Sąd staje po stronie frankowicza. Popularny bank nie odpuszcza, zapowiada apelację

Z kraju

Jarosław Kaczyński o pomocy frankowiczomRMF
wideo 2/4

To pierwsze takie orzeczenie. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok, w którym stwierdził nieważność kredytu frankowego. Zdecydował, że to bank powinien zapłacić klientowi i zasądził dla kredytobiorcy prawie 42 tysiące złotych oraz 21 tysięcy franków wraz z odsetkami. Wyrok jest nieprawomocny, a Millenium Bank już zapowiada odwołanie.

Stowarzyszenie Stop Bezprawiu Bankowemu zauważa, że jest to najwyższa do tej pory kwota zasądzona przez sąd w takiej sprawie i pierwsza, w której Sąd zasądził roszczenie częściowo we franku szwajcarskim, bo w takiej walucie klient uiścił część rat na rzecz banku" - informuje prezes Stowarzyszenia Stop Bezprawiu Bankowemu.

Umowa kredytu

Z sądowej argumentacji wynika, że powodem decyzji był fakt, że umowa zawarta z klientem to właściwie umowa kredytu złotowego. Jednak element indeksacji do franka stwarza z niego pewnego rodzaju hybrydę, nieznaną prawu polskiemu.

Jednak ostatecznie bezpośrednia przyczyna takiej decyzji sądu była inna. Jak podaje Stowarzyszenie, sąd orzekł o nieważności umowy, ze względu na to, że nie zapisano w niej kwoty zadłużenia we frankach ani zasad jego spłaty, w tym oprocentowania kredytu.

Sąd zauważał, że kredyt złotówkowy nie może być oprocentowany stawką LIBOR.

Fakt, że w umowie zawarto odesłania do kursy kupna/ sprzedaży uznano za niedozwolone sprawiły, że w ocenie sądu, cały kontrakt stał się niemożliwy do wykonania, wynika z wypowiedzi adwokat reprezentującą wygranego klienta banku. Niewykonalność umowy pociągnęła za sobą jej nieważność.

Przedstawiona sprawa dotyczy jednego z klientów Millennium Banku. Kredytobiorca postanowił zadłużenia nie spłacać i wytoczył sprawę w sądzie powołując się na niezgodność umowy kredytu między innymi z Prawem bankowym i Kodeksem cywilnym.

Powództwo wpłynęło do Sądu Okręgowego w Warszawie w 2015 r., a rozpoznanie sprawy zajęło temu sądowi ponad dwa lata.

Będzie apelacja

Tymczasem, Millennium Bank deklaruje, że z wyrokiem się nie zgadza i będzie składał od niego apelację.

"W ocenie Banku umowy kredytowe, podobnie jak klauzula indeksacyjna, są ważne i obowiązują zarówno Bank jak i kredytobiorców" - czytamy w oświadczeniu. Millennium, powołując się na wcześniejsze orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE i innych polskich sądów zauważa, że wyrok warszawskiego sądu jest odosobniony.

Jak do tej pory - podkreśla Millennium - sądy potwierdzały ważność umów kredytów walutowych indeksowanych oraz denominowanych do franka.

W deklaracji bank powołuje się także na "jedynym prawomocny wyrok, który zapadł dotychczas w kwestii frankowej". To orzeczenie Sądu Rejonowego w Warszawie dotyczące kredytu hipotecznego indeksowanego do szwajcarskiej waluty. Millennium udało się w tej sprawie uzyskać przeciwko klientowi , który chciał rozliczenia jego zobowiązania zgodnie z kursem NBP, tytuł wykonawczy, co oznacza, że bank będzie mógł wszcząć egzekucje z jego majątku.

Autor: ps/ms / Źródło: tvn24bis

Źródło zdjęcia głównego: Michał Marszandt/(CC BY-SA 2.0)/wikimedia.org

Raporty: