- Co musi zrobić silne państwo, stając u boku Karola Nawrockiego? To państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć, że nie mamy już ETS-u w Polsce - wypowiadamy to. Nie mamy waszego miksu energetycznego, nie mamy żadnego Zielonego Ładu, nie mamy żadnych OZE, sr-OZE. My mamy nasz miks węglowy, bo mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich. My mamy nasz węgiel - mówił podczas wystąpienia wiceprezes PiS, były minister edukacji.
"Bazą jest węgiel"
Jak mówił, w Polsce panują obecnie najwyższe ceny prądu w Europie. Podkreślił, że jest to kłopot nie tylko dla gospodarstw domowych i osób najbiedniejszych, ale także dla ogółu społeczeństwa, ponieważ - jak dodał - z powodu wysokich cen prądu upadają firmy i rośnie bezrobocie. - Jeśli tu cena energii będzie dalej najdroższa w Europie, to nie będzie to firm, pracy. Będzie bezrobocie takie, jakie było przed 2015 rokiem. Oni (rządząca koalicja - red.) to potrafią - ocenił. Czarnek podkreślił, że Polska chce czystej energii, w tym energii atomowej, ale "musimy mieć bazę". - Tą bazą jest węgiel - skonkludował. W kontekście rolnictwa wiceprezes PiS ocenił, że polski rolnik jest obecnie "gnębiony, duszony i bezwstydnie robiony w balona". Podkreślił, że PiS apeluje o wymazanie ze słownika języka polskiego pojęcia umowy z Mercosurem. - Nie ma tego - powiedział.
Czarnek też zwrócił się też do Tuska - o innych wątkach przemówienia przeczytasz tutaj >>>
Opracowała Alicja Skiba/ams
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Zdjęcia organizatora