Gospodarka hamuje. Najniższy wynik od prawie trzech lat

Z kraju

Marian Noga o polskiej gospodarceTVN24 BiS
wideo 2/4

W trzecim kwartale 2019 roku Produkt Krajowy Brutto wzrósł o 3,9 procent - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Oznacza to, że gospodarka przyhamowała, bo jeszcze kwartał wcześniej rozwijała się w tempie 4,6 procenta.

Ekonomiści oczekiwali, że w trzecim kwartale 2019 r. PKB Polski wzrośnie o 4,1 proc. rok do roku. Obserwowany wzrost jest więc niższy od przewidywań, a dynamika wyraźnie spowolniła w porównaniu z drugim kwartałem.

GUS podał w piątek również dane o inflacji. Według szacunku flash, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2019 r. wzrosły o 2,6 proc. w ujęciu rocznym.

Zawirowania w gospodarce światowej

- Polska gospodarka rozwija się stabilnie, pomimo zawirowań w gospodarce światowej - skomentowała dane minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

- W naszej ocenie dynamika aktywności polskiej gospodarki widoczna w trzecim kwartale 2019 roku utrzyma się również w ostatnim kwartale roku. Prognozowane przez nas na czwarty kwartał 3,9-procentowe tempo wzrostu gospodarczego pozwoli na osiągnięcie w całym 2019 roku wzrostu PKB na poziomie 4,2 procent - dodała Emilewicz.

Minister podkreśliła, że to "konsumpcja (była - red.) nadal głównym czynnikiem wzrostu".

Niższy wzrost gospodarczy

Z komentarza do piątkowych danych GUS dowiadujemy się, że PKO BP obniżył prognozę wzrostu PKB Polski w 2019 roku do 4,2 proc. z 4,3 proc.

Bank obniżył też prognozę na czwarty kwartał 2019 roku z 4 proc. do 3,8 proc. Ekonomiści zaznaczyli, że do rewizji prognoz przyczynił się rozczarowujący wzrost konsumpcji oraz szybszy i głębszy spadek inwestycji publicznych w trzecim kwartale 2019 roku.

Po raz pierwszy od 2016 roku

- Najniższy od blisko trzech lat wzrost gospodarczy potwierdza, że wchodzimy w fazę spowolnienia koniunktury - uważa ekonomista z banku Pekao Adam Antoniak.

- Jak należało tego oczekiwać, pogorszenie koniunktury na świecie zaczyna w coraz bardziej widocznym stopniu odciskać swoje piętno na wzroście gospodarczym w Polsce. Słabnący popyt zagraniczny i niepewność co do perspektyw wzrostu gospodarczego przekładają się na negatywne nastroje przedsiębiorstw i ich skłonność do inwestycji - komentuje Antoniak.

Według niego w IV kwartale br. należy spodziewać się tempa wzrostu PKB zbliżonego do wyniku III kw. 2019 r., przy dalszym spowolnieniu rocznego tempa wzrostu inwestycji i przy wzroście konsumpcji w tempie przekraczającym 4 proc. rdr.

- Kolejne kwartały przyniosą dalsze spowolnienie tempa wzrostu inwestycji - dodał Antoniak.

Ekonomiści z Pekao w 2019 r. szacują wzrost gospodarczy na 4,3 proc., a w 2020 r. prognozują spowolnienie do 3,4 proc.

Eksperci z Pekao podkreślają też, że "kolejne miesiące przyniosą wyraźny wzrost inflacji konsumenckiej".

Ostrożny konsument

Także ekonomiści mBanku zdecydowali się obniżyć prognozę wzrostu PKB Polski w 2020 r. do 2,8 proc. z 3,2 proc..

"Winne głównie inwestycje, a i konsument wydaje się znacznie bardziej ostrożny" - napisali.

Co do inflacji, to ekonomiści mBanku uważają, że będzie rosła do wiosny.

Szczyt inflacji na początku 2020 roku

Z kolei ekonomistów ING Banku Śląskiego zaskoczył "spadek dynamiki konsumpcji prywatnej".

"Programy fiskalne miały bardzo słabe przełożenie na wydatki gospodarstw domowych. Dalej mocno rosły natomiast oszczędności - taka tendencja raczej utrzyma się też w kolejnym kwartale" - stwierdzili.

Zdaniem ekspertów z ING, "wzrost inflacji (2,6 proc.) w listopadzie to głównie efekt zmiany dynamiki cen żywności".

Autor: kris / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock