Producent Caracala: jesteśmy gotowi do rozmów i ewentualnej modyfikacji offsetu

Z kraju

tvn24Reporter TVN24 testuje Caracala. Czym będą latać polscy piloci

Producent śmigłowca Caracal jest gotów do rozmów o offsecie, w razie potrzeby także o modyfikacji oferty offsetowej – oświadczył w piątek prezes Airbus Helicopters Guillaume Faury.

„W imieniu Airbus Group i Airbus Helicopters chciałbym potwierdzić, że jesteśmy gotowi tak szybko, jak to możliwe, ruszyć z rozmowami z Ministerstwem Rozwoju, dotyczącymi naszej kompleksowej oferty dla polskiej gospodarki. To dla nas ważne, aby wyjaśnić, przedyskutować i, jeśli to konieczne, dostosować szczegóły naszej oferty, aby odpowiedzieć na potrzeby przemysłu lotniczego i obronnego w Polsce” – napisał Faury w przesłanym oświadczeniu.

"Rozwiać obawy"

Wyraził przekonanie, że „poprzez oficjalny proces negocjacji” firma będzie w stanie „skutecznie rozwiać obawy, które zostały podniesione”.

„Nasze zaangażowanie pozostaje absolutnie bez zmian w kwestii rozwoju działalności przemysłowej w miastach, które wymieniliśmy do tej pory: w Radomiu, Dęblinie i Łodzi” – podkreślił Faury.

Airbus Helicopters zapowiada, że w razie podpisania umowy dostawy 50 śmigłowców w różnych wersjach, w Polsce – przy montażu, produkcji podzespołów, produkcji elementów wyposażenia i integracji systemów – znajdzie zatrudnienie ok. 1250 osób – w tym 250 w Radomiu; powstaną też miejsca pracy pośrednio związane z kontraktem.

Nowy przetarg?

W czwartek po północy wiceminister obrony Bartosz Kownacki (PiS) mówił, że oferta europejskiego producenta wiropłatów zawierała wiele uchybień, a zapowiadane przez Airbus Helicopters miejsca pracy to przedmiot „swobodnych deklaracji” i „mogą powstać, mogą nie powstać”. Według Kownackiego, który odpowiadał na pytanie posła PO Leszka Ruszczyka, poprzedni rząd nie zadbał o gwarancje, by Radom (okręg Ruszczyka) odniósł korzyści z przetargu na śmigłowce.

W kwietniu, w ramach przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska, MON odrzuciło ze względów formalnych oferty PZL Świdnik i AgustaWestland (śmigłowiec AW149) oraz PZL Mielec – własności amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk. Do praktycznych prób resort zakwalifikował H225M (dawniej EC725) Caracal. Podpisanie kontraktu, wartego ok. 13,3 mld zł, uzależniono od wyniku negocjacji offsetowych. Zastrzeżenia wobec wyboru wyrażała opozycja; PiS złożyło w maju zawiadomienie do prokuratury o możliwości ustawienia przetargu, wątpliwości formułował też prezydent Andrzej Duda.

Przegląd w MON

Obecne kierownictwo MON prowadzi przegląd głównych planowanych zakupów zbrojeniowych, zwłaszcza postępowań dotyczących śmigłowców i systemu obrony powietrznej.

Szef MON Antoni Macierewicz mówił, że ostateczne rozstrzygnięcie przetargu będzie związane z decyzją resortu gospodarki w sprawie negocjacji offsetowych. "MON będzie zmierzało do podjęcia tego przetargu na nowo, jeżeli rozstrzygnięcie dotyczące offsetu sprawi, iż kontrakt nie będzie mógł być zawarty” - mówił Macierewicz; dodał, że w takim wypadku MON będzie dążyło do tego, by w nowym postępowaniu także wzięły udział krajowe zakłady produkujące śmigłowce.

Według nieoficjalnych informacji PAP w rozpoczętych 30 września negocjacjach offsetowych nastąpiła przerwa w związku ze zmianą struktur i włączaniem departamentów dotychczasowego Ministerstwa Gospodarki przechodzących do resortów rozwoju i energii.

Autor: gry / Źródło: PAP