Samorządy uciekają z Trybunału. "Zostaliśmy potraktowani jak klienci sklepu mięsnego w latach 80."

Z kraju

tvn24Rozprawa w Trybunale Konstytucyjnym się nie odbyła

Z powodu wycofania przez wnioskodawców - grupę samorządowców - wniosku do Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego dochodów jednostek samorządu terytorialnego, wtorkowa rozprawa przed TK w tej sprawie nie odbyła się. Wniosek wycofano na kilka minut przed początkiem rozprawy.

- Trzy lata czekaliśmy na ten dzień, czekaliśmy na rozpatrzenie skargi związanej z przekazywaniem zadań samorządom bez finansowania. I dziś zostaliśmy potraktowani jak klienci sklepu mięsnego w latach 80. - powiedział dziennikarzom reprezentujący wnioskodawców prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz. Wyjaśnił, że samorządowcy dostali wielostronicowe stanowiska rządu i Sejmu w krótkim czasie przed rozprawą i nie mieli możliwości się z nimi zapoznać.

Dlaczego wniosek wycofano?

Jak ponadto zaznaczył, w poniedziałek wieczorem dowiedzieli się, że doszło do zmiany składu TK i w miejsce sędziego Marka Zubika jest sędzia Mariusz Muszyński.

- Mamy wątpliwości, czy ten sędzia ma mandat do tego, aby wydawać wyroki. Zresztą, jeśli my nie mieliśmy możliwości, aby zapoznać się z argumentacją rządu i Sejmu, to takiej możliwości na pewno nie miał sędzia Muszyński - powiedział Tyszkiewicz. Dodał, że przed wycofaniem wniosku wnosili o odroczenie terminu rozprawy.

- Niestety TK nie dał nam szansy, aby ustosunkować się do argumentów rządu i Sejmu - mówił. Mający reprezentować podczas tej rozprawy Sejm poseł PiS Arkadiusz Mularczyk powiedział dziennikarzom, że należało domniemywać, iż orzeczenie będzie niekorzystne dla samorządów.

- Być może samorządy chciały uniknąć porażki w TK, a być może była to pewna forma jakiejś manifestacji politycznej - ocenił wycofanie wniosku. Trybunał miał rozpatrzyć tę sprawę w składzie pięciu sędziów. Przewodniczącym miał być sędzia Piotr Pszczółkowski, zaś sprawozdawcą sędzia Leon Kieres. Według wniosku samorządowców przepisy ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego określające procentowe udziały gmin we wpływach podatkowych są nieadekwatne do zakresu zadań nałożonych na jednostki samorządu terytorialnego, które reprezentują.

Zobacz: Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała Trybunał Konstytucyjny (Film z 17.01.2017)

Autor: azb/gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24