Przegląd prasy. Koniec ze smogiem? Rząd chce pozbyć się kopciuchów

Z kraju

Rząd chce zakazać sprzedaży trujących pieców

Rząd planuje ograniczyć zawartość szkodliwych substancji w powietrzu i zmniejszyć unoszący się nad miastami smog. Dlatego planuje wprowadzić zakaz sprzedaży pieców zatruwających środowisko oraz ograniczyć handel węglem niskiej jakości, którego spalanie wydziela najwięcej toksycznych gazów - informuje "Gazeta Wyborcza".

Nowe reguły mają zostać wprowadzone w 2017 roku. Jak podkreśla Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju, ma to przede wszystkim pozytywnie wpłynąć na stan powietrza i przyczynić się do poprawy zdrowia Polaków.

Polska należy do niewielkiej grupy państw, w których nie obowiązują regulacje dotyczące ograniczeń smogu. Komisja Europejska zagroziła już nałożeniem miliardowych sankcji za obecność trujących pyłów (PM10 i PM2,5) oraz benzo(a)pirenu w powietrzu.

Polska na czele

Szkodliwe gazy emitowane są głównie z domowych kotłów, konstruowanych według przestarzałych projektów. W Polsce jest ich około 3,5 mln, a co roku aż 150 tysięcy nowych jest sprzedawanych klientom. To najwyższy wskaźnik w Europie, a handel takim i urządzeniami nie jest prawnie regulowany.

Ponadto, producenci, którzy wytwarzają kotły zgodnie z regułami Unii Europejskiej, znajdują swoich odbiorców również za granicą m.in. w Niemczech. Tam urządzenia emitują maksymalnie 20 mg pyłów w 1 m sześciennym zanieczyszczeń. Dla porównania, polskie kotły niedopuszczone do obrotu międzynarodowego, a użytkowane nawet w 70 proc. gospodarstw w Polsce, wydzielają 30 razy więcej zanieczyszczeń.

Sprzeciw górników

Ministerstwo Rozwoju zapowiada, że wymiana kotłów będzie rozłożona w czasie. Jak podkreśla Emilewicz, dopuszczone do eksploatacji będą jedynie piece automatyczne, ponieważ w ich przypadku nie można używać niskiej jakości węgla czy spalać odpadów.

Z kolei resort energii planuje ograniczyć spalanie węglowych odpadów. Krystyna Kubica z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla podkreśla, że Polska potrzebuje odpowiednich norm, które posiadała przed przystąpieniem do Unii Europejskiej. Nie byłoby to jednak korzystne dla kopalń - w 2014 roku wprowadzenie nowych przepisów zostało zablokowane przez protesty górników Bogdanki i pracowników Tauronu.

Autor: PMB/gry / Źródło: Gazeta Wyborcza

Źródło zdjęcia głównego: tvn24