Tych Polaków nie stać na dobry opał. Rząd szuka pomysłu na ochronę "ubogich energetycznie"

Z kraju

Wicepremier Morawiecki o walce ze smogiemtvn24
wideo 2/2

Ustalenie norm jakościowych dla paliw stałych i ochrona dla "ubogich energetycznie" to najbliższe plany rządu na rzecz ochrony jakości powietrza w Polsce - powiedział w Opolu wiceminister przedsiębiorczości i technologii Piotr Woźny.

Podczas sobotniej konferencji zorganizowanej przez ekologów i samorządowców z klubu "Razem dla Opola" wiceminister Woźny przedstawił najważniejsze założenia rządowego planu ochrony powietrza w polskich miejscowościach. Wymienił w tym ustalenie standardów dla kotłów na paliwa stałe, norm jakościowych paliw, które mogą być dopuszczone do użycia w Polsce oraz opracowanie systemu wsparcia dla osób, których nie stać na korzystanie z ekologicznych źródeł ciepła.

Normy paliw

- Dzięki zarządzeniu z ubiegłego roku wiadomo już, że "kopciuchy", czyli piece starszych generacji, muszą być wycofane. Teraz czas pomyśleć o wprowadzeniu norm jakościowych na same paliwa, tak by kupujący mógł być pewien, co kupuje, jaką to paliwo ma wartość energetyczną i czy spełnia normy ekologiczne. Wprowadzenie norm i świadectw jakości paliw powinno wyeliminować z rynku węgiel najniższej jakości i uchronić kupującego przed nieuczciwymi praktykami sprzedawców - powiedział Woźny.

Trzecim filarem wdrażanych przez rząd zmian w polityce na rzecz czystego powietrza ma być opracowanie programu ochrony najuboższych przed kosztami wdrażania nowoczesnych i ekologicznych rozwiązań.

- Zdajemy sobie sprawę, że nawet w przypadku wprowadzenia 80 proc. dotacji do wymiany starego pieca na nowy, może okazać się, że obywatela nie będzie stać na wydanie tych kilku tysięcy złotych z własnej kieszeni. Dlatego trwają prace nad utworzeniem systemu ochrony dla osób "ubogich energetycznie", czyli takich, dla których wydatki na zakup energii stanowią znaczną część domowego budżetu - wyjaśniał wiceminister.

Według Woźniaka, dla racjonalnego wydatkowania pieniędzy konieczne będzie opracowanie ogólnokrajowej bazy danych na temat stosowanych obecnie źródeł ciepła. Wiceminister zauważył, że w tej chwili nie ma koordynacji w wydatkowaniu środków pomocowych na rzecz ochrony powietrza przez samorządy i instytucje rządowe.

Mapa źródeł ciepła

- Tak naprawdę nie mamy mapy określającej rodzaj źródeł ciepła w poszczególnych miastach, miasteczkach i wsiach. Działamy intuicyjnie, gdy koniecznością jest sporządzenie bazy danych z której będzie można się dowiedzieć, czym ogrzewany jest konkretny dom i czy, w razie potrzeby, jest szansa na zaoferowanie jego właścicielowi alternatywnego źródła energii - powiedział Woźny.

Wiceminister podkreślał, że zmiana jakości powietrza w Polsce nie będzie możliwa bez ścisłego współdziałania rządu i samorządów, które dysponują wiedzą i mają możliwości lokalnego oddziaływania na mieszkańców poszczególnych miejscowości, gmin i województw.

Autor: MS / Źródło: PAP