Przegląd prasy. PiS przejmuje kolejne stadniny koni. Nowi szefowie bez doświadczenia

Z kraju

PiS wymienia władze w stadninach w Łącku i Krasnem

Po przejęciu Janowa Podlaskiego i Michałowa rząd obsadza kolejne zarządy w jednostkach hodowli. Tym razem zmiany dotknęły stadninę w Krasnem nieopodal Makowa Mazowieckiego oraz Stado Ogierów Łąck - informuje "Rzeczpospolita".

Stadnina koni w Krasnem nieopodal Makowa Mazowieckiego jest jedną z najstarszych w Polsce. Powstała w 1857 roku i specjalizuje się w koniach pełnej krwi arabskiej. To tam w 1884 roku urodził się ogier Ruler, uważany a najlepszego polskiego konia wyścigowego wszech czasów.

Zmiana

Nowym szefem stadniny w Krasnem został Dariusz Domański. Jak podaje "Rzeczpospolita" nowo powołany prezes nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, ale wcześniej nie pracował w stadninie. Zawodowo zajmował się m.in. konsultingiem związanym z weterynarią. Był też prokurentem w Ośrodku Hodowli Zwierząt Zarodowych w Chodeczku.

Podległa ministerstwu rolnictwa Agencja Nieruchomości Rolnych (ANR) zmieniła również kierownika w drugiej ważnej stadninie na Mazowszu. Chodzi o Stado Ogierów w Łącku, gdzie p.o. prezesa został 33-letni Wojciech Muczyński, szef powiatowych struktur PiS w Płocku.

- Nie wiem, czy w objęciu stanowiska pomogła mi działalność partyjna. Zaproponowano mi je,bo całe życiem pracowałem w branży rolniczej - mówił w "RP" Muczyński, który zajmował się również m.in. doradztwem żywieniowym, był dyrektorem w Mazowieckim Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt oraz wiceszefem regionalnego oddziału ARiMR.

Decyzja polityczna?

Według wiceprezesa ANR, która wymieniła władze w stadninach zmiany szefostwa w Krasnem i Łącku nie były polityczne. - W Krasnem zarząd został odwołany z powodu nieudzielenia mu absolutorium, co było związane z pogarszającym się wynikiem finansowym. Z kolei w Łącku prezes sam złożył rezygnację - tłumaczy w "RP".

Autor: msz/gry / Źródło: Rzeczpospolita,

Raporty: