Nie dają za wygraną w sprawie podziału czasu. Chcą zmiany dyrektywy

Z kraju

Kosiniak-Kamysz o zmianie czasu w Polscetvn24
wideo 2/3

Komisja Europejska powinna zaproponować nowelizację dyrektywy w sprawie czasu letniego i umożliwić rezygnację ze zmiany czasu w całej Unii Europejskiej - zaapelował w środę w Parlamencie Europejskim eurodeputowany PSL Andrzej Grzyb.

Ludowcy, którzy przygotowali projekt zmiany ustawy zakładający brak zmiany czasu na letni i zimowy, chcą, by kwestia ta była również rozwiązana na poziomie unijnym.

O czasie letnim mówi bowiem unijna dyrektywa z 2001 r., która harmonizuje datę i czas jego wprowadzenia we wszystkich państwach członkowskich. Uzasadnieniem jest sprawne funkcjonowanie nie tylko transportu i komunikacji, ale również innych sektorów przemysłu, które wymagają stałego, długookresowego planowania.

Permanentna odmowa

W Parlamencie Europejskim głosy o zniesienie czasu letniego i zimowego pojawiają się co roku. Komisja Europejska, mimo przedstawianych w debacie na ten temat argumentów dotyczących zdrowia i rozregulowania zegara biologicznego, odmawia zajęcia się sprawą. W środę na konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim, z udziałem aktywistów z różnych krajów UE działających na rzecz ujednolicenia czasu w Unii, Grzyb po raz kolejny zwrócił się do urzędników z Brukseli w tej sprawie.

- Coraz częściej pojawiają się głosy za tym, aby przez cały rok obowiązywał czas letni. Wskazują na to nie tylko badania opinii publicznej, ale także opinie naukowców i ekonomistów. Kolejne kraje pracują nad zmianami legislacyjnymi, mającymi wdrożyć jednolity czas w całym roku - od hiszpańskich Balearów, po Finlandię, gdzie trwa debata na ten temat w parlamencie - podkreślał europoseł. Wyraził przy tym nadzieję, że dyrektywa, która "zatrzyma czas letni" w Europie znajdzie się w programie prac Komisji Europejskiej na 2018 rok. Grzyb złożył propozycje w tej sprawie podczas debaty o programie prac Komisji Europejskiej na 2018 r. w imieniu delegacji PSL w Europejskiej Partii Ludowej (EPL).

Poparcie rośnie

W Parlamencie Europejskim działa grupa robocza ds. zniesienia zmiany czasu, która skupia przedstawicieli różnych grup politycznych. Przewodzi jej czeski europoseł EPL Pavel Svoboda (szef komisji prawnej PE). W środę posłowie tej grupy podjęli decyzję o zainicjowaniu procedury zmierzającej do debaty plenarnej na ten temat w Parlamencie Europejskim i rezolucji, która będzie wezwaniem skierowanym do Komisji Europejskiej ws. przeglądu dyrektywy z 2001 r. i ujednolicenia czasu w ciągu roku. - Rośnie poparcie dla tej inicjatywy w państwach członkowskich. W Polsce mówimy, że Kopernik wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię. Apeluję zatem do obecnego kolegium komisarzy, aby przejść do historii UE jako ci, którzy wstrzymali czas w Europie, wsłuchując się w głosy obywateli - oświadczył Grzyb. Rozróżnienie na czas zimowy i letni stosuje się w blisko 70 krajach na świecie. Obowiązuje we wszystkich krajach europejskich, z wyjątkiem Islandii i Białorusi. W 2014 roku na stałe na czas zimowy przeszła Rosja. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949 i 1957-1964; obecnie obowiązuje nieprzerwanie od 1977 roku. Projekt PSL, który zakłada brak zmiany czasu na letni i zimowy zyskał już jednomyślne poparcie komisji administracji i spraw wewnętrznych polskiego Sejmu. Przez całą izbę może być procedowany na posiedzeniu w listopadzie.

Autor: tol / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock