Mają swój własny plan dobrej zmiany. Czego biznes chce od rządzących?

Z kraju

Kołodko: nie będzie takiej płacy minimalnej tvn24
wideo 2/5

Zahamowania legislacyjnej gorączki, wycofania się ze skokowego podwyższania płacy minimalnej, czy ułatwień w zatrudnieniu cudzoziemców - tego od przyszłego rządu oczekują przedstawiciele biznesu.

"Rzeczpospolita" zapytała przedstawicieli firm i organizacji biznesowych o to, czego oczekują od przyszłej władzy. Jak wskazuje dziennik, stworzona przez nich lista zadań "pokazuje w dużej mierze bariery, z którymi na co dzień borykają się przedsiębiorcy".

Przewidywalność i stabilność

Gazeta zwraca uwagę, że "biznes jednogłośnie i zdecydowanie postuluje zahamowanie legislacyjnej gorączki ostatnich czterech lat".

– Kolejny rząd powinien pamiętać, że dla przedsiębiorców najważniejszymi czynnikami są przewidywalność oraz stabilność polityki gospodarczej – mówi, cytowany przez "Rzeczpospolitą" Zbigniew Juroszek, prezes i założyciel deweloperskiej firmy Atal.

"Przedsiębiorcy przekonują, że należy wycofać się z planów zniesienia limitu 30-krotności składki na ZUS i skokowego planu podwyższania płacy minimalnej. Dodatkowo zwiększają one i tak już wysoki w Polsce klin podatkowy, czyli pozapłacowe koszty pracy, które w coraz większym stopniu obciążają firmy. Ich obniżenie wpisały na swoje listy zadań dla nowego rządu wszystkie organizacje biznesowe" - czytamy w dzienniku.

Wśród postulatów wobec nowej ekipy rządzącej jest także zniesienie ograniczeń handlu w niedzielę, wprowadzenie racjonalnego ekonomicznie systemu wsparcia prywatnych inwestycji, a także szersze otwarcie się na migrację.

Autor: mp / Źródło: Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock