Dane GUS z polskiej gospodarki
Główny Urząd Statystyczny od wtorku do piątku publikować będzie dane za marzec z polskiej gospodarki oraz badania koniunktury konsumenckiej i gospodarczej za kwiecień.
"Spodziewamy się mocnego wzrostu realnej sprzedaży detalicznej w marcu, o 7,5 proc. rdr, przy oczekiwaniach rynkowych na niecałe 6 proc. Już poprzedni odczyt był solidny (5,0 proc. w lutym), a marcowy został dodatkowo wsparty niedzielą handlową przed świętami (rok temu wypadła w kwietniu). Przypuszczamy też, że część konsumentów wobec obaw geopolitycznych i szybkiego wzrostu cen paliw mogła dokonywać w marcu zakupów na zapas" - ocenili ekonomiści Santandera.
"Marzec był też miesiącem pod znakiem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wg nas konflikt nie odbił się od razu na realnych danych, miał jednak zapewne silny wpływ na dynamikę cen produkcji sprzedanej przemysłu, zwykle żywo reagującą na ruchy światowych cen surowców, a szczególnie ropy naftowej. Prawdopodobnie inflacja PPI odnotowała w marcu niewielki dodatni wzrost rdr po blisko trzech latach przebywania poniżej zera" - dodali
Ekonomiści PKO BP nie spodziewają się, aby skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie znalazły odzwierciedlenie w danych dotyczących koniunktury. Wyjątkiem może być PPI (Producer Price Index), która może znacznie przyspieszyć w związku z rosnącymi cenami surowców energetycznych.
"Nastroje konsumentów prawdopodobnie ulegną pogorszeniu, odzwierciedlając zwiększoną niepewność geopolityczną. Jednocześnie sytuacja dochodowa gospodarstw domowych pozostaje korzystna, co nadal sprzyja sprzedaży detalicznej" - dodali.
Płace i bezrobocie
Dane z rynku pracy mogą być według ankietowanych ekonomistów przez PAP Biznes zbliżone do lutowych, ze spadkiem zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw o 0,8 proc. rdr i wzrostem płac nieco powyżej 6 proc. rdr.
"Na początku 2026 r. tempo wzrostu płac wyraźnie spadło w związku z mniejszym wzrostem ustawowej płacy minimalnej oraz mniej hojnymi podwyżkami w sektorze publicznym. Brak presji inflacyjnej (poza trwającym kryzysem energetycznym) ogranicza żądania płacowe. Spodziewamy się, że dynamika płac zbliży się do poziomów (4-5 proc.) zgodnych z inflacją utrzymującą się w celu. Zatrudnienie w przedsiębiorstwach nadal spada, ponieważ niektóre branże borykają się z rosnącą presją ze strony taniego chińskiego importu, a struktura produkcji przemysłowej i eksportu ulega zmianom w odpowiedzi na fakt, że Polska stała się centrum importu z Azji" - oceniła w zapowiedzi tygodnia ekonomista ING Adam Antoniak.
W piątek opublikowany zostanie Biuletyn Statystyczny za marzec, z oficjalnym wyliczeniem stopy bezrobocia (szacunek MRPiPS: 6,1 proc.), czy zamówieniami eksportowymi.
W środę GUS poda rewizję wyniku sektora general government za 2025 r. Szacunek z początku miesiąca pokazał deficyt sektora 7,2 proc. i dług 59,7 proc. PKB.
"Dokonana w międzyczasie rewizja nominalnego PKB za ub.r. w górę o 0,5 proc. sprzyja nieco niższym odczytom" - ocenili ekonomiści Santandera.
MF sprzedaje obligacje
Po marcowych zawirowaniach na rynkach z powodu wojny w Iranie Ministerstwo Finansów wróciło do regularnej sprzedaży obligacji. Na pierwszym kwietniowym przetargu w ub. tygodniu resort uplasował dług za 11 mld zł, przy popycie 12 mld zł (widełki podaży przed aukcją: 6-12 mld zł). W czwartek odbędzie się druga z trzech aukcji SPW w bieżącym miesiącu. Resort w miesięcznym planie informował o planowanej podaży 6-14 mld zł papierów OK0128, NZ0331, PS0731, DS1035, NZ0936 (możliwe są także obligacje typu IZ oraz inne serie).
Od lat pandemicznych nieustającą popularnością cieszą się obligacje detaliczne, które uzupełniają potrzeby pożyczkowe państwa. W I kw. 2026 r. ich sprzedaż osiągnęła 19,1 mld zł, co oznacza wzrost o 10 proc. w ujęciu rocznym. W całym 2026 r. sprzedaż detalicznych obligacji skarbowych może wynieść rekordowe 91 mld zł wobec dotychczasowego najlepszego wyniku z 2024 r. 82,6 mld zł - oceniają ekonomiści PKO BP. Sprzyjać temu powinny rosnące oszczędności, dobra sytuacja na rynku pracy i solidna koniunktura gospodarcza.
Dane z zagranicy
W kalendarzu na najbliższe dni, jeśli chodzi o dane spoza Polski, znajdują się publikacje indeksów PMI z europejskich gospodarek za kwiecień, marcowa sprzedaż detaliczna z USA i wyniki spółek, a także decyzja banku centralnego Turcji (TCMB).
W sobotę 18 kwietnia rozpoczyna się blackout dla członków Fed przed posiedzeniem Rezerwy Federalnej w dn. 28-29 kwietnia. Z kolei przedstawicieli EBC blackout zaczyna obowiązywać w czwartek 23 kwietnia (decyzja 30 kwietnia).
Mimo blackoutu Fed, wobec dość ubogiego kalendarza makro, jednym z głównych punktów uwagi w najbliższych dniach będzie wtorkowe wysłuchanie nominata na prezesa Fed Kevina Warsha przed komisją amerykańskiego Senatu. Kadencja obecnego prezesa J. Powella wygasa 15 maja, ale powinien on pozostać na stanowisku dopóki Senat nie zatwierdzi Warsha. Prezydent USA D. Trump zagroził jednak niedawno zwolnieniem Powella, jeśli sprawowałby on urząd po upływie kadencji.
"Kiedy Warsh pełnił wcześniej funkcję członka zarządu Fed, był postrzegany jako zwolennik restrykcyjnej polityki pieniężnej. Teraz został nominowany przez prezydenta Trumpa, który domagał się znacznie niższych stóp procentowych od obecnego prezesa Powella. Nieuchronnie pojawi się pytanie, na ile jego poglądy są zbieżne z linią myślenia prezydenta. Można się spodziewać, że da do zrozumienia, iż z czasem obniżenie stóp procentowych ma sens. Jednak zachowanie wiarygodności rynkowej ma ogromne znaczenie i musi istnieć uzasadnienie dla takich działań" - ocenił ekonomista ING James Knightley.
W środę decyzję ogłosi bank centralny Turcji. Obecnie efektywna stopa procentowa wynosi 40 proc. (lombardowa ON), przy stopie referencyjnej (1-tyg repo) 37 proc. Rynek oczekuje stabilizacji stóp, choć niektórzy obserwatorzy nie wykluczają zrównania głównej stopy z kosztem pieniądza overnight.
W USA uwaga zwrócona będzie także na rozkręcający się sezon wynikowy. W nadchodzącym tygodniu 93 spółki z listy S&P 500 (i 7 spółek z indeksu Dow 30) mają opublikować raporty za pierwszy kwartał. Łącznie 10 proc. firm z S&P 500 do tej pory przedstawiło rzeczywiste (czyli pełne, a nie szacunkowe) wyniki za pierwszy kwartał 2026 r.
Wojna w Iranie przykuwa uwagę
Oczy inwestorów nieustannie zwrócone są w stronę wojny w Iranie i możliwości przepływu przez cieśninę Ormuz. Władze Iranu w piątek po południu otworzyły ją dla statków handlowych. Skutkowało to spadkami cen ropy o ok. 12 proc. na zamknięciu.
Jednak w związku z podtrzymaniem amerykańskiej blokady irańskich portów, w sobotę przed południem Teheran ponownie wprowadził ograniczenia w żegludze przez ten szlak. Tego samego dnia kilka statków próbujących przeprawić się przez cieśninę zostało ostrzelanych przez irańską marynarkę.
W niedzielę prezydent USA Donald Trump poinformował, że amerykańscy negocjatorzy będą w poniedziałek w Pakistanie na drugiej rundzie rozmów z Iranem. Oskarżył jednocześnie Iran o poważne naruszenie zawieszenia broni i zagroził, że w przypadku braku porozumienia zniszczy irańskie mosty i elektrownie.
Portal CNN podał natomiast, powołując się na irańskie źródła zaznajomione z negocjacjami, że irańska delegacja ma przybyć do Pakistanu we wtorek. Według tych samych źródeł strona irańska oczekuje, że w środę zostanie ogłoszone symboliczne przedłużenie wygasającego tego dnia zawieszenia broni.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock