"Rz": NIK nie publikuje raportu, który uderza w Banasia

Z kraju

tvn24Minister finansów o sprawie Banasia

Najwyższa Izba Kontroli wstrzymuje publikację krytycznego wobec reformy Krajowej Administracji Skarbowej raportu, który uderza w Mariana Banasia - pisze piątkowa "Rzeczpospolita".

Przypomnijmy, że Banaś, który jest nowym szefem NIK od 27 września, przebywa na bezpłatnym urlopie. To efekt reportażu Bertolda Kittela, który w "Superwizjerze" TVN wskazał na wątpliwości dotyczące oświadczeń majątkowych Banasia. Od kilku miesięcy bada je CBA. Kontrola ma zakończyć się w drugiej połowie października, już po wyborach parlamentarnych.

Co z raportem NIK?

"Rzeczpospolita" zastanawia się dlaczego, pomimo takiego obowiązku, ani NIK, ani Ministerstwo Finansów nie opublikowało w biuletynie informacji publicznej wystąpienia pokontrolnego o "Stanie organizacji Krajowej Administracji Skarbowej". Według dziennika, "raport NIK jest krytyczny" i "ocenia pracę obecnego prezesa Izby Mariana Banasia". Banaś był twórcą KAS i jej szefem do czerwca 2019 roku.

"Zastrzeżenia do najważniejszego w tej kontroli wystąpienia pokontrolnego – skierowanego do ministra finansów – Kolegium NIK rozpatrzyło już w marcu tego roku, sześć miesięcy temu. Zgodnie z art. 10 ustawy o NIK 'prezes podaje wystąpienia pokontrolne do wiadomości publicznej'. Choć ustawa terminu nie zakreśla, normą jest, że wystąpienia są publikowane 'bez zbędnej zwłoki'" - pisze "Rz".

"Nasze źródła twierdzą, że 26 września, czyli przed głośnym posiedzeniem komisji sejmowej, na której odwołano wszystkich wiceprezesów NIK, nagle wpłynęła nowa wersja, ostateczna, informacji o kontroli w KAS. Czy wersje się różnią? Nie wiemy" - napisano w "Rzeczpospolitej".

Dalej czytamy, że "ocena NIK dotycząca Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) jest krytyczna i potwierdza ustalenia z 'Raportu nieprawidłowości w początkowej fazie wdrożenia KAS' autorstwa Związku Zawodowego Celnicy PL i posłów". Główne uwagi NIK do reformy KAS dotyczą sposobu wygaszania i przekształcania stosunków pracy w Służbie Celnej oraz przygotowania reformy - twierdzi gazeta.

"Ministerstwo Finansów nie odpowiada nam, gdzie znajduje się raport z tej kontroli w resortowym BIP. Z kolei biuro prasowe NIK zapewnia, że 'trwają prace nad przygotowaniem raportu końcowego', a procedury wydłużyły się, bo w ramach kontroli 'Stan organizacji KAS' NIK skontrolowała kilkanaście podmiotów. Niektóre z nich złożyły zastrzeżenia, które skutkowały wszczęciem kolejnych procedur odwoławczych" - pisze "Rz".

Krytyka

Krajowa Administracja Skarbowa powstała w marcu 2017 r. z połączenia administracji podatkowej, Służby Celnej i kontroli skarbowej. Reforma objęła prawie 65 tys. pracowników i funkcjonariuszy.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", sposób przeprowadzenia zmian krytykował w interpelacji m.in. poseł PO Janusz Cichoń, były wiceminister finansów. Jego zdaniem reforma doprowadziła do "masowych zwolnień i czystek kadrowych". Zwolniono 5 tys. osób, a 3,5 tys. obniżono stanowisko i wynagrodzenie średnio o 750 zł. "Ucywilniono" aż 3786 funkcjonariuszy celnych, 648 pracowników otrzymało propozycję służby zamiast kontynuacji pracy (zostali umundurowani), a od marca do listopada 2017 r. zatrudniono 694 nowe osoby.

Autor: kris / Źródło: Rzeczpospolita