"Pan prezydent nie przedstawił swojego projektu"

Warszawa, 15.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas spotkania noworocznego z szefami misji dyplomatycznych akredytowanymi w Rzeczypospolitej Polskiej
Sikorski o możliwości wejścia prezydenta Nawrockiego do Rady Pokoju
Źródło: TVN24
W piątek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skrytykował w mediach społecznościowych prezydenta Karola Nawrockiego za brak własnej propozycji regulacji rynku kryptowalut. Polityk przypomniał, że po czwartkowym wecie wobec ustawy w tej sprawie głowa państwa nie dotrzymała wcześniejszej obietnicy przygotowania alternatywnego projektu.

"Łamiąc publiczne zobowiązanie, Pan Prezydent nie przedstawił swojego projektu regulacji rynku kryptowalut lecz ponownie zawetował zmodyfikowany projekt rządowy. Wzruszająca lojalność wobec sponsorów, krajowych i zagranicznych" - napisał Radosław Sikorski na platformie X.

W czwartek prezydent Karol Nawrocki po raz drugi zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Dokument miał zapewnić stosowanie w Polsce przepisów unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation), które reguluje zasady funkcjonowania rynku kryptowalut w państwach członkowskich UE.

Projekt ustawy przewidywał wprowadzenie narzędzi nadzorczych umożliwiających Komisji Nadzoru Finansowego m.in. wstrzymanie lub zakazanie oferty publicznej kryptoaktywów, a także przerwanie jej w trakcie trwania czy niedopuszczenie określonych tokenów do obrotu.

Czytaj też: Prezydent: decyzja mogła być tylko jedna

Prezydent o swojej decyzji

W opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta oświadczeniu Karol Nawrocki podkreślił, że otrzymał projekt praktycznie identyczny z tym, który wcześniej już zawetował.

- Zmieniono jeden detal. Nie usunięto zasadniczych błędów. Nie podpiszę złego prawa tylko dlatego, że zostało przegłosowane ponownie przez parlamentarną większość. Złe prawo przegłosowane nawet sto razy ciągle pozostaje złym prawem - powiedział Karol Nawrocki w opublikowanym przez kancelarię prezydenta oświadczeniu.

Nawrocki zaznaczył, że jeśli rządowi rzeczywiście zależało na jego podpisie, powinien był uwzględnić wcześniej zgłoszone zastrzeżenia.

- Tak się nie stało. W sprawach tak poważnych potrzebna jest odpowiedzialność, a nie legislacyjne przeciąganie liny. Dlatego decyzja mogła być tylko jedna. Drugi raz weto do tego samego złego prawa - dodał.

Co dalej?

Do prezydenckiego weta odniósł się w piątek również szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Wydaje mi się, że jednak to jest jakiś głębszy problem z tym, że określone środowiska polityczne bardzo, bardzo mocno inwestują w rynek kryptowalut - ocenił Kierwiński w RMF FM. Dopytywany o jakie środowiska chodzi odpowiedział, że o prawicowe.

Minister przypomniał, że na tajnym posiedzeniu Sejmu ws. kryptowalut premier Donald Tusk "bardzo precyzyjnie przedstawiał zagrożenie wynikające z tego nieuregulowania rynku kryptowalut". - Mówiliśmy o tym, że za pośrednictwem właśnie tego typu walut opłacana jest m.in. nielegalna migracja przez służby białoruskie. I przecież wiemy, które środowiska reagowały histerycznie, żeby nic z tym nie robić. Te środowiska bliskie panu prezydentowi chyba na pana prezydenta mają jednak bardzo mocne wpływy - powiedział Kierwiński.

Zapytany o dalsze kroki rządu w tej sprawie i czy ustawa zostanie zgłoszona po raz trzeci, odpowiedział: - Na pewno nie przestaniemy starać się uregulować rynku kryptowalut, bo to jest po prostu szalenie niebezpieczne. Dodał, że za pomocą nieuregulowanego rynku kryptowalut dochodzi do wielu przestępstw, w tym do opłacania nielegalnej migracji. - To jest kwestia bezpieczeństwa państwa - zaznaczył.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: