Przed wtorkowym posiedzeniem rządu Tusk stwierdził, że problem związany z cenami energii będzie głównym tematem unijnego szczytu.
- Politycy PiS prężą muskuły i udają, że mają świetne pomysły i że są zdeterminowani i skuteczni w walce o tanią energię. I coraz częściej słyszymy wezwania, żeby natychmiast opuścić umowy europejskie, w tym ETS - powiedział Tusk.
Przemysław Czarnek 7 marca na konwencji, na której zaprezentowano go jako kandydata na przyszłego premiera, zapowiedział, że wypowie udział Polski w unijnym systemie handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS).
Morawiecki: to proponują ci, którzy nie mają wiedzy
We wtorek Tusk przytoczył także wypowiedź byłego premiera Mateusza Morawieckiego z 2023 r., który miał wówczas powiedzieć, że wyjście z ETS nie jest możliwe w prawie europejskim. - To proponują ci, którzy nie mają wiedzy, albo mają złą wolę w tej kwestii - cytował szef rządu.
Premier przypomniał też wypowiedź lidera Konfederacji Sławomira Mentzena, który stwierdził, że "jeżeli spojrzymy na relację z Unią Europejską, to Tusk jest bardziej asertywny niż Morawiecki". - Tak to wygląda, jeżeli chodzi nie o mówienie, tylko o robienie i tutaj w pełni się zgadzam z tą opinią - zauważył Tusk.
Zdaniem prezesa Rady Ministrów, polski rząd przeprowadził wiele działań, by "rozbroić ETS1" oraz, by przekształcić myślenie o cenach energii w dyskusji o ETS2.
- Polska będzie domagała się specyficznie polskich rozwiązań, aby uszanować naszą sytuację, w której m.in. ETS stanowi bardzo istotny i negatywnie rozstrzygający czynnik, jeśli chodzi o ceny energii - zapewnił
List prezydenta do premiera w sprawie ETS
W poniedziałek prezydent Karol Nawrocki skierował do premiera list, w którym przedstawił swoje stanowisko ws. ETS i mającego wejść w życie od 2028 r. ETS2. Oświadczył w nim, że oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami unijnej polityki klimatycznej. List ma związek z szczytem Rady Europejskiej ws. ETS, który odbędzie się w czwartek, 19 marca.
"Nie możemy dłużej biernie przyglądać się temu procesowi. Potrzebne są zdecydowane, natychmiastowe działania" - napisał Nawrocki. Według prezydenta w tej sytuacji najbardziej racjonalnym rozwiązaniem z punktu widzenia interesu gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od systemu EU ETS.
5 marca kraje Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r. w stosunku do poziomu z 1990 r. Zatwierdzono również roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2, który przewiduje objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2. Zamiast w 2027 r., system ten zacznie obowiązywać w 2028 r.
Opracowała Paulina Karpińska/kris
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Marcin Obara