Gra na ratingi uderza w Polskę. Fitch: pewne rzeczy mogą negatywnie wpłynąć na naszą ocenę

Z kraju

TVN24 BiSGra na ratingi Polski. "Każda agencja ma nieco inną metodykę"

- Nie zmieniliśmy perspektywy, co nie oznacza, że nie zaznaczyliśmy w komunikacie pewnych rzeczy, które mogą negatywnie wpłynąć w przyszłości na rating - mówi w TVN24 Biznes i Świat Piotr Kowalski, dyrektor warszawskiego oddziału Fitch. Komentując decyzję Standard&Poor's zwraca uwagę, że "rzadko zdarza się", by dochodziło do obniżki ratingu przed obniżką perspektywy. Jak poinformował Kowalski, następna aktualizacja oceny Fitch zaplanowana jest na lipiec.

Fitch pozostawił w piątek rating Polski na obecnym poziomie, czyli A-. Agencja w swojej ocenie kierowała się "bardzo dobrym wzrostem gospodarczym – jednym z najlepszych w Europie - który w tym i przyszłym roku się utrzyma". - Sytuacja zadłużenia zagranicznego w Polsce poprawiła się - powiedział w TVN24 Biznes i Świat dyrektor polskiego oddziału agencji Piotr Kowalski. - Nie zmieniliśmy perspektywy, pozostawiliśmy rating A-. Obecny Polski rating plasuje nasz kraj w kategorii 30 proc. najlepiej ocenianych państw na świecie - wyjaśnił dyrektor Fitch Polska.

Przypomnijmy, że agencja ratingowa Standard&Poor's obniżyła w piątek długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej do poziomu "BBB plus" z "A minus". Perspektywa ratingu jest negatywna. "Od wygrania wyborów w październiku 2015 r., nowy polski rząd zainicjował różne działania legislacyjne, które naszym zdaniem osłabiają niezależność i efektywność kluczowych instytucji, jak wynika z naszej oceny instytucjonalnej" - napisano w uzasadnieniu decyzji.

Aktualizacja w lipcu

Jak przyznawał dyrektor warszawskiego oddziału Fitch, "rzadko zdarza się", by dochodziło do obniżki ratingu przed obniżką perspektywy - co zrobiła agencja S&P. - To bardzo dobra ilustracja tego, dlaczego na rynkach rozwiniętych takich jak amerykański, czy Europy Zachodniej standardem jest posiadanie co najmniej dwóch ratingów - mówił Kowalski.

Jednocześnie tłumaczył, że "każda agencja ma nieco inną metodykę, inne podejście do różnych kwestii. W ten sposób inwestorzy mają pełny przegląd sytuacji, a z drugiej strony podmiot, który ma takie ratingi zabezpiecza się przed sytuacją, kiedy jedna agencja zrobi negatywny ruch, niekoniecznie pozostałe muszą pójść tym samym śladem".

Bez zmian

Po decyzji S&P w piątek swoją ocenę wydała agencja Fitch, która utrzymała rating Polski na dotychczasowym poziomie A- oraz A (odpowiednio dla zobowiązań w walutach obcych i w walucie krajowej) z perspektywą stabilną.

- Nic się nie zmieniło. Ocena pojedyncza z minusem ("A-" - red.) jest bardzo dobra - mówi Piotr Kowalski. - Nie zmieniliśmy perspektywy, co oznacza, że nie zaznaczyliśmy w komunikacie pewnych rzeczy, które mogą negatywnie wpłynąć w przyszłości na rating - dodaje.

W raporcie Fitch zaznaczono również rzeczy pozytywne, obejmujące m.in. bardzo dobry wzrost gospodarczy. - Przewidujemy, że one się w tym roku i przyszłym utrzyma. Poprawiła się sytuacja jeżeli chodzi o kwestie zadłużenia zagranicznego w Polsce - wyliczył gość TVN24 Biznes i Świat.

Zdaniem Kowalskiego, "nadal mamy dosyć mocny sektor bankowy". - W tym roku i w przyszłym ten sektor będzie czekało kilka wyzwań w związku z podatkiem bankowym, dodatkowymi opłatami na fundusz solidarności kredytowej i związanymi z upadłością SK Banku. Ale według nas sektor z tym sobie poradzi. Z podatkiem jako całość również - zapewniał dyrektor dyrektor Fitch Polska.

Aktualizacja w lipcu

Jak poinformował Kowalski, następna aktualizacja oceny Fitch zaplanowana jest na lipiec. - Będziemy bardziej się koncentrować na tym, czy te zmiany, czy jakiekolwiek inne w przyszłości w jaki sposób wpłyną na gospodarkę. Czy pogorszą klimat robienia biznesu w Polsce - tłumaczył Kowalski.

- Nasza definicja ratingu jest taka, że oceniamy prawdopodobieństwo spłaty zaciągniętych zobowiązań, obligacji emitowanych na rynek krajowy jak i rynek zagraniczny. Interesuje kwestia, jak wygląda stan finansów publicznych, jak wygląda realizacja budżetu, jaki jest deficyt - dodawał.

Jak mówił, "jeśli klimat się pogorszy i biznes będzie słabszy, co oznacza, że będą mniejsze wpływy do budżetu, to (rating - red.) jest negatywny".

Trzecia z największych agencji ratingowych Moody’s, mimo wskazania 15 stycznia jako możliwej daty ogłoszenia oceny ratingowej Polski, nie przedstawiła swojego komunikatu.

Bez zaskoczenia

Jak zaznaczył Piotr Kowalski możliwe jest jednoczesna zmiana perspektywy i obniżka ratingu.

- Były takie historie jak się zaczął kryzys w Stanach Zjednoczonych dotyczące firm samochodowych, kiedy sytuacja była bardzo dynamiczna i bardzo szybko się to zmieniało. Nie można wykluczyć, że przy jakimkolwiek ratingu może się zdarzyć coś nagłego. Zgodnie z regulacjami jeżeli zdarzy się coś nagłego mamy obowiązek o tym jak najszybciej poinformować rynek - zwracał uwagę gość TVN24 Biznes i Świat.

Zapewnia jednak, że agencja prowadzi "ścisły dialog z Ministerstwem Finansów, więc nie sądzę, że jeżeli kiedykolwiek zmieni się rating Polski, ktoś będzie zaskoczony, bo będzie to wynikało z komunikacji, którą od wielu lat prowadzimy".

Co to jest rating?

Fitch Ratings, to obok Standard & Poor's i Moody's najważniejsza agencja ratingowa na świecie.

Cały świat na podstawie ich ocen decyduje bowiem komu i za ile można pożyczyć pieniądze. Ewentualnie komu najlepiej nie pożyczać. To właśnie istota ratingu, czyli oceny wiarygodności kredytowej.

Rating jest przyznawany zarówno bankom, spółkom i państwom. Ocena tych ostatnich realnie przekłada się na jego atrakcyjność gospodarczą.

Autor: mb/gry / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: TVN24BiŚ

Raporty: