Poprawki do podatku paliwowego przyjęte. Do budżetu wpłyną cztery miliardy złotych

Ceny paliw
Adam Szłapka, rzecznik prasowy rządu, ogłasza przyjęcie projektu ustawy ws. podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych
Źródło zdj. gł.: Darek Delmanowicz/PAP/EPA
Sejmowa komisja finansów publicznych przyjęła poprawki do projektu ustawy o nadzwyczajnych zyskach firm paliwowych. Został on przygotowany w reakcji na wyraźny wzrost marż w sektorze, wywołany wojną na Bliskim Wschodzie.

Wśród przyjętych poprawek znalazła się m.in. zasada, aby przy ustalaniu wysokości przychodów do obliczania podatku uwzględnić wynik finansowy na instrumentach pochodnych. Komisja przyjęła również kilka poprawek o charakterze redakcyjnym, legislacyjnym i językowym.

Windfall tax w Polsce

Projekt ustawy w sprawie podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych został przygotowany jako reakcja na gwałtowny wzrost marż w sektorze paliwowym w 2026 roku. Nowa danina, znana jako windfall tax, ma obciążyć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w wyniku destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Stawka podatku ma wynosić 60 proc., a podstawę opodatkowania stanowić będzie nadwyżka przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej. Rokiem referencyjnym będzie rok obrotowy zakończony przed 1 marca 2026 r. Marża referencyjna to średnia marża sprzedaży paliw ciekłych w 2025 r. powiększona o 20 proc.

Sektor paliwowy zapłaci cztery miliardy złotych

Wpływy z nowej daniny mają zrekompensować stratę dochodów (szacowaną na ok. 4,8 mld zł w ciągu pierwszych trzech miesięcy), która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych. Projekt zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie cztery miliardy złotych podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw, z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę - w 2027.

Podatnikami od nadzwyczajnych zysków mają być podmioty prowadzące w Polsce działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, obrotu paliwami ciekłymi z zagranicą, które importują lub kupują je w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia. Projekt obejmuje swoim zakresem zarówno duże koncerny, jak i mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Według szacunków krąg podatników obejmie około 20-30 podmiotów.

Opodatkowaniu podlegać będą przychody ze zbycia paliw ciekłych w rozumieniu przepisów o monitorowaniu jakości paliw. W praktyce są to przede wszystkim benzyny silnikowe, oleje napędowe. Z nowej regulacji wyłączone mają być oleje opałowe, czy procesy mieszania paliw, a także obywatele i gospodarstwa domowe.

Z oceny skutków regulacji wynika, że udział Orlenu, który jest największym podmiotem na rynku paliwowym i petrochemicznym w Polsce, w podstawie opodatkowania wyniesie 60 proc., a udział pozostałych podmiotów z tego rynku - 40 proc.

Źródło: PAP
Zobacz także: