Po posiedzeniu na początku lipca RPP utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc. Stopa depozytowa wynosi 3,25 procent, stopa lombardowa - 4,25 procent. Stopa redyskontowa weksli została utrzymana na poziomie 3,80 procent, a stopa dyskontowa weksli wynosi nadal 3,85 procent.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanych tydzień temu, ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w sierpniu 2026 r. wzrosły o 3,4 proc. w skali rocznej, a miesięcznej o 0,4 proc. Ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 2,7 proc. w skali roku.
Konflikt zniweczył szanse na obniżkę
Eksperci przewidują, że w trakcie posiedzenia RPP, które rozpocznie się we wtorek 8 września, a skończy w środę 9 września, stopy procentowe nie zostaną zmienione.
"Spodziewamy się, że RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie czyli 3,75 proc." - przekazało na platformie X Biuro Maklerskie Banku BNP Paribas.
"Na lipcowym posiedzeniu prezes Glapiński sygnalizował możliwość obniżki, jednak od tamtego czasu sytuacja wyraźnie się pogorszyła. Konflikt na Bliskim Wschodzie nadal trwa, a w ostatnim czasie doszło do jego ponownego zaostrzenia" - wskazano.
Wysokie ceny surowców i presja inflacyjna
Z kolei ekonomiści Erste Banku Polska ocenili, że posiedzenie RPP - "ale też EBC i FOMC oraz publikacje danych o inflacji za granicą - mogą pokazać, w jakim stopniu wysokie ceny surowców przekładają się na globalny wzrost presji cenowej".
Jak oświadczyli w komunikacie, oczekują, że "polski bank centralny pozostawi stopy procentowe bez zmian".
"Lipcowa deklaracja prezesa Glapińskiego o możliwym złożeniu wniosku o obniżkę stóp po wakacjach całkowicie się naszym zdaniem zdezaktualizowała, w świetle ponownie podwyższonych cen ropy i gazu oraz odbicia w górę krajowej inflacji" - dodano.
Obecne prognozy Erste Bank Polska wskazują, że jeśli ceny ropy i gazu nie cofną się szybko i znacząco, to dynamika CPI, która już w sierpniu wzrosła do 3,4 proc. w skali rocznej może w październiku przesunąć się w okolice 4 proc. i pozostać tam do końca zimy.
"Dodatkowo, rynki wyceniają duże prawdopodobieństwo, że zarówno EBC, jak i Fed podniosą stopy procentowe o 25 pb we wrześniu, co jest też scenariuszem bazowym Grupy Erste. To nie są w naszej ocenie warunki, w których polski bank centralny mógłby myśleć o łagodzeniu polityki pieniężnej. Ale jednocześnie nie sądzimy, aby na horyzoncie była podwyżka stóp NBP (przynajmniej dopóki prognozy inflacji nie wybijają mocno powyżej 4 proc)" - napisali ekonomiści.
Inflacja powyżej celu NBP
Według analityków Credit Agricole, "rozlewanie się szoku energetycznego na gospodarkę i prognozowane dłuższe przekroczenie przez CPI poziomu 3,5 proc., przejściowo nawet do 5 proc.", może skłonić RPP do podwyżki stóp o 25 punktów bazowych po projekcji w listopadzie.
Od poprzedniej rundy prognostycznej Credit Agricole (CA), na przełomie czerwca i lipca, konflikt na Bliskim Wschodzie nasilił się, a ceny ropy utrzymywały się wyraźnie powyżej poziomów przyjętych wcześniej. Dodatkowo inflacja ogółem i inflacja bazowa ukształtowały się w sierpniu znacząco powyżej oczekiwań, a wcześniejszy szok energetyczny zaczyna coraz szerzej przekładać się na ceny bazowe.
W takim układzie eksperci CA w zrewidowanym scenariuszu, uwzględniającym wyższy punkt startowy dla CPI, oceniają, że inflacja ogółem pozostanie powyżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP od września 2026 r. do III kw. 2027 r., przejściowo zbliżając się do 5 proc. w skali rocznej w grudniu 2026 r. i ponownie w połowie 2027 r.
"W konsekwencji podnieśliśmy prognozę średniorocznej inflacji CPI do 3,3 proc. w 2026 r. i 3,7 proc. w 2027 r. Bilans czynników ryzyka dla tej ścieżki pozostaje skierowany w górę, przede wszystkim ze względu na niepewność dotyczącą cen surowców energetycznych oraz skalę i trwałość wtórnych efektów cenowych" - napisano w raporcie CA.
Silny wzrost gospodarczy i prognozowane trwałe przekroczenie górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP zmieniają perspektywy krajowej polityki pieniężnej.
"Uważamy obecnie, że RPP powstrzyma się od dalszego łagodzenia polityki pieniężnej we wrześniu, a w IV kwartale 2026 r. zdecyduje się na jej zacieśnienie, najprawdopodobniej po publikacji nowej projekcji inflacyjnej NBP w listopadzie. Prezes NBP A. Glapiński wskazywał wcześniej, że trwałe utrzymywanie się inflacji powyżej górnej granicy pasma odchyleń od celu byłoby istotnym argumentem za rozważeniem podwyżek stóp, a nasza obecna ścieżka inflacji spełnia ten warunek przez kilka kolejnych kwartałów" - napisano.
"Oczekujemy zatem podwyżki stopy referencyjnej o 25 pb w czwartym kwartale 2026 r., do 4 proc. Wraz z wygasaniem presji inflacyjnej w drugiej połowie 2027 r. RPP powinna odwrócić ten ruch, obniżając stopę referencyjną po 25 pb w III i IV kw. 2027 r. do docelowego poziomu 3,50 proc." - dodano.
Możliwa obniżka w 2027 roku
W najnowszym konsensusie PAP Biznes wszystkie z 16 ankietowanych ośrodków również spodziewa się, że RPP we wrześniu 2026 r. oraz do końca bieżącego roku pozostawi główną stopę NBP na poziomie 3,75 proc. Mediana prognoz zakłada utrzymanie kosztu pieniądza na bieżącym poziomie również przez pierwszą połowę 2027 r.
W drugiej połowie 2027 r. ankietowani ekonomiści spodziewają się dwóch obniżek stóp po 25 pb., co oznaczałoby, że stopa referencyjna będzie na poziomie 3,25 proc. na koniec roku.