Rząd ogłasza sukces, samorządowcy oburzeni. Koniec gigantycznej inwestycji

TVN24 Biznes

Szydło: To, co nie udało się w ciągu 30 lat, udało się w niespełna 2 latatvn24
wideo 2/3

W uroczystości otwarcia zbiornika wodnego Świnna-Poręba uczestniczyli premier Beata Szydło, minister środowiska Jan Szyszko oraz minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk. - To inwestycja, która ma chronić region, a także Kraków, przed powodzią - powiedziała premier. Ale miejscowi samorządowcy oceniają, że zbiornik nie jest gotowy. - Inwestycja, która trwa 30 lat nie zasługuje na to, by odbiór przeprowadzić w ten sposób. Z tego powodu jesteśmy oburzeni – powiedział wójt Mucharza Wacław Wądolny.

Premier zwróciła uwagę, że to szczególny dzień, bo oddawana jest do użytku bodaj najdłużej realizowana inwestycja w Polsce. Decyzja o budowie zbiornika zapadła bowiem w 1986 roku, a gotowy miał być po 10 latach.

Jak mówiła szefowa rządu, dopiero w 2016 r., "kiedy rząd PiS wziął odpowiedzialność za sprawy Polski, przywróciliśmy finansowanie i ta inwestycja została zakończona".

- To, co nie udało się w ciągu 30 lat, udało się w niespełna dwa lata, kiedy rządzi Prawo i Sprawiedliwość. Trzeba o tym mówić, że w tak krótkim czasie ta budowa została dokończona - oświadczyła szefowa rządu.

Przekazany do użytku

Innego zdania byli samorządowcy. Zdaniem wójtów Mucharza, Stryszowa i Zembrzyc w tej chwili nie można mówić o otwarciu zbiornika.

- Cieszyć się nie ma z czego, bo zbiornik nie może być przekazany do użytku. Trzeba zrobić jeszcze wiele rzeczy. Są osuwiska, dodatkowe drogi, elektrownia. Zbiornik jest przede wszystkim zarośnięty; wystają konary. To stwarza niebezpieczeństwo. (…) Inwestycja, która trwa 30 lat nie zasługuje na to, by odbiór przeprowadzić w ten sposób. Z tego powodu jesteśmy oburzeni – powiedział wójt Mucharza Wacław Wądolny.

Wójt Stryszowa Jan Wacławski wskazał, że nie powinno się jeszcze informować o możliwości użytkowania zbiornika. - Po takim komunikacie możemy się spodziewać, że za chwile pojawią się łódeczki, motorówki, kajaki, a zbiornik nadal jest w budowie – mówił.

Wójt Zembrzyc Łukasz Palarski podkreślił, że zakończenie budowy będzie wtedy, gdy pojawi się decyzja o oddaniu obiektu do użytkowania.

- Wtedy będziemy mogli powiedzieć mieszkańcom i turystom: korzystajcie z tych terenów. Teraz jest to nadal plac budowy. Miejmy nadzieję, że w ciągu kilkunastu miesięcy ona się zakończy - powiedział. Samorządowcy zwracali uwagę m.in. na fragment drogi z Łękawicy do Zagórza. W niektórych miejscach dwa samochody osobowe mają tam kłopot z minięciem się. - Gdyby doszło do zdarzeń na terenach rekreacyjnych w Zagórzu, to służby ratunkowe będą miały problem z dotarciem – mówił wójt Stryszowa. Wacławski skrytykował też słowa premier, która wskazywała na rządy PiS, jako te, dzięki którym prace przy budowie postępowały. - Obiektywnie trzeba przyznać, że największe finansowanie było w latach 2010-2015. Wtedy wykonano większość robót – mówił.

Infrastruktura regionu

W trakcie uroczystości premier mówiła, że zbudowany zbiornik, oprócz ochrony przed powodzią, może też zwiększyć atrakcyjność turystyczną regionu. Zwracała uwagę, że przy okazji realizacji inwestycji powstała sieć dróg lokalnych, zbudowano też nową infrastrukturę kolejową.

- Ta inwestycja to ponad tysiąc hektarów powierzchni wodnej, to maksymalne zakumulowanie 176 milionów metrów sześciennych wody, to wzmocnienie bezpieczeństwa powodziowego tego regionu, łącznie z Krakowem. To również wzrost zasobów wodnych, które mogą służyć człowiekowi, również jako woda pitna - wymieniał minister środowiska Jan Szyszko.

Tymczasem minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podkreślił, że w ramach inwestycji powstał najdłuższy w Polsce most kolejowy, liczący prawie 400 m długości.

Dodał też, że w związku z inwestycją przebudowano bez mała 11 km dróg krajowych i "dziesiątki kilometrów dróg samorządowych".

Zbiornik wodny

Zbiornik