"Ludzie są przeciążeni pracą". Zakaz handlu w niedziele trafił do Sejmu

Z kraju

tvn24"Ludzie są przeciążeni pracą". Zakaz handlu w niedziele trafił do Sejmu

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej - w skład którego wchodzi "Solidarność" oraz inne organizacje społeczne, katolickie, pracownicze i pracodawców - złożył w piątek w Sejmie obywatelski projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele. - Pracownicy czekają na tę ustawę z uwagi na to, że są przeciążeni pracą - powiedział w Sejmie Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ.

Projekt opracował NSZZ "Solidarność". - Pokazujemy, że ta ustawa ma poparcie społeczne. Chętnie Polacy podpisywali się pod tym projektem, a jeszcze chętniej sami pracownicy, którzy czekają na tę ustawę z uwagi na to, że są przeciążeni pracą. Nie chcą już nawet dodatku za wolną niedzielę, chcą dzień wolny, odpocząć z rodziną - mówił w Sejmie Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ.

Według związku udało się zgromadzić ponad 350 tys. podpisów "za". Przedstawiciele komitetu złożyli projekt na ręce marszałka sejmu Marka Kuchcińskiego, który na Twitterze zapowiedział, że uczyni wszystko "by Sejm zajął się projektem bez zbędnej zwłoki".

Będą poprawki

Poseł PiS Łukasz Schreiber zapowiedział, że PiS będzie pracował w Sejmie nad tą inicjatywą. - Po pierwsze, to projekt obywatelski, a my szanujemy bardzo te projekty, nie wyrzucamy ich do kosza (...) na pewno będziemy pracować nad tą sprawą. Widać, że jest takie zapotrzebowanie społeczne - bo jest ponad 350 tys. podpisów - powiedział w piątek na briefingu w Sejmie Schreiber, pytany o stanowisko PiS do projektu. Zaznaczył, że on osobiście skłania się do poparcia inicjatywy ws. zakazu handlu w niedziele, ale - jak zastrzegł - widzi potrzebę dalszych prac nad nią w Sejmie. Pytany o propozycję PSL, by nie zakazywać, a ograniczyć handel w niedzielę np. do pięciu czy sześciu godzin, poseł PiS powiedział, że nie wyklucza wprowadzenia takiej możliwości. - Jesteśmy otwarci na dyskusję - zaznaczył. Dziennikarze pytali też Schreibera, czy nie uważa, że proponowane w projekcie rozwiązanie zaszkodziłoby gospodarce lub rynkowi pracy. - W Niemczech, Austrii czy Norwegii ten zakaz obowiązuje, nic strasznego się nie dzieje, gospodarki tych krajów mają się bardzo dobrze - odpowiedział poseł PiS.

Opozycja krytyczna

Tymczasem suchej nitki na projekcie nie zostawia opozycja. - Projekt ustawy ograniczającej handel w niedziele doprowadzi do zwolnień - ostrzega rzecznik PO Jan Grabiec. Zdaniem lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru, "pracę w takiej sytuacji może stracić 100 tysięcy Polaków".

Petru powiedział w piątek dziennikarzom w Sejmie, że jego partia jest przeciwko wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę. Zadeklarował, że - jeśli większość rządowa wprowadzi taki zakaz - to po przejęciu władzy, Nowoczesna go zniesie. Jego zdaniem, wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę jest "przeciwko interesowi Polaków". - Będziemy sprzeciwiać się zakazowi handlu w niedzielę, dlatego, że ten zakaz karze Polaków za pracę. Polska jest krajem na dorobku, jesteśmy krajem biednym i to praca da nam możliwość bycia bogatszymi - przekonywał lider Nowoczesnej.

Grabiec podkreślił, że projekt doprowadza w praktyce do całkowitego zakazu handlu w niedziele i pozwala na ukaranie osób, które go złamią, karą więzienia. - To przykład legislacji niewystępującej w krajach europejskich. Dodatkowo projektodawcy nie analizują skutków społecznych i ekonomicznych. Dziś miejsca pracy w handlu są istotne z punktu widzenia rynku pracy w wielu mniejszych miejscowościach. Całkowity zakaz handlu wprowadzony z dnia na dzień musiałby pociągnąć za sobą przynajmniej kilkanaście tysięcy osób zwolnionych z pracy - przekonywał rzecznik PO. Poseł Kukiz'15 Piotr Apel, pytany o stanowisko klubu ws. projektu Solidarności, powiedział, że założenie projektu dot. ograniczenia handlu w niedziele jest szczytne, ale członkowie ugrupowania chcą wiedzieć, "czy skutkiem nie będzie utrata miejsc pracy i czy nie stracą mali przedsiębiorcy".

