Restauratorzy nie zarobią kokosów na ŚDM

Z kraju

ShutterstockJak dotąd pakiet z wyżywieniem wybrało niecałe 260 tys. osób

Ok. 250 umów podpisali restauratorzy i właściciele barów mlecznych z Krakowa i okolic z organizatorami Światowych Dni Młodzieży. W miejscach tych pielgrzymi będą mogli zrealizować talony żywieniowe. Kontrowersje wśród restauratorów budzi opłata, jaką muszą uiścić archidiecezji.

- Podpisaliśmy już ok. 250 umów z właścicielami z Krakowa i okolic. Codziennie zgłasza się do nas kilku, kilkunastu kolejnych restauratorów - mówi odpowiedzialny za wyżywienie podczas ŚDM ks. Józef Gubała.

W punktach tych pielgrzymi zrealizują talony żywnościowe, które zamówili w pakiecie pielgrzyma podczas rejestracji. Jak dotąd pakiet z wyżywieniem wybrało niecałe 260 tys. osób.

Talon na żywność

Restauracje zapewnią młodzieży obiad i kolację. Talon gwarantuje stałą cenę, upoważnia do zamówienia posiłku bez kolejki. Obiad złożony będzie z dwóch dań – każde po 10 zł. Z kolei koszt kolacji to 15 zł. Punkt gastronomiczny musi zapewnić pielgrzymowi bezpłatną wodę. Śniadanie młodzież będzie jadła w miejscach zakwaterowania. Ci, którzy wykupili pakiet pielgrzyma bez wyżywienia lub takiego pakietu w ogóle nie kupili, na miejscu w Krakowie nie będą mogli kupić talonów żywnościowych. Mimo to będą mogli zamówić posiłki, takie jak pielgrzymi posiadający talony i w podobnych cenach. Na realizację talonów żywnościowych zdecydowała się m.in. sieć restauracji Olimp. - Nasze restauracje są przygotowane na każdą liczbę klientów, zarówno pod względem dostępności posiłków w preferowanych przez pielgrzymów godzinach, jak i koniecznego dodatkowego personelu - zapewnia Izabela Domaradzka z sieci Olimp.

Zarobki restauratorów

Wielu restauratorów twierdzi, że umowy są one nieopłacalne. Kontrowersje wzbudza fakt, że muszą oni zapłacić archidiecezji krakowskiej 1 tys. zł plus VAT. Opłata ta – jak tłumaczy ks. Gubała – jest potrzebna na pokrycie kosztów związanych z ŚDM, w tym wynikających z organizacji systemu produkcji talonów. Ma to też być dla organizatorów zabezpieczenie, że restauracje podpisujące umowy wywiążą się ze zobowiązania i będą realizować talony i serwować dobre posiłki po ustalonych cenach. Przedstawiciel jednego z punktów gastronomicznych w Miasteczku Studenckim AGH twierdzi, że był poniekąd "skazany" na podpisanie umowy na realizację talonów, ponieważ punkt działa przy akademiku, w którym zamieszka kilkuset pielgrzymów. - Będziemy mieć zarobek niewielki, a kłopot duży. Jak policzymy podatek, koszty pracownicze, to się nie opłaca – mówi. Menadżer prestiżowej restauracji w centrum Krakowa Patryk Baran tłumaczy, że lokal nie zawarł umowy z komitetem organizacyjnym ŚDM, bo wartość talonów nie przyniosłaby restauracji dochodu. - Urząd Skarbowy mógłby nas ścigać za sprzedaż bez marży - tłumaczy. Światowe Dni Młodzieży potrwają w Krakowie i Brzegach k. Wieliczki od 26 do 31 lipca. Swój udział w nich zarejestrowało 360 tys. osób ze 187 krajów, ale podczas finałowych wydarzeń organizatorzy spodziewają się nawet 1,5 mln pielgrzymów.

Nietypowe zaproszenie na Światowe Dni Młodzieży:

Autor: tol//ms / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock