Chaos w Polskiej Agencji Kosmicznej. Rząd analizuje sytuację

Polska Agencja Kosmiczna
Sławosz Uznański-Wiśniewski o misji Artemis II: każdy z nas marzy o tym
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Demontaż instytucji, łamanie praw pracowniczych i chaos organizacyjny - takie zarzuty wobec kierownictwa Polskiej Agencji Kosmicznej znalazły się w liście do ministra finansów Andrzeja Domańskiego, do którego dotarła redakcja TVN24. Pismo obecnych i byłych pracowników organizacji analizuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, a sama agencja przekonuje, że prowadzi planową reorganizację i realizuje swoje zadania zgodnie z planem.

"Jako obecni i byli pracownicy Polskiej Agencji Kosmicznej zatroskani losem tej instytucji pragniemy zwrócić uwagę Pana Ministra na poważne naruszenia praw pracowniczych w Agencji oraz praktyczną utratę zdolności instytucjonalnej POLSA do skutecznej realizacji jej ustawowych zadań" - czytamy w dokumencie zaadresowanym do ministra Domańskiego.

Polska Agencja Kosmiczna poinformowała, że nie otrzymała żadnego dokumentu ze skargami, a na specjalną skrzynkę poświęconą sygnatariuszom nie wpłynęła żadna korespondencja. POLSA odniosła się jednak do kilku punktów z tego listu, które - jak wskazano - pojawiły się w przestrzeni publicznej.

Zarzuty wobec kierownictwa agencji

Jak napisano w liście, intencją skargi nie jest "szukanie rewanżu czy dochodzenie swoich praw" - w tym zakresie "o rażących działaniach wobec pracowników" autorzy poinformowali Państwową Inspekcję Pracy. Sygnatariusze kierują się "przede wszystkim troską o interes państwa polskiego", by POLSA "znów skutecznie mogła służyć gospodarce i bezpieczeństwu Polski".

"(...) konieczne jest sprawne działanie Polskiej Agencji Kosmicznej. Tymczasem od roku obserwujemy jej praktyczny demontaż. Niemal 1/3 personelu straciła pracę. Zadania ustawowe Agencji w dużej mierze przestały być realizowane. Pracownicy są zastraszani i poniżani" - czytamy w liście do Andrzeja Domańskiego.

Reakcja Ministerstwa Rozwoju i Technologii

Ministerstwo Rozwoju i Technologii potwierdziło, że skarga wpłynęła do resortu 7 maja br. "Obecnie skarga jest rozpatrywana, zgodnie z procedurami MRiT" - czytamy w odpowiedzi biura prasowego na pytania dziennikarza TVN24 Huberta Kijka.

Jak dodano, "minister finansów i gospodarki zwrócił się z poleceniem do Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej o realizację priorytetowych zadań, m.in. rozwój Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej, założenia udziału Polski w misji Artemis oraz misjach ESA w zakresie eksploracji, budowę Centrum Operacji Satelitarnych, kontynuację i wykorzystanie efektów misji IGNIS z udziałem polskiego astronauty oraz zaangażowanie POLSA w Międzynarodowy Kongres Astronautyczny".

Punkty te pojawiły się w dołączonym do skargi "opisie problemów z realizacją zadań ustawowych przez POLSA w okresie od kwietnia 2025 r." (20 kwietnia 2025 r. na stanowisko prezeski Polskiej Agencji Kosmicznej została powołana Marta Wachowicz - red.).

Autorzy skargi wymienili tu:

  • ograniczenie skuteczności operacyjnej Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej,
  • brak działań związanych z utworzeniem Centrum Obserwacji Satelitarnej,
  • brak współpracy w inicjatywie Artemis Accords i innych programach NASA,
  • zaprzepaszczenie potencjału misji IGNIS,
  • bierność POLSA w zakresie przygotowań do organizacji Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego 2027 w Poznaniu.

Ostatni punkt dotyczył polityki kadrowej, "zagrażającej ciągłości pracy Agencji". Jak czytamy, "zwolniono lub wymuszono odejście około 25 osób, co stanowi ponad 1/3 pracowników agencji wg stanu na kwiecień 2025. W wielu przypadkach, byli to pracownicy z wieloletnim stażem i dużym doświadczeniem w sektorze kosmicznym". Autorzy napisali, że zwolnienia "odbywały się niejednokrotnie z pogwałceniem poszanowania godności i innych dóbr osobistych pracowników".

"W ich miejsce przyjmowano osoby bez doświadczenia w branży kosmicznej, niejednokrotnie z pominięciem wymaganego w ustawie trybu konkursowego" - czytamy.

Działania Państwowej Inspekcji Pracy

W piśmie do Państwowej Inspekcji Pracy zawarto szczegółowy opis braku przestrzegania przepisów prawa pracy. Okręgowy Inspektorat Pracy w Gdańsku odpowiedział, że z uwagi na przepisy, jednostka nie jest uprawniona do udzielenia informacji dotyczących złożonych skarg.

Przekazano jedynie, że "na początku maja br. podjęto czynności kontrolne, w trakcie których ustalono, że z powodu miejsca przechowywania dokumentów i zapisów oraz przebywania osób wyznaczonych do reprezentowania Agencji, dalsze działania będą musiały mieć miejsce w Warszawie. W związku z tym ustalenia poczynione w Gdańsku zostały przekazane do Okręgowego Inspektoratu w Warszawie".

Czytaj też: Sławosz Uznański-Wiśniewski reaguje. Pisze o "próbie cenzury"

POLSA odpowiada na zarzuty

Polska Agencja Kosmiczna w przesłanym do redakcji TVN24 BIS oświadczeniu odniosła się do zmian organizacyjnych i kadrowych przeprowadzonych w ostatnich miesiącach. POLSA podkreśliła, że reorganizacja struktury zatrudnienia była "naturalną konsekwencją zmian organizacyjnych i prawnych jednostki", w tym wejścia w życie nowego statutu i regulaminu organizacyjnego. Jak zaznaczono, zmiany te "wpisują się w szerszy proces porządkowania i profesjonalizacji funkcjonowania jednostki".

Na dzień 21 maja 2026 roku Agencja zatrudnia 100 osób. W odpowiedzi na pytania redakcji TVN24 BIS POLSA przedstawiła pełne zestawienie dotyczące zakończenia stosunków pracy, które objęło 23 pracowników:

  • zwolnienia w związku z rozwiązaniem bez wypowiedzenia z winy pracownika dotyczyły 4 osób, co stanowi 4% obecnego zatrudnienia,
  • 4 stosunki pracy zostały zakończone wskutek wypowiedzenia dokonanego przez samego pracownika (art. 30 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy),
  • 5 stosunków pracy zakończono na mocy porozumienia stron (art. 30 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy),
  • 1 stosunek pracy rozwiązano w trybie art. 30 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy w związku z art. 53 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy z przyczyn niezawinionych przez pracodawcę - niezdolność do pracy wskutek choroby,
  • 3 przypadki dotyczyły odwołania ze stanowiska, w tym jeden z nich w trybie art. 70 Kodeksu pracy z przyczyn, o których mowa w art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy,
  • 6 przypadków stanowią rozwiązania umów wskutek decyzji samych pracowników o odmowie przyjęcia nowych warunków pracy i płacy zaproponowanych w wypowiedzeniach zmieniających z dnia 7 stycznia 2026 r.

Odnosząc się do doniesień o zwolnieniach i zarzutach dotyczących mobbingu w Polskiej Agencji Kosmicznej, resort zaznaczył, że "minister finansów i gospodarki nie wykonuje czynności w sprawach z zakresu prawa pracy wobec pracowników Polskiej Agencji Kosmicznej". Jak podkreślono, "czynności w sprawach z zakresu prawa pracy w imieniu pracodawcy, jakim jest Polska Agencja Kosmiczna, wykonuje wobec pracowników Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej".

Resort dodał jednak, że "wszystkie skargi wpływające do Ministerstwa Rozwoju i Technologii rozpatrywane są rzetelnie, obiektywnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami".

POLSA: zmiany nie mogą być mobbingiem

POLSA stanowczo zaprzeczyła zarzutom dotyczącym mobbingu. "Wprowadzanie zmian organizacyjnych, podnoszenie standardów pracy, egzekwowanie obowiązków służbowych oraz motywowanie pracowników do zaangażowania nie mogą być automatycznie utożsamiane z mobbingiem" - napisała POLSA. Agencja zaznaczyła, że w jednostce o strategicznym znaczeniu konieczne jest "stawianie wymagań, oczekiwanie efektywności oraz budowanie kultury odpowiedzialności i współpracy".

W oświadczeniu przypomniano również, że Agencja wdrożyła "procedurę antymobbingową i antydyskryminacyjną, zanim pojawiły się jakiekolwiek publiczne zarzuty". Procedura ta określa tryb zgłaszania nieprawidłowości oraz zasady działania komisji zajmującej się takimi przypadkami.

"W całym analizowanym okresie, od maja 2025 do maja 2026 r., wpłynęło jedno zgłoszenie. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego przez Komisję zarzuty zostały uznane za niezasadne" - zwróciła uwagę Agencja.

Na zakończenie POLSA podkreśliła, że "wszelkie działania kadrowe były prowadzone w pełnej zgodności z obowiązującymi przepisami prawa pracy" i że "nie miały miejsca żadne działania podejmowane poza obowiązującymi regulacjami".

Prezes POLSA komentuje

Prezes POLSA, Marta Wachowicz, podczas piątkowego briefingu prasowego odniosła się do części zarzutów, jakie stawiają jej pracownicy POLSA. Osoby podpisane pod dokumentem napisały m.in. że w wyniku "demontażu" agencji pracę straciła jedna trzecia zatrudnionych w niej osób. Wachowicz zaprzeczyła temu twierdzeniu.

- Zostało zwolnionych bądź odeszło na własne życzenie tylko kilku pracowników - powiedziała.

Mówiła, że agencja jest w trakcie gruntownej restrukturyzacji. Marta Wachowicz podsumowała, że nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z tym, że "staje murem za programem rządowym" i dalej będzie to robić.

Źródło: PAP
Zobacz także: