Alarm, który zmieści się w damskiej torebce. Nowatorska aplikacja na smartfona firmy z Gdyni

Z kraju

Shutterstockc9d94ac0-d5ea-11e4-8b28-0025b511226e

Nowatorski, mobilny system alarmowy pod nazwą Secureo One opracowała firma z Gdyni. System wykorzystuje odpowiednie oprogramowanie, detektor (czujkę) ruchu i smartfon. Skonfigurowanie systemu trwa dziesięć minut, instalacja i demontaż – minutę.

Rozwiązanie zostało opracowane w spółce Trineo, znajdującej się w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Jeden z współwłaścicieli i prezes spółki Trineo, Piotr Orzechowski wyjaśnił PAP, że rozwiązanie prezentuje zupełnie odmienny typ alarmu niż te obecnie powszechnie stosowane. - Cały system mieści się w damskiej torebce; potrafi pracować długo bez zasilania z sieci, jest mobilny, więc jednego zestawu można używać w różnych miejscach; montaż, uzbrajanie i rozbrajanie trwa bardzo krótko, nie musimy pamiętać numerów PIN - tłumaczył. Poinformował, że na system alarmowy składają się: odpowiednie oprogramowanie, detektor (czujka) ruchu, smartfon oraz specjalne karty, które pozwolą na uzbrojenie i rozbrojenie alarmu.

Alarm na system Android

Jak powiedział, Secureo One jest aplikacją pracującą w systemie Android, która po zainstalowaniu na smartfonie przekształca go w pełni funkcjonalny, antywłamaniowy system alarmowy. Oprogramowanie współpracuje z opracowanym i produkowanym przez firmę detektorem ruchu o nazwie Blue IR, który przekazuje informację o wykryciu ruchu w chronionym pomieszczeniu do oprogramowania telefonu za pomocą fal radiowych. Firma podaje, że Blue IR jest prawdopodobnie pierwszym na rynku, profesjonalnym detektorem (czujką) ruchu przeznaczonym do zastosowań w systemach alarmowych, wyposażonym w technologię radiową umożliwiającą bezpośrednią komunikację ze smartfonem. Orzechowski podkreślił, że nowatorskie w systemie jest to, że uzbrajamy i rozbrajamy go dwiema, nietypowymi dla alarmów metodami: za pomocą karty zbliżeniowej albo karty ze specjalnym QR kodem (obie są w zestawie). Każdy użytkownik ma unikalną kartę. Opuszczając pomieszczenie, użytkownik systemu uzbraja go i od tej pory jest on w stanie czuwania. Jak tłumaczył Orzechowski, w przypadku wykrycia ruchu przez detektor Blue IR, Secureo One wykonuje serię zdjęć i jednocześnie rozpoczyna ich wysyłanie poza chroniony obiekt, tak aby zabezpieczyć je przed zniszczeniem przez potencjalnego włamywacza.

Zdjęcia włamywacza

- Jeśli osoba, która znalazła się w pomieszczeniu nie rozbroi poprawnie systemu, wzbudzany jest alarm i raport o nim jest wysyłany do wyznaczonych osób łącznie z kolejnymi zdjęciami - dodał. Zaznaczył, że nawet jeśli włamywacz będzie chciał ukraść telefon wykorzystywany w systemie alarmowym, to wcześniej zostały już mu zrobione i wysłane na podane adresy zdjęcia. Uważa, że w sytuacji gdy alarm rzeczywiście został wyzwolony przez włamywacza, użytkownik systemu ma większe szanse uzyskania szybkiej pomocy policji, gdy może powiedzieć, że widzi obcą osobę w swoim mieszkaniu, może podać jej krótki opis i sposób ubrania niż gdyby tylko oznajmił, że uruchomił się jego system alarmowy. Zwrócił uwagę, że system pozwala na natychmiastową weryfikację alarmu, co jest istotne w sytuacji, gdy, jak obliczono, na świecie ponad 90 proc. zgłoszeń alarmowych jest fałszywa, czyli spowodowana czymś innym niż faktyczne włamanie. - Podczas wakacyjnego wyjazdu dostajemy powiadomienie, że nasz tradycyjny system alarmowy się uruchomił, nie wiadomo, co się stało i się denerwujemy, a tutaj wystarczy sprawdzenie skrzynki e-mail i widzimy, że np. wszedł ktoś z rodziny i zapomniał rozbroić nasz system -przekonuje.

Czas na patent

Orzechowski podkreślił, że system może być wykorzystywany przez osoby, które często przenoszą się z miejsca na miejsce, mieszkają w wynajętych apartamentach, jak również osoby, które dużo podróżują, zabierając ze sobą cenny sprzęt lub instrumenty, np. muzycy, reporterzy czy filmowcy. Zwrócił uwagę, że system może być też zainstalowany na stałe w mieszkaniu lub w biurze o powierzchni ok. 70 m kw. Podał, że do jednego smartfonu można podłączyć nawet osiem czujek. Detektor Blue IR, oprócz swojej głównej funkcji, czyli wykrywania ruchu, spełnia również rolę termometru i przekazuje informację o temperaturze w pomieszczeniu do aplikacji Secureo One. System może ostrzec użytkownika, jeśli temperatura wyraźnie wzrośnie lub spadnie. Pozwala też na wykonanie zdjęcia na żądanie, co pozwala na podejrzenie, co dzieje się w naszym mieszkaniu. System alarmowy Secureo One oraz czujka alarmowa Blue IR firmy Trineo miały swoją premierę w marcu na największych targach elektroniki użytkowej w Europie - CeBIT 2015 w Hanowerze. Orzechowski poinformował, że złożony został już wniosek patentowy. Wyprodukowanych zostało już ponad 200 egzemplarzy zestawów. - Dopinamy sprawy związane ze sklepem internetowym i prawdopodobnie za ok. dwa tygodnie będzie możliwa sprzedaż on line - dodał. Cena jednego zestawu zawierającego czujkę, dwie karty z kodami, dwie karty zbliżeniowe to koszt ok. 400 zł brutto; mniej więcej drugie tyle trzeba przeznaczyć też na zakup smartfonu.

Autor: km / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock