TVN24 Biznes | Z kraju

Polski Ład w ogniu krytyki episkopatu. "Obciążenia duchownych wyraźnie wzrosną"

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/ToL
Źródło:
TVN24 Biznes
Morawiecki o drugim filarze Samorządowego Polskiego Ładu
Morawiecki o drugim filarze Samorządowego Polskiego ŁaduTVN24
wideo 2/9
TVN24Morawiecki o drugim filarze Samorządowego Polskiego Ładu

Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski (KEP), apeluje do rządu o uwzględnienie stanowiska kościoła przy wprowadzaniu zmian podatkowych z Polskiego Ładu. W opinii sporządzonej na zlecenie Sekretariatu KEP czytamy, że jeśli wejdą w życie nowe rozwiązania osoby duchowne, które opłacają zryczałtowany podatek dochodowy będą płacić wyższy podatek.

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Najważniejsze propozycje zmian podatkowych to podniesienie kwoty wolnej od podatku z 8000 do 30 000 zł i podniesienie z 85 528 zł do 120 000 zł progu podatkowego rozpoczynającego drugi przedział dochodów, do których ma zastosowanie 32-proc. stawka podatku.

Przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt ustawy podatkowej, skierowany do konsultacji społecznych przewiduje również, że od przyszłego roku zarówno pracownik jak i przedsiębiorca będą płacić składkę zdrowotną w wysokości 9 proc. swojego dochodu pomniejszonego o składki na ubezpieczenie społeczne. Nie będzie możliwości odliczenia 9-proc. składki od podatku.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Polski Ład - zmiany w podatkach krytykowane przez kościół

Zapisane w Polskim Ładzie zmiany podatkowe nie podobają się kościołowi katolickiemu. Krytyczną opinię w tej sprawie wyraził w piśmie skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

"Z przykrością stwierdzam, że pomimo tego, iż ww. projekt dotyczy również sytuacji prawnej osób duchownych, ani Kościół Katolicki, ani inne związki wyznaniowe nie zostały uwzględnione wśród kilkudziesięciu podmiotów, z którymi rząd przeprowadza konsultacje publiczne" - czytamy w liście abp .Gądeckiego.

Jednocześnie wyraża nadzieję, że rząd przeanalizuje zastrzeżenia KEP oraz że w "dalszych pracach legislacyjnych dotyczących ww. ustawy strona kościelna nie będzie pominięta".

Opinia prawna

Pismo zawiera opinię prawną sporządzoną przez ks. dr. hab. Piotra Stanisza, prof. KUL, na zlecenie Sekretariatu KEP.

Zauważa on, że choć sytuacja prawna osób duchownych nie należy do pierwszorzędnych przedmiotów zainteresowania projektodawców, to "ewentualne wejście w życie proponowanych przepisów nie pozostanie jednak bez wpływu na status członków tej grupy".

Jak pisze, znaczenie dla polskich księży będzie miała zmiana przepisów dotyczących zryczałtowanego podatku dochodowego od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne.

"Dotyczy to osób duchownych, które - zgodnie z ustawą o ryczałcie - opłacają zryczałtowany podatek dochodowy od przychodów osób duchownych (a więc - w praktyce - zdecydowanej większości polskich księży)" - wyjaśnił ks. Stanisz.

"Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 44 powołanej wyżej ustawy, ryczałt opłacany przez duchownych 'ulega obniżeniu o kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne' z zastrzeżeniem, że obniżenie to nie może przekroczyć 7,75 proc. podstawy wymiaru składki (chociaż jej wysokość wynosi 9% tej podstawy). Skreślenie tego przepisu będzie więc oznaczać niemożliwość zastosowania uregulowanego w nim odliczenia, z konsekwencją w postaci obowiązku opłacenia w całości zarówno podatku ryczałtowego, jak i składki zdrowotnej" - napisał duchowny.

"Proponowana zmiana spowoduje więc, że obciążenia duchownych opłacających podatek zryczałtowany wyraźnie wzrosną (obecnie wysokość opłacanej przez nich składki i, zdrowotnej, przy podstawie jej wymiaru równej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę, wynosi miesięcznie blisko 220 zł., co w skali roku oznacza wydatek rzędu 2500 zł.)" - czytamy w jego opinii.

Przyznał, że "samo planowane skreślenie art. 44 ustawy o ryczałcie (wraz z modyfikacją jej art. 47) jawi się, jako zgodne z założeniem odnoszącym się do wszystkich". "W przypadku zdecydowanej większości podatników planowanemu wprowadzeniu tego rozwiązania ma jednak towarzyszyć wejście w życie różnego rodzaju unormowań amortyzujących (do jakich należy przede wszystkim wzrost kwoty wolnej od podatku i podniesienie progu dochodów, którego przekroczenie skutkuje stosowaniem 32 proc. stawki podatku)" - zauważył ks. Stanisz.

"Nie będą one miały jednak zastosowania w odniesieniu do duchownych opłacających podatek dochodowy w formie ryczałtowej" - zaznaczył. Ks. dr Stanisz zwrócił uwagę, że "w odniesieniu do członków tej grupy nie przewiduje się też żadnych rozwiązań szczególnych, które miałyby złagodzić skutki likwidacji możliwości odliczania składki i zdrowotnej od płaconego podatku dochodowego". "Zasygnalizowany rozdźwięk pozostaje w sprzeczności z deklaracjami projektodawców, iż celem planowanych zmian jest stworzenie w Polsce sprawiedliwego systemu podatkowego, w którym podatki płacone są przez obywateli według zasad fair play, w wysokości adekwatnej do ich możliwości, w duchu sprawiedliwości społecznej" - czytamy w opinii.

Odpowiedź na list

Centrum Informacyjne Rządu pytane o komentarz do listu przewodniczącego KEP podkreśliło w stanowisku przesłanym PAP, że projekt ustawy jest na razie w fazie konsultacji. "Trwają konsultacje projektu i ten list jest elementem stanowiska w ramach tych konsultacji. Ostateczny kształt projektu wciąż jest opracowywany" - czytamy w stanowisku CIR przesłanym PAP w sobotę.

Polski Ład - opinie o programie PiS

Zmiany podatkowe w Polskim Ładzie krytykuje m.in. Konfederacja Lewiatan. Z wyliczeń organizacji wynika, że na zmianach stracą praktycznie wszyscy przedsiębiorcy. Zarówno - jak wskazano w komunikacie - opodatkowani na zasadach ogólnych, podatkiem liniowym, ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych oraz kartą podatkową.

Polski Ład a działalność gospodarczatvn24.pl

Były premier, a obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego Marek Belka powiedział  "Faktach po Faktach" w TVN24, że Polski Ład miał być "wielkim wystrzałem, który miał doprowadzić do wzrostu popularności Prawa i Sprawiedliwości w sondażach, a okazało się, że zamiast wielkiego działa jest kapiszon".

Belka zwrócił uwagę na "ostatni list kilku tysięcy księgowych, którzy miażdżą te propozycje podatkowe rządu". - Poza tym to jest kolejne uderzenie w samorządy, a wiemy, jaką "miłością" i "troskliwością" otacza samorządy ten rząd - zauważył.

Negatywny odbiór programu PiS pokazują także wewnętrzne sondaże partii. "Jak twierdzi nasz informator z kręgów rządowych, PiS ma badania, z których wynika, że ponad 75 proc. Polaków negatywnie ocenia propozycje podatkowe przygotowane w ramach Polskiego Ładu - informowała niedawno "Rzeczpospolita".

Polski Ład a umowa o pracętvn24.pl

Według informacji gazety, rząd rozważa obniżenie składki zdrowotnej. - Pojawiła się propozycja 3 zamiast 9 procent. Taka składka byłaby nieodliczalna od podatku - wyjaśniał informator dziennika.

Autor:mp/ToL

Źródło: TVN24 Biznes

Pozostałe wiadomości