Protest górników. Jest porozumienie

Górnicy opuszczają Kopalnię Węgla Kamiennego Silesia w Czechowicach-Dziedzicach
Rozmowy z protestującymi górnikami z kopalni Silesia
Źródło: TVN24
W Katowicach podpisano porozumienie w sprawie zabezpieczenia pracowników PG Silesia. Protest pracowników Silesii trwał od 22 grudnia i według nich nie miał charakteru strajku. 21 górników zakończyło w poniedziałkowy wieczór protest i wyjechało na powierzchnię.

Porozumienie podpisano w poniedziałek po południu w ramach Trójstronnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.

W poniedziałkowy wieczór 21 górników z przedsiębiorstwa Silesia w Czechowicach-Dziedzicach zakończyło protest i wyjechało na powierzchnię.

Górnicy opuszczają Kopalnię Węgla Kamiennego Silesia w Czechowicach-Dziedzicach
Górnicy opuszczają Kopalnię Węgla Kamiennego Silesia w Czechowicach-Dziedzicach
Źródło: PAP/Jarek Praszkiewicz

Na górników przed Silesią czekały żony. Wśród nich była Barbara, partnerka jednego z nich. Przyznała, że ma za sobą trudny czas. - Patryk wyjechał w niedzielę normalnie do pracy i po prostu dostałam w poniedziałek rano wiadomość, że podejmują protest i że nie wyjeżdżają. Ten świąteczny czas (…) puste miejsce przy stole nabrało ogromnego znaczenia - powiedziała.

Górnicy opuścili Kopalnię Węgla Kamiennego Silesia. Powitali ich bliscy
Górnicy opuścili Kopalnię Węgla Kamiennego Silesia. Powitali ich bliscy
Źródło: PAP/Jarek Praszkiewicz

PG Silesia. Jest porozumienie

Porozumienie zawiera między innymi z jednej strony gwarancje alokacji dla pracowników spółki PG Silesia - w razie jej upadłości lub likwidacji - do innych zakładów, a z drugiej strony deklarację właściciela dot. dalszej pracy kopalni w ramach dzierżawy jej majątku. Strona rządowa zadeklarowała nowelizację ustawy górniczej, w kierunku objęcia przewidywanymi przez nią osłonami dla pracowników spółek z udziałem Skarbu Państwa także zatrudnionych w prywatnym PG Silesia.

W rozpoczętych w poniedziałek przed południem obradach zespołu trójstronnego brał udział m.in. minister energii Miłosz Motyka.

Zgodnie z tekstem porozumienia, jego stronami są strona społeczna, reprezentowana przez związki działające przez uczestników poniedziałkowego zespołu trójstronnego, strona rządowa z udziałem m.in. ministra Motyki, właściciel PG Silesia spółka Bumech oraz zarządca sądowy PG Silesia.

Bumech oświadczył w porozumieniu, że podtrzymuje złożoną ofertę umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia i przejęcia wszystkich zatrudnionych w nim pracowników na zasadzie art. 23(1) Kodeksu pracy.

Zarządca sądowy/pracodawca oświadczył, że wobec ww. zobowiązania Bumechu nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę, z zastrzeżeniem przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku. Zarządca sądowy/pracodawca oświadczył ponadto, że nie będzie podejmował żadnych działań zmierzających do wyciągnięcia konsekwencji formalno-prawnych wobec protestujących.

Strona związkowa oświadczyła, że wobec powyższych gwarancji zatrudnienia doprowadzi jeszcze w poniedziałek do zakończenia prowadzonej pod ziemią akcji protestacyjnej i że nie będą podejmowane podobne działania do czasu finalizacji umowy dzierżawy.

Mediująca w sprawie strona rządowa oświadczyła, że podejmie do 28 lutego 2026 roku działania zmierzające do wypracowania rozwiązań legislacyjnych umożliwiających, w przypadku upadłości przedsiębiorstwa prowadzącego wydobycie w kopalni Silesia, objęcie alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników pracujących (na poniedziałek) pod ziemią i w zakładzie przeróbczym Silesii, w przypadku spełnienia warunków ustawy górniczej w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2026 roku.

Porozumienie ma wejść w życie z dniem zakończenia akcji protestacyjnej prowadzonej w kopalni Silesia.

"To było dla nas bardzo ważne"

Po podpisaniu porozumienia minister Motyka powiedział, że państwo odpowiedzialnie i bardzo poważnie traktuje dialog społeczny, dziękując pozostałym stronom za jego podjęcie. - Dla nas dialog jest nie hasłem, a liczę, że to pokazaliśmy praktyką, która prowadzi do skutecznego kompromisu dla dobra ludzi - przekonywał.

- To była dobra, odważna, otwarta rozmowa na temat kształtu tego porozumienia. Wierzę, że zostanie zakończony protest pracowników PG Silesia, kopalni prywatnej, ale państwo dzięki swojej mediacji też ma tu swoją rolę, a pracownicy, górnicy wrócą do rodzin. To było dla nas bardzo ważne, z taką intencją też tutaj przyjechaliśmy - zaznaczył szef ME.

