Nowy obowiązek dla właścicieli dronów? Ma powstać specjalny rejestr

Z kraju

Szymański o obowiązku rejestracji dronówTVN24 BiS
wideo 2/2

Bruksela chce uregulować cały rynek lotnictwa bezzałogowego, w tym wprowadzić obowiązkową rejestrację użytkowników dronów. - Projekt przepisów unijnych jest dosyć restrykcyjny - przyznał w programie "Bilans" Paweł Szymański z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Jak wyjaśniał w TVN24 BiS dyrektor departamentu bezzałogowych statków powietrznych w ULC, wszystko wskazuje na to, że decyzje w sprawie przyjęcia regulacji obejmujących całą Unię Europejską, w tym przewidujące obowiązkową rejestrację użytkowników dronów, zapadną jeszcze w lutym.

- Niewykluczone, że nawet w ciągu roku taki obowiązek (rejestracji - red.) pojawi się na terenie Unii Europejskiej, aczkolwiek jest szansa, że zostanie zastosowane dłuższe vacatio legis, które może zostać przeciągnięte nawet do trzech lat - dodał.

Restrykcyjne przepisy

Jak ocenił Paweł Szymański, projekt przepisów unijnych jest "restrykcyjny".

- Mówi o tym, że będziemy rejestrować użytkownika dronów ważących więcej niż 250 gramów lub takich dronów, które będą zagrażać prywatności. Nie jest to do końca bardzo szczegółowo określone, ale wygląda na to, że jeżeli dron ma bardzo dobrą kamerę, to już tej rejestracji będzie podlegał - tłumaczył.

Jak wyjaśniał w TVN24 BiS Szymański, odpowiedzialność za wprowadzenie rejestru spadnie prawdopodobnie na Urząd Lotnictwa Cywilnego.

- To będzie rejestr cyfrowy, czyli nie trzeba będzie przyjeżdżać z dronem do urzędu. Będzie można wejść na odpowiednią stronę i tam dokonać rejestracji - wyjaśniał Szymański. - Jest też brana pod uwagę inna metoda rejestracji, którą znamy dzisiaj z rejestracji kart SIM, czyli w momencie kupna drona będziemy podawać swoje dane sprzedawcy i on zarejestruje nas w bazie, która należy do ULC - mówił gość programu "Bilans".

Jak podkreślił, rejestr ma być "prosty w obsłudze i przyjazny dla użytkownika".

Liberalizacja przepisów

Jednocześnie 31 stycznia bieżącego roku weszło w życie rozporządzenie dotyczące ruchu bezzałogowych statków powietrznych, które liberalizuje przepisy w tym zakresie na polskim rynku.

Nowe regulacje ułatwiają m.in. profesjonalnym operatorom statków bezzałogowych wykonywanie lotów poza zasięgiem wzroku. Chodzi o loty w pobliżu lub nad rurociągami paliwowymi, liniami energetycznymi i telekomunikacyjnymi, zaporami wodnymi i śluzami oraz innymi urządzeniami znajdującymi się na otwartym terenie. Taki lot będzie można zgłosić z 7-dniowym wyprzedzeniem, a nie jak to było dotychczas 90-dniowym. Zgoda będzie wydawana na 12 miesięcy.

Prezes ULC Piotr Samson mówił jednak w tym tygodniu, że w wyjątkowych sytuacjach "lotach na ratunek" zgodę będzie można otrzymać w ciągu jednego dnia. Samson wyjaśniał też, że rozporządzenie wprowadza zasady prowadzenia lotów automatycznych. Chodzi o operacje, w której dron w sposób automatyczny startuje i ląduje w wyznaczonym miejscu lecąc po zaprogramowanej trasie. Operator pełni jedynie nadzór nad operacją, ma możliwości niezwłocznego przejęcia sterowania nad statkiem powietrznym.

Resort infrastruktury dodał, że loty automatyczne umożliwią wykonywanie m.in. rutynowych inspekcji o zaplanowanych godzinach, na wyznaczonym obszarze, bez ingerencji człowieka, np. przy dostarczaniu przesyłek. Zliberalizowane zostały ponadto przepisy dotyczące wykonywania lotów małymi dronami (do 5 kg) w zasięgu wzroku. Do tej pory, aby otrzymać certyfikat należało przedstawić odpowiednie badania lekarskie i mieć ukończone 18 lat. Teraz wystarczy oświadczenie, że operator jest zdrowy i może operować dronem. Nie trzeba będzie być też pełnoletnim.

Prezes ULC poinformował ponadto, że urząd zdecydował, by certyfikaty "na loty z widocznością" mogły być też wydawane przez ośrodki certyfikowane przez ULC. - Nie chcemy być wąskim gardłem - zaznaczył.

Potężny wzrost

Rynek dronów w Polsce cały czas się rozwija. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego za 10 lat będzie warty ponad 3 mld zł. Obecnie jest to ok. 140 mln zł.

Dane ULC pokazują, że w Polsce obecnie "lata" ponad 100 tys. dronów, a specjalne uprawnienia do operowania takimi pojazdami posiada ok. 10 tys. osób.

Autor: tol / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock