"Rekord OZE w KSE! 5 września odnawialne źródła energii odpowiadały za 70 proc. krajowej generacji energii. W szczycie generacji fotowoltaika dostarczała 47,3 proc., a wiatr 23,2 proc. energii" - przekazał operator w mediach społecznościowych.
Udział OZE w polskiej produkcji energii rośnie. Na początku maja PSE informowało, że ich udział w pokryciu zapotrzebowania na energię sięgnął w Polsce chwilowo nawet 78 procent. Miało to być wynikiem wyjątkowo wysokiego nasłonecznienia na początku tegorocznej majówki, co skutkowało wysoką produkcją fotowoltaiki.
Również w majówkę Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało, że w 2025 roku po raz pierwszy w historii udział energii wyprodukowanej z OZE przekroczył 30 proc. Oznacza to prawie dwukrotny wzrost względem 2020 roku.
Kiedy OZE wyprze paliwa kopalne z Polski?
Prof. Konrad Świrski z Wydziału Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa na Politechnice Warszawskiej zwrócił uwagę pod koniec lipca, że "w Unii Europejskiej produkcja energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych dochodzi do prawie 50 proc.". - W Polsce ma w tym roku wynieść około 30 proc. - dodał.
Zaznaczył, że udział węgla w polskiej produkcji energii w bilansie rocznym spada do około 50 proc., czyli szybciej niż zakładano jeszcze kilka lat temu. Zdaniem eksperta proces zastępowania paliw kopalnych odnawialnymi źródłami energii (OZE) zajmie jeszcze od 10 do 15 lat.
Prof. Świrski zaznaczył, że problemem źródeł odnawialnych, takich jak słońce i wiatr, jest ich niedyspozycyjność. Nie dają one możliwości sterowania poziomem produkcji i dostosowania go do dobowego oraz sezonowego zapotrzebowania odbiorców. Specyfika obecnego systemu energetycznego, w którym brakuje pojemnych magazynów, sprawia, że operator nie jest w stanie w pełni zagospodarować prądu wytworzonego przez OZE.