Przewodniczący Solidarności w PG Silesia Grzegorz Babij uznał wielostronne porozumienie za kompromis bez zwycięzców oraz szansę na to, aby protestujący ósmą dobę pod ziemią górnicy wyjechali na powierzchnię.

- Dzisiaj po tej konferencji udamy się do Czechowic, weźmiemy to porozumienie, zjedziemy do górników i to oni ocenią, czy to tak naprawdę ich zadowala. Nie mogę określić, czy już dzisiaj wyjadą. My zaakceptowaliśmy treść tego porozumienia, ale decyzja będzie należała do nich - zastrzegł Babij.

Zarządca sądowy PG Silesia doprecyzował, że w związku z postulatami protestujących w poniedziałek obradowała już zakładowa komisja ds. bezpieczeństwa, która po raz kolejny spotka się na początku stycznia. Za najtrudniejszy obecnie do spełnienia uznał wypłatę nagrody barbórkowej, wobec bardzo trudnej sytuacji finansowej kopalni, ale - jak zaznaczył - spotkanie w tej sprawie zaplanowano jeszcze na poniedziałek.

Prywatna kopalnia

Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia w Czechowicach-Dziedzicach jest największą prywatną kopalnią węgla w Polsce. Jej udział w polskim rynku w 2022 roku wynosił około 3 procent w produkcji węgla energetycznego i 2,3 procent w produkcji węgla kamiennego łącznie.

Pod koniec listopada zarządca masy sanacyjnej Silesii zawiadomił związki o zamiarze zwolnień grupowych. Dotyczyłyby one wszystkich ponad 750 pracujących w Silesii osób.

Grupa Bumech, właściciel spółki PG Silesia eksploatującej kopalnię, podała 8 grudnia, że złożyła zarządcy masy sanacyjnej PG Silesia ofertę dzierżawy części kopalni Silesia. Bumech zadeklarował też przejęcie wybranych pracowników w trybie art. 23(1) Kodeksu pracy. W tej sytuacji zarządca masy sanacyjnej przesunął wówczas rozpoczęcie ewentualnych zwolnień na styczeń.

Protest pracowników Silesii trwał od 22 grudnia tego roku. Według nich nie ma on charakteru strajku. Pod ziemią przebywało 21 osób, a kilka uczestniczyło w akcji na powierzchni. Jednocześnie kopalnia prowadzi działalność oraz wydobycie. Pracownicy przebywali w wygospodarowanym rejonie 800 metrów pod ziemią, w którym nie było dla nich zagrożenia.

Pracownicy zgłosili poprzez związki postulaty znowelizowania do końca stycznia 2026 roku ustawy górniczej, aby objęła ona także ich spółkę. Chodzi o instrumenty osłonowe, jakie od 1 stycznia 2026 roku znowelizowana w grudniu tego roku ustawa zapewni pracownikom spółek z udziałem Skarbu Państwa, likwidującym kopalnie.

Od właściciela PG Silesia, a także zarządcy sądowego, górnicy domagali się gwarancji na piśmie, że wobec protestujących nie zostaną wyciągnięte konsekwencje, ustalenia terminu wypłaty nagrody barbórkowej, a także powołania zespołu, którego celem będzie poprawa bezpieczeństwa związanego z niskim obłożeniem stanowisk pracy.

Plan restrukturyzacyjny

W połowie tego roku Bumech złożył w imieniu PG Silesia plan restrukturyzacyjny tej spółki. Jako cel postawiono wówczas przywrócenie PG Silesia pełnej zdolności regulowania zobowiązań, osiągnięcie trwałej rentowności i utorowanie drogi do rozwoju w latach 2025-2030. Wcześniej, pod koniec ubiegłego roku, Bumech wyjaśniał, że jedną z przesłanek do złożenia przez PG Silesia wniosku o restrukturyzację w trybie sanacyjnym była słabnąca sprzedaż węgla.

Właściciel PG Silesia deklarował w połowie tego roku, że dzięki już realizowanym działaniom naprawczym w I kw. 2025 roku grupa Bumech zaraportowała 4,3 mln zł zysku operacyjnego w porównaniu do 30,9 mln zł straty w okresie od stycznia do marca 2024 roku.

Za trzy pierwsze kwartały 2025 roku zysk netto Grupy Bumech wyniósł 2,5 mln zł, podczas gdy w tym samym okresie 2024 roku strata netto w wynosiła 76,6 mln zł. Bumech w ostatnich miesiącach informował o dywersyfikacji działalności w kierunku między innymi sektora zbrojeniowego.

26 listopada Bumech jako udziałowiec PG Silesia złożył do Komisji Europejskiej skargę dotyczącą pomocy publicznej wykorzystywanej niezgodnie z prawem lub z przeznaczeniem. Jak napisano w raporcie z tego dnia, przedmiotem skargi są mechanizmy wsparcia dla spółek z wyłącznym udziałem Skarbu Państwa zaburzające uczciwą konkurencję rynkową.

OGLĄDAJ: W trakcie programu dostał maila. Kogo chcą odwołać ludzie Hennig-Kloski?
19 2000 w kuluarach cl-0034

W trakcie programu dostał maila. Kogo chcą odwołać ludzie Hennig-Kloski?

19 2000 w kuluarach cl-0034
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: