Najniższa cena w hotelu musi być równa. By nie zaburzać konkurencji

Z kraju

WikipediaUOKiK zwrócił się do przedsiębiorców prowadzących internetowe platformy rezerwacji zakwaterowania o dobrowolną zmianę praktyk, które mogą ograniczać konkurencję

Rezerwacja noclegu w hotelu przez internet to coraz popularniejsza forma zapewnienia sobie dachu nad głową podczas wypoczynku. Rynek takich usług rośnie, a wraz z nim pojawiają się wątpliwości co do niektórych praktyk. Stąd kontrole Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Tym razem UOKiK zwrócił się do przedsiębiorców prowadzących internetowe platformy rezerwacji zakwaterowania o dobrowolną zmianę praktyk, które mogą ograniczać konkurencję. Chodzi o tzw. klauzule najwyższego uprzywilejowania.

Konkurencja zaburzona?

Co to takiego? Wątpliwości urzędu w przypadku działań niektórych platform wzbudziły tzw. klauzule najwyższego uprzywilejowania w umowach z właścicielami tych obiektów.

Gwarantują one, że cena oferowana przez platformę będzie niższa lub równa stawce stosowanej przez konkurencyjne portale lub sam obiekt. „W efekcie osoby zamawiające noclegi, w tym konsumenci nie mają możliwości dokonania rezerwacji po niższej cenie na innych platformach internetowych, a także bezpośrednio w miejscu zakwaterowania, nawet w przypadku dużej dostępności wolnych miejsc” - zaznacza UOKiK. Urząd zwrócił się do przedsiębiorców, którzy stosują takie klauzule, o zaprzestanie takich praktyk. Kwestia stosowania klauzuli najwyższego uprzywilejowania jest badana także w innych krajach, m.in. w Niemczech, Francji, Szwecji czy Włoszech.

Autor: mn / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia