Prezydent: działania "horrendalnie drogie", ale podnoszą jakość życia

TVN24 Biznes


Obowiązkiem władz jest dbanie, żeby standard życia w Polsce się podnosił; jeżeli są tworzone rozwiązania, które powodują wsparcie dla ludzi, ja zawsze takie działania popieram - zadeklarował prezydent Andrzej Duda w czwartek w specjalnym wydaniu "Tak jest" w TVN24, pytany, czy podpisze ustawy wprowadzające pięć najnowszych obietnic Prawa i Sprawiedliwości.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezydent o "ojczyźnie dojnej": gdybym mógł cofnąć czas, nie wypowiedziałbym tych słów (http://www.tvn24.pl)

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezydent o "ojczyźnie dojnej": gdybym mógł cofnąć czas, nie wypowiedziałbym tych słów (http://www.tvn24.pl)

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Prezydent o "ojczyźnie dojnej": gdybym mógł cofnąć czas, nie wypowiedziałbym tych słów

- Moim, naszym - jako ludzi, którzy sprawują władzę - podstawowym obowiązkiem (...) jest dbać o to, żeby ludziom żyło się coraz lepiej, żeby standard życia w Polsce się podnosił. (...) Jeżeli są tworzone takie rozwiązania prawne, które powodują wsparcie dla ludzi, także oczywiście, jeżeli to wsparcie ma charakter socjalny, to ja uważam to za działania prospołeczne - powiedział prezydent w TVN24.

Prezydent zaznaczył, że uważa to "w gruncie rzeczy również za działania propaństwowe".

- Przecież my jako społeczeństwo tworzymy państwo i w związku z tym, ja zawsze popieram takie działania, jestem ich zwolennikiem - mówił.

"Stopniowo są realizowane różne potrzeby"

Duda został zapytany, czy - w kontekście kosztów rozwiązań zaproponowanych przez PiS, a także innych oczekiwań społecznych dotyczących m.in. zarobków nauczycieli czy świadczeń dla osób z niepełnosprawnościami - środki kierowane są dobrze. - Ja patrzę tak: stopniowo są realizowane różne potrzeby, które są zgłaszane - odparł Duda, przywołując prośby emerytów, które słyszał "w zasadzie na każdym spotkaniu", żeby zwrócić uwagę także na ich sytuację.

Prezydent przyznał, że tych oczekiwań nie udało się zrealizować w stu procentach, ponieważ nie ma "żadnego wielkiego dzisiaj stałego świadczenia dla emerytów".

Podkreślił jednak, że wypłacana obecnie trzynasta emerytura "była dla ludzi bardzo ważna". - Ja się w tych ostatnich dniach o tym przekonałem. Ludzie mi mówili: wiele różnych spraw życiowych, ważnych dla nas, dzięki temu jednorazowemu świadczeniu także jesteśmy w stanie zrealizować - relacjonował w TVN24 Duda.

"Horrendalnie drogie"

- To też są działania, które podnoszą jakość życia - mówił prezydent. Przyznał, że - ze względu na swoją ogromną skalę - są jednocześnie "horrendalnie drogie".

- Cieszę się, że ta polityka jest realizowana; nie udaje się zrealizować wszystkiego na raz, bo jest to po prostu niemożliwe - podsumował Duda.

Pięć propozycji programowych przedstawionych na lutowej konwencji PiS przez lidera tej partii Jarosława Kaczyńskiego, określanych jako "nowa piątka PiS", to: rozszerzenie programu 500 plus tak, by świadczenie przysługiwało także na pierwsze dziecko, brak podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia i obniżenie podstawowej stawki tego podatku z 18 do 17 proc., "trzynastka" dla emerytów, obniżenie kosztów pracy oraz przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych, przede wszystkim w małych miastach i na wsiach.

Na początku marca rząd szacował koszty najnowszych obietnic PiS na około 40 mld zł w skali roku.

Autor: mp / Źródło: PAP