Z kraju

Pensje w górę, zatrudnienie w dół. "W kolejnych miesiącach spadek będzie większy"

Z kraju

Premier Morawiecki o "odmrażaniu" gospodarki
Premier Morawiecki o "odmrażaniu" gospodarkitvn24
wideo 2/3

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w marcu w porównaniu z lutym 2020 roku zmniejszyła się liczba pracujących, ale wzrosła przeciętna pensja. Konfederacja Lewiatan przewiduje, że "w kolejnych miesiącach spadek zatrudnienia będzie większy", a "pandemia COVID-19 w większości przedsiębiorstw zweryfikuje siatki wynagrodzeń".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Wynagrodzenia w górę

W poniedziałek Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w marcu wyniosło 5489,21 zł, co oznacza wzrost o 6,3 proc. rok do roku i wzrost miesiąc do miesiąca o 3,0 proc.

"Odnotowany w marcu 2020 r. wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto spowodowany był m.in. wypłaconymi nagrodami kwartalnymi, rocznymi oraz premiami uznaniowym, które obok wynagrodzeń zasadniczych stanowią jeden ze składników wynagrodzeń" - napisano w komentarzu GUS.

Według Konfederacji Lewiatan "pandemia COVID-19 w większości przedsiębiorstw zweryfikuje siatki wynagrodzeń".

"Wprowadzenie przestoju ekonomicznego i obniżonego czasu pracy, nawet uwzględniając dofinansowania do wynagrodzeń przewidziane w ramach tarcz antykryzysowych, w znacznym stopniu obniży wynagrodzenia pracowników, szczególnie w sektorze produkcyjnym" - podkreśliła w komentarzu Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Dodała, że "rzeczywisty rozmiar skutków epidemii dla rynku pracy będzie widoczny w danych dopiero w czerwcu - lipcu", a "okres ciągłego i znacznego wzrostu przeciętnej płacy mamy za sobą".

Zatrudnienie w dół

Zgodnie z danymi GUS, zatrudnienie w tym sektorze rdr wzrosło w marcu o 0,3 proc., a mdm spadło o 0,5 proc. "W marcu 2020 r. w części podmiotów zauważalny był spadek przeciętnego zatrudnienia w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Było to wynikiem m.in. odejść pracowników na emerytury, zakończenia umów terminowych i nieprzedłużania ich - co w niektórych przypadkach mogło być spowodowane obawą przed skutkami pandemii COVID-19" - napisano w komentarzu GUS.

Ponadto na spadek przeciętnego zatrudnienia wpływ miało też rozwiązanie umów o pracę bądź przebywanie na urlopach bezpłatnych. "Zaobserwowano również zwiększone zjawisko pobierania przez pracowników zasiłków opiekuńczych i chorobowych, co - w zależności od ogólnej długości ich trwania mogło także zaważyć na sposobie ujmowania tych osób w przeciętnym zatrudnieniu i zarazem w wynagrodzeniach" - dodano.

Z kolei Konfederacja Lewiatan zaznaczyła, że "wielu przedsiębiorców czekało z decyzjami dotyczącymi zwolnień do czasu ogłoszenia kolejnych wersji tarczy antykryzysowej i możliwości wykonania analizy dotyczącej możliwości utrzymania zatrudnienia przy proponowanym poziomie wsparcia".

"W niektórych przypadkach okres marca - kwietnia jest również czasem realizacji wcześniej zawartych kontraktów, co umożliwia utrzymanie zbliżonego do normalnego poziomu produkcji czy usług" - wyjaśniła ekspertka Konfederacji Lewiatan.

"W kolejnych miesiącach spadek przeciętnego zatrudnienia będzie większy z uwagi na realizowane plany zwolnień, w tym zwolnień grupowych. W przypadku zwolnień indywidualnych efekt końcowy będzie widoczny dopiero po zakończeniu okresów wypowiedzenia" - stwierdziła Fedorczuk.

Autor: kris/ToL / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty:
Pozostałe wiadomości