 0,04 proc. zatrudnionych, od 50 tys. zł ‒ 0,06 proc., od 40 tys. zł ‒ 0,12 proc., od 30 tys. zł ‒ 0,30 proc., od 20 tys. zł ‒ 0,94 proc., od 10 tys. zł ‒ 6,23 proc.

6. Propozycja zmiany w konstytucji

We wtorek premier Mateusz Morawiecki zaapelował w swoim expose o zmianę konstytucji w taki sposób, aby zagwarantować prywatność i ochronę pieniędzy Polaków zgromadzonych w PPK i IKE.

- Nasz program jest programem zainicjowanym przez rząd, ale oszczędności, które gromadzą w nim Polacy, są środkami w pełni prywatnymi i dziedziczonymi - mówił.

- Ale jednocześnie rozumiemy nieufność Polaków do systemu. Nie wzięła się ona znikąd. Dlatego mam propozycję do wszystkich siedzących tutaj na sali: naprawmy to wspólnie. Zmieńmy Konstytucję RP tak, aby zagwarantować środki PPK i Indywidualnych Kont Emerytalnych, zagwarantować ich prywatność i ochronę - tak możemy odzyskać zaufanie obywateli, przywrócić im wiarę w godną egzystencję - powiedział szef rządu.

Krytycznie do propozycji premiera odnosi się jednak opozycja, bez której nie ma szans na wprowadzenie jakichkolwiek poprawek do ustawy zasadniczej.

Autor: tol / Źródło: PAP, tvn24bis.pl