Premier Szydło chce ratować górnictwo. "Po ośmiu latach zaniedbań PO"

Z kraju

tvn24Beata Szydło w kopalni "Jaźwica" w Chęcinach

- Możemy tutaj być i powiedzieć o dobrej wiadomości dla ponad 300 pracowników zakładu, w którym się znajdujemy - powiedziała w piątek premier Beata Szydło przebywająca z wizytą w kopalni „Jaźwica” w Chęcinach. Premier zadeklarowała, że jej rząd będzie wspierał funkcjonowanie zakładu należącego do Kieleckiej Kopalni Surowców Mineralnych. Zdaniem Zbigniewa Ziobry, który także uczestniczył w konferencji, odpowiedzialnością za złe funkcjonowanie kopalni należy obarczyć rząd PO-PSL oraz przeprowadzoną przez nich "pseudoprywatyzację".

- Zakłady z ponad 140-letnią historią tradycją, kiedyś nieźle prosperujące, w ostatnich ośmiu latach były doprowadzone do bardzo złej sytuacji. Groziło im zamknięcie, bankructwo - surowo oceniła rządy swoich poprzedników.

Reindustrializacja trwa

- Ten zakład pracy, który w naszej ocenie ma bardzo dobrą perspektywę, ale przez nieumiejętne rządzenie doprowadzony został do takiej sytuacji, że trzeba go ratować - stwierdziła. Premier podkreśliła, że decyzję o ratowaniu kopalni podjęto zanim jej rząd został oficjalnie uformowany i zaprzysiężony. Odwołała się również do obietnic PiS z czasów przedwyborczych, związanych z procesem reindsutrializacji.

Szydło powtórzyła także deklaracje dotyczące rozwoju małych i średnich firm, które pojawiły się w jej expose.

- Zależy nam na każdym miejscu pracy w Polsce, zależy nam na polskich firmach. Chcemy, żeby te małe stawały się średnimi, a średnie dużymi - obiecywała premier.

Rodzina 500 plus dla biznesu?

- Myślimy też o rozwoju Polski lokalnej. Zakład, który zatrudnia 300 osób, to zakład, który decyduje całej miejscowości, gminy, ale w wielu przypadkach, regionu - mówiła Szydło. - Chcemy wspierać te zakłady, te firmy, które budują zwykli Polacy - dodała.

Jej zdaniem pomóc ma w tym program Rodzina 500 plus. Jak przyznała, jej rządowi zależy na tym, "by każdy obywatel miał równe szanse rozwoju".

Pseudoprywatyzacja doprowadziła do ruiny

Premier dziękowała wszystkim, którzy zaangażowali się w obronę zakładu - świętokrzyskim parlamentarzystom, ministrowi skarbu Dawidowi Jackiewiczowi oraz Zbigniewowi Ziobro, który współuczestniczył w wizycie i spotkaniu z dziennikarzami. Podziękował premier "za podjęcie decyzji kierunkowej, która pozwoliła uratować zakład". Zaznaczył, że kopalnia w okresie po transformacji przynosiła zyski.

Zdaniem ministra sprawiedliwości, zakład "Jaźwica" był bliski bankructwa wskutek "pseudoprywatyzacji" prowadzonej przez koalicję PO-PSL.

Premier Szydło oceniła, że za słabym stanem polskiego górnictwa stoją ośmioletnie zaniedbania. Powiedziała, że jej rząd we współpracy ze związkami zawodowymi przygotowuje program ratunkowy dla kopalni. Ma go zaprezentować minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Autor: ag/gry / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24