Ceny dalej będą spadać. RPP: przez silne spadki cen surowców

Z kraju

shutterstock.comRPP na zakończonym w środę posiedzeniu zdecydowała się pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie

W ocenie Rady Polityki Pieniężnej w najbliższych kwartałach dynamika cen pozostanie ujemna, przede wszystkim ze względu na wcześniejsze silne spadki cen na rynkach surowców - poinformowała RPP w komunikacie po zakończeniu środowego posiedzenia.

RPP na zakończonym w środę posiedzeniu zdecydowała się pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W efekcie stopa referencyjna NBP nadal wynosić będzie 1,50 proc. w skali roku. Stopa lombardowa będzie ciągle wynosić 2,50 proc., depozytowa 0,50 proc., a stopa redyskonta weksli 1,75 proc. Decyzja RPP okazała się zgodna z oczekiwaniami ekonomistów.

Oczekiwanie na lepszą koniunkturę

"W ocenie Rady w najbliższych kwartałach dynamika cen pozostanie ujemna, przede wszystkim ze względu na wcześniejsze silne spadki cen na rynkach surowców. Jednocześnie dokonane w marcu dostosowanie polityki pieniężnej – przy utrzymującym się stabilnym wzroście gospodarczym, oczekiwanej poprawie koniunktury w strefie euro i dobrej sytuacji na krajowym rynku pracy - ogranicza ryzyko utrzymania się inflacji poniżej celu w średnim okresie" - napisano w komunikacie.

"W związku z tym Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie" - dodano.

"W Polsce utrzymuje się stabilny wzrost aktywności gospodarczej, a dynamika PKB w I kw. ukształtowała się prawdopodobnie na nieco wyższym poziomie niż w IV kw. ub.r. Głównym źródłem wzrostu aktywności gospodarczej pozostaje wzrost popytu krajowego, następujący w warunkach poprawy sytuacji na rynku pracy, dobrej sytuacji finansowej przedsiębiorstw oraz stabilnego wzrostu akcji kredytowej" - podała Rada w komunikacie.

Niepewność co do perspektyw popytu

Dodano w nim, że ograniczająco na aktywność gospodarczą w Polsce oddziałuje nadal stosunkowo niski, choć przyspieszający, wzrost popytu ze strony głównych partnerów handlowych, a także utrzymująca się niepewność co do perspektyw popytu.

"Ze względu na umiarkowane tempo wzrostu popytu oraz stopniową poprawę sytuacji na rynku pracy w gospodarce nie ma presji popytowej, a dynamika nominalnych płac pozostaje umiarkowana" - wskazała Rada.

W jej ocenie wraz z niskimi cenami surowców przyczynia się to do utrzymywania się deflacji, widocznej zarówno w dynamice cen konsumpcyjnych, jak i cen produkcji sprzedanej. Towarzyszy temu utrzymywanie się bardzo niskich oczekiwań inflacyjnych.

Autor: tol / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock.com