Dla kogo

Zgodnie z projektem, zamieszczonym na stronie internetowej "S", zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych.

Przez placówki handlowe rozumiane są "wszelkie obiekty, w których prowadzona jest sprzedaż towarów i wyrobów kupionych w celu ich odsprzedaży w formie m.in. sklepów, stoisk, straganów, hurtowni, składów materiałów budowlanych oraz domów wysyłkowych".

W projekcie zapisano, że przepisy objęłyby także: franczyzobiorców, przedsiębiorców prowadzących działalność w oparciu o "umowę agencji" (z wyłączeniem stacji paliw), przedsiębiorców prowadzących handel obwoźny i obnośny.

Praca w święta

W projekcie proponuje się, aby w wigilię Bożego Narodzenia (chyba, że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę "handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych" mógłby się odbywać do godz. 14. W projekcie przewidziano jednak szereg odstępstw od zasady zakazu handlu. Handel będzie mógł się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające Święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Świętami Wielkanocnymi, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.

Ponadto odstępstwa dotyczyłyby też m.in.: sklepów, gdzie handel prowadzi wyłącznie przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą (z wyłączeniem franczyzobiorców i ajentów), stacji benzynowych (z pewnymi obostrzeniami), piekarni zlokalizowanych przy zakładach produkcyjnych prowadzących sprzedaż produktów własnej produkcji do godz. 13.

Inne wyjątki

Handel w niedzielę - wynika z projektu - mógłby też się odbywać m.in. w aptekach i punktach aptecznych, w kioskach nieprzekraczających 50 m kw. powierzchni użytkowej, w których sprzedaż gazet, czasopism i biletów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki (rozumianego jako przychód ze sprzedaży); w placówkach handlowych prowadzących sprzedaż pamiątek, upominków lub dewocjonaliów, w których sprzedaż wiodąca tych produktów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu, w placówkach handlowych zlokalizowanych w zakładach hotelarskich, zakładach opieki zdrowotnej i innych placówkach służby zdrowia przeznaczonych dla osób, których stan zdrowia wymaga całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych oraz w zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, oświaty, turystyki i wypoczynku. Wyjęte spod zakazu byłyby też m.in.: placówki handlowe nieprzekraczające 25 m kw. powierzchni użytkowej usytuowane w obiektach do obsługi pasażerów, m.in. w portach lotniczych, dworcach autobusowych oraz kolejowych, prowadzących sprzedaż towarów na promach i w samolotach; w kwiaciarniach nieprzekraczających 50 m kw. powierzchni użytkowej, w których sprzedaż kwiatów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki.

Jakie kary

Zakaz miałby też nie obowiązywać platform ani portali internetowych świadczących usługi w zakresie sprzedaży towarów, które nie powstały w efekcie działalności produkcyjnej. Ponadto autorzy projektu proponują, by handel w niedzielę był dopuszczony m.in. w strefach wolnocłowych. Dodatkowo, jak czytamy w projekcie, nieprzestrzeganie zakazu handlu oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w niedziele, oraz wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę "podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

Zakaz handlu w Europie

Nie ma unijnych przepisów dotyczących niedzielnego handlu. To kraje członkowskie podejmują ostateczną decyzję, czy sklepy mogą być otwarte w tym dniu, czy też nie. W niektórych państwach, gdzie nie ma konkretnych przepisów dotyczących godzin otwarcia sklepów w niedziele i święta, sprawę reguluje zwyczaj. W dziewięciu z 28 państw Unii Europejskiej obowiązują znaczące ograniczenia dotyczące handlu w niedziele i święta. W pozostałych 19 przez cały tydzień zakupy można robić niemal bez limitów. Niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta obowiązuje w Niemczech, Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg, Holandia i Węgry. Poza UE zakaz handlu w niedzielę obowiązuje w Szwajcarii i Norwegii.

Zakaz handlu w niedziele w rękach posłów. "S" idzie do SejmuTVN24 BiS

Autor: mb/gry / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 BiS

Tagi:
Raporty: