Pensja prezesa a zarobki pracowników. Spór o podwyżki w Poczcie Polskiej

Z kraju

TVN24 BiS/Poczta PolskaPoczta Polska

Poczta Polska wymienia zarząd. Nowy prezes będzie zarabiał 49 tysięcy złotych miesięcznie, członkowie zarządu niewiele mniej. Pracownicy firmy domagają się z kolei podwyżek - czytamy w poniedziałkowej "Gazecie Wyborczej".

Kadencja obecnego zarządu właśnie się kończy. Obecni wiceprezesi i członkowie zarządu zarabiają po 47 tys. zł miesięcznie. Prezes - 49 tys. zł. Całkowita roczna suma wynagrodzeń dla zarządu wynosi 2,85 mln złotych.

Szeregowi pracownicy walczą o podwyżki. "Solidarność" chce zwiększenia pensji dla pracowników o 500 zł brutto. Mają założyć żółte kamizelki. Grożą strajkiem - napisano w dzienniku.

Minimalna płaca pocztowca to obecnie 2,5 tys. zł brutto. Według zarządu listonosz zarabia 3,5 tys. zł brutto miesięcznie. W 2011 średnia płaca w PP stanowiła ok. 93 proc. średniego wynagrodzenia w Polsce, w 2016 - 82 proc.

"Pracownicy, kiedy w ubiegłym roku ujawniono dane o wynagrodzeniach zarządu, komentowali je tak: taka bieda, u mnie na urzędzie listonosz ma 45 tysięcy, ale listów do wyniesienia" - czytamy w "Wyborczej".

Związkowcy chcą podwyżek

30 kwietnia trwały wielogodzinne rokowania między związkami a pracodawcą w sprawie podwyżek. "Solidarność" oficjalnie weszła w spór zbiorowy i żąda wzrostu wynagrodzeń zasadniczych o 500 zł brutto. Dla firmy oznaczałoby to dodatkowy koszt w wysokości ok. 700 mln zł rocznie.

Przychody Poczty za ubiegły rok to 6,4 mld zł. Firma w ostatnich latach ponosiła straty. W roku 2016 – 71 mln zł, w roku 2017 – 20 mln zł, za ubiegły rok również będzie strata, i to liczona w dziesiątkach milionów złotych - dowiadujemy się z gazety.

Zdaniem związków zawodowych wzrost rentowności można osiągnąć przez renegocjowanie kontraktów - część ze świadczonych umów jest ich zdaniem nierentowna.

W ostatnim czasie Poczta Polska podniosła pensje pracowników, ale wiązało się to z dodatkowymi kosztami dla klientów. "Manewr: podnieść ceny, aby podnieść pensje, PP ma zresztą ostatnio bardzo dobrze przećwiczony. Od 1 kwietnia na Poczcie Polskiej jest nowy cennik" - napisano w "GW".

Związkowcy zwrócili się do pracowników, aby w dniach 6-10 maja przeprowadzić akcję pod nazwą "Żółta kartka dla Zarządu". Polegać to ma na tym, że w czasie pracy w tygodniu protestu pocztowcy będą mieli na sobie żółte kamizelki odblaskowe.

"Strajk jest drastyczną i ostateczną formą walki o lepszą płacę i pracę, jeżeli będzie taka potrzeba, sięgniemy również po to narzędzie" – ostrzegają jednak związkowcy. Strony ustaliły, że kolejne spotkanie odbędzie się po 6 maja.

Stanowisko Poczty Polskiej

Jak przyznaje rzecznik prasowy Poczty Polskiej Justyna Siwek, podczas negocjacji, które miały miejsce 30 kwietnia, "strona społeczna wystosowała ponownie postulat związany z podniesieniem wynagrodzenia i zwiększeniem funduszu wynagrodzeń".

"Podczas spotkania omawiano także postulat OM NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej, zgłoszony w trybie sporu zbiorowego dotyczący podniesienia wynagrodzenia o 500 zł brutto na etat. Drugi uczestnik spotkania Związek Zawodowy Pracowników Poczty zgłosił postulat zwiększenia wynagrodzenia o 400 złotych na etat" - poinformowano.

W odpowiedzi przedstawiciele Poczty Polskiej podtrzymali propozycję wzrostu funduszu wynagrodzeń w 2019 wobec roku 2018 o 5,6 proc. i wyrazili wolę dalszych rokowań na temat wzrostu wynagrodzeń, w tym zorganizowania rozmów w kolejnym tygodniu.

"Obecne postulaty organizacji reprezentatywnych wiążą się ze zwiększeniem kosztów wynagrodzeń do kwoty 660 mln w tym roku. Dalszy wzrost wynagrodzeń to jedno z najważniejszych wyzwań stojących przed Pocztą Polską w obszarze polityki kadrowej. Od 2016 roku systematycznie i zgodnie z założoną strategią podnoszone są zarobki. W efekcie, przeciętny koszt wynagrodzenia na pracownika (włączając wynagrodzenie zasadnicze, premie, dodatek stażowy i inne dodatkowe świadczenia i pochodne) wzrósł średnio o 1 200 zł brutto na etat" - poinformowano.

Jak podkreśliła Justyna Siwek, w Poczcie Polskiej obecnie "trwa spór zbiorowy, w ramach którego zapowiedziano protest, który nie wpłynie na bieżącą pracę Poczty i obsługę klientów".

Autor: kris / Źródło: tvn24bis.pl