Uwaga na fałszywe wezwania do zapłaty. "Prosimy o niewpłacanie pieniędzy na konto"

TVN24 Biznes

Ekspertka o oszustwach internetowychTVN24 BiS
wideo 2/4

PGE Obrót ostrzega przed e-mailami od oszustów, wzywającymi do zapłaty rzekomych należności za prąd. Spółka apeluje o niewpłacanie pieniędzy na konto przekazywane w korespondencji oraz nieotwieranie załączników.

Rzecznik spółki Mariusz Majewski poinformował, że wiadomości przesyłane są z adresów pge@rozliczenia.pl lub pge@rachunki.pl.

- Nadawca, podpisujący się jako Michał Sajewicz, wzywa do zapłaty załączonej faktury. W fałszywej wiadomości mowa jest również o konsekwencjach windykacyjnych w przypadku nieuregulowania wskazanych należności - powiedział rzecznik spółki Mariusz Majewski. Spółka informuje, że tego typu maile docierają do klientów z całej Polski. - Zwracamy się do naszych klientów o zachowanie szczególnej uwagi oraz przekazanie ostrzeżenia rodzinom i znajomym. Prosimy również o nieotwieranie załączonych do wiadomości plików oraz niewpłacanie pieniędzy na konto przekazywane w fałszywej korespondencji - zaapelował Majewski. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości każdy z klientów spółki może zadzwonić na Infolinię PGE.

Kolejne ostrzeżenie

To kolejne ostrzeżenie przed oszustami, które pojawiło się w ostatnich tygodniach. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo pod koniec czerwca ostrzegało bowiem przed oszustami podszywającymi się pod przedstawicieli firmy.

"Osoby podszywające się pod pracowników PGNiG Obrót Detaliczny sp. z o.o. odwiedzają naszych Klientów w domach, podając się za naszych przedstawicieli i wymuszają na klientach podpisanie rzekomo nowych bądź aktualizacje umów na dostawę gazu i energii elektrycznej, wskazując przy tym na rzekome znaczące podwyżki cen energii elektrycznej i gazu w przyszłości" - mogliśmy przeczytać w komunikacie.

Ponadto Polska Grupa Energetyczna na początku minionego miesiąca ostrzegała przed fałszywymi e-mailami, w których klienci są wzywani do spłaty zaległych należności.

Autor: mb / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock