W środę na stronie Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, przygotowany przez Ministerstwo Finansów. Jak wskazano w uzasadnieniu, projekt ma na celu implementację unijnych przepisów dotyczących rynku kryptoaktywów, czyli unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets), a także regulacji dotyczących informacji towarzyszących transferom środków pieniężnych i niektórych kryptoaktywów.
KNF regulatorem rynku
Wśród głównych rozwiązań, jakie wprowadza projektowana ustawa, jest wyznaczenie Komisji Nadzoru Finansowego jako organu odpowiedzialnego za nadzór nad tym rynkiem. Określono także obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem oraz dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.
Zgodnie z projektem KNF ma być wyposażona w środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom na tym rynku. Instytucja będzie mogła na przykład wstrzymać ofertę publiczną kryptoaktywów, przerwać jej przebieg na określony czas, zakazać rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazać dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu. Komisja będzie mogła również nakładać sankcje na oferujących, emitentów lub osoby ubiegające się o dopuszczenie kryptoaktywów, a także nakładać kary pieniężnej na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami lub realizujące takie transakcje.
Przestępstwa związane z emisją tokenów
W projekcie znalazły się zapisy wprowadzające odpowiedzialność karną za przestępstwa "popełniane m.in. w związku z dokonywaniem emisji tokenów powiązanych z aktywami lub tokenów będących e-pieniądzem, czy świadczeniem usług w zakresie kryptoaktywów". Będzie groziła za nie grzywna, kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wskazano, że odpowiedzialność karna została wprowadzona w odniesieniu do najpoważniejszych naruszeń.
"Podejście to, jak i sama surowość kar zbieżna jest z podejściem wynikającym z innych ustaw regulujących funkcjonowanie rynku finansowego, gdzie za podobne lub wręcz tożsame naruszenia przewidziano odpowiedzialność karną z zastosowaniem tych samych kar. Surowość kar uzależniona jest zatem od stopnia przewinienia oraz pozostaje w ścisłym związku z rodzajem czynu poddanego kryminalizacji" - czytamy w uzasadnieniu.
Zaostrzenie kar
Jak informowali premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, nowy projekt różni się od poprzednich głównie ostrzejszymi karami dla osób, które popełniają oszustwa na rynku kryptoaktywów. Przykładowo - w nowej wersji projektu kara, którą KNF będzie mogła nałożyć za utrudnianie lub uniemożliwianie kontroli, została podniesiona do 25 mln zł z 20 mln zł poprzednio.
Także inne kary zostały zaostrzone; na przykład w razie niewykonania albo nienależytego wykonania określonych w ustawie obowiązków powiązanych ze środkami nadzoru, KNF na kontrolowany podmiot będzie mogła nałożyć karę w wysokości do 7 mln zł, a na osobę fizyczną - do 4 mln zł. W poprzedniej wersji projektu kara ta wynosiła do 5 mln zł dla instytucji oraz do 2,5 mln zł dla osoby fizycznej.
Kara za wykorzystanie informacji poufnych czy manipulację na rynku została podniesiona do 30 mln zł (z niespełna 22,3 mln zł wcześniej) w przypadku osoby fizycznej oraz do 75 mln zł (z prawie 66,9 mln zł poprzednio) w przypadku firmy.
Projekt przewiduje, że za przeprowadzenie oferty publicznej bez wymaganego zgłoszenia do KNF lub bez publikacji dokumentu informacyjnego grozić będzie - poza grzywną - kara do lat 3, a nie do lat 2, jak poprzednio. Za podanie nieprawdziwych informacji lub za zatajenie informacji osobom odpowiedzialnym grozić będzie od 6 miesięcy do 8 lat, a nie od 6 miesięcy do 5 lat, jak poprzednio.
Prezydencki projekt
Prezydent Karol Nawrocki skierował do Sejmu projekt ustawy dotyczącej kryptoaktywów - poinformował w środę szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
- Projekt zasadza się na trzech zasadniczych filarach. Kolejność jest tutaj absolutnie kluczowa. Pierwszy filar, można powiedzieć najważniejszy, to jest oczywiście ochrona konsumentów i inwestorów. Drugi filar to jest kwestia realnego i skutecznego nadzoru państwa. Trzeci filar to jest także zabezpieczenie konstytucyjnych praw przedsiębiorców, którzy działają w ramach tego rynku kryptoaktywów - powiedział Bogucki podczas konferencji.
Bogucki zaznaczył, że prezydent Nawrocki jest "za mądrą, rozsądną i zgodną z konstytucją" regulacją rynku kryptoaktywów. Według niego, prezydencki projekt ma chronić konsumentów i inwestorów oraz ma zapewnić "realną, skuteczną, odpowiedzialną ochronę państwa, czyli nadzór instytucji państwowych nad rynkiem kryptoaktywów".
- Ten projekt jest w istocie, w dużej mierze zasadzony na projekcie rządowym i to jest ta wyciągnięta ręka pana prezydenta - dodał.
Minister Finansów na platformie X skomentował, że prezydencki projekt jest "o dwa artykuły dłuższy" od rządowego. Jak napisał to prezydent wcześniej odrzucał projekt ustawy rządu m.in. ze względu na jego długość.