Polskie firmy toną w przepisach. Przedsiębiorcy tracą coraz więcej czasu

Z kraju

sxc.huPrzedsiębiorca, aby być na bieżąco z przepisami musiałby poświęcić aż trzy godziny i 53 min dziennie na zapoznanie się z nowymi regulacjami

W Polsce co roku powstaje coraz więcej nowych przepisów. Aż trzy godziny i 53 minuty musiałby poświęcić każdego dnia przedsiębiorca, by być na bieżąco ze zmieniającymi się regulacjami prawnymi - pisze "Rzeczpospolita".

To o 27 minut więcej niż przed rokiem – wynika z "Barometru stabilności otoczenia prawnego w Polsce", który co kwartał opracowuje firma Grant Thornton.

Coraz więcej

Według raportu w I półroczu 2015 przyjęto 12 784 strony maszynopisu aktów prawnych, 7,2 proc. więcej niż w tym samym okresie 2014 r. A tempo rośnie – w I kwartale wzrost wyniósł 5,5 proc. w porównaniu do I kw. 2014 r., a w II kw. – już 9,1 proc.

Będzie rekord?

Jeśli utrzymany zostanie przyrost przepisów z pierwszej połowy roku, to w całym 2015 r. wejdzie w życie 27 480 stron nowych regulacji, o 1 846 więcej niż w 2014 r.

W raporcie Grant Thornton czytamy, że w minionym roku weszło w życie 9389 stron nowego prawa, które bezpośrednio regulowało działalność firm w Polsce. Najczęściej były to regulacje produktowe, czyli określające firmom, jak produkować konkretne dobra, jakich wymogów technicznych, środowiskowych czy sanitarnych należy się trzymać oraz jak wyprodukowanymi towarami obracać. Takich aktów prawnych weszło w minionym roku 2071 stron. Mocno zmieniają się też przepisy prawno-sądowe, czyli np. procedury sądowe, regulacje dotyczące formy prawnej prowadzenia działalności gospodarczej czy nowelizacje niektórych kodeksów, w tym prawa cywilnego. Takich zmian prawnych „wyprodukowano” w 1457 stron.

Liczba stron nowego prawa przyjmowana średnio w roku za czasów rządów poszczególnych premierów, prezydentów i pierwszych sekretarzybarometrprawa.pl

Choć polska gospodarka od 25 lat oparta jest na wolnym rynku, to w praktyce zalew biurokratycznych regulacji, które krępują przedsiębiorców, jest największy w historii - pisze Grant Thornton. W PRL-u w życie wchodziło średnio po 668 stron nowych aktów prawnych rocznie. To zaledwie 3 proc. tego, ile przyjmowanych jest obecnie. Nawet w 20-leciu międzywojennym, kiedy Polska po 123 latach odzyskiwała niepodległości, tworzyła nowy system prawny, gospodarczy i instytucjonalny oraz jednoczyła tereny trzech zaborów – nawet wtedy polskie państwo przyjmowało mniej nowego prawa niż obecnie. Średnio w całym 20-leciu międzywojennym powstawało 1681 stron aktów prawnych rocznie, czyli jedynie 7 proc. tego, ile powstaje ich teraz.

Autor: msz/ / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu