Wiceminister finansów: wkrótce pokażemy wpływ wojny w Ukrainie na budżet

Autor:
mb/dap
Źródło:
PAP
Prof. Marian Noga o inflacji w Polsce
Prof. Marian Noga o inflacji w PolsceTVN24
wideo 2/6
TVN24Prof. Marian Noga o inflacji w Polsce

Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa niemal dwa miesiące. Polska i Unia Europejska już odczuwają jej skutki, przede wszystkim poprzez wysoką inflację - mówił w piątek w radiowej Jedynce wiceminister finansów Artur Soboń. Jak poinformował, pod koniec kwietnia ma zostać zaprezentowany wpływ czynników zewnętrznych na polski budżet i gospodarkę w ramach programu konwergencji.

Wiceminister Artur Soboń był pytany, jakie będą długofalowe skutki wojny na Ukrainie dla polskiej i unijnej gospodarki. - My już te skutki odczuwamy, jako Polska i jako Unia Europejska, przede wszystkim poprzez wysoką inflację. Ona jest rekordowa w Polsce, ale też jest rekordowa w całej strefie euro. Tak wysokiej inflacji w państwach europejskich nie było - ocenił.

Wskazał na zerwane - z powodu wojny - łańcuchy dostaw, zwyżkę cen żywności i "ekstremalnie wysokie ceny surowców energetycznych". - To wszystko tworzy presję na inflację i inflacja jest dzisiaj tym zjawiskiem, które jest najbardziej niekorzystne dla gospodarki - podkreślił wiceszef MF.

Inwazja Rosji na Ukrainę a polska gospodarka

Zapewnił przy tym, że "same fundamenty wewnątrz polskiej gospodarki są zdrowe". - Jeśli spojrzymy na wpływy budżetowe za pierwsze miesiące, wzrost gospodarczy - ostatni kwartał (7,3 proc. - red.), podobnie będzie w pierwszym kwartale tego roku, niskie 3-procentowe bezrobocie (dane Eurostatu) - wymieniał Soboń. Mianem "w miarę ok" określił dane dotyczące eksportu, produkcji przemysłowej.

Wiceminister przyznał, że pogarszają się jednak nastroje konsumentów. - Spodziewamy się, że uda nam się utrzymać wzrost gospodarczy rzędu 3-4 punktów procentowych. Natomiast oczywiście skutki budżetowe tego, co na zewnątrz, odczujemy w postaci wyższego deficytu - powiedział. Zapewnił jednocześnie, że "jesteśmy w stanie tym deficytem zarządzić".

- Ale to oznacza, że będziemy musieli pokazać, jak sobie wyobrażamy politykę fiskalną, nasze ramy konwergencji - tak to się fachowo nazywa w Unii Europejskiej. Pewnie zrobimy to pod koniec kwietnia, gdzie pokażemy wpływ tych czynników zewnętrznych na polski budżet, na polską gospodarkę - powiedział wiceszef MF.

Aktualizacja programu konwergencji

Jak czytamy na stronach resortu finansów, przygotowanie programu konwergencji i jego coroczna aktualizacja są elementem procesu nadzoru budżetowego w UE i obowiązkiem wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej spoza strefy euro. Program jest przygotowany zgodnie z wytycznymi dotyczącymi programów stabilności i konwergencji państw członkowskich UE.

"Coroczna aktualizacja programu konwergencji zawiera prognozę kształtowania się podstawowych zmiennych makroekonomicznych i fiskalnych na kolejne trzy lata, prezentuje główne cele polityki gospodarczej rządu i działania służące ich realizacji" - wskazano.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mb/dap

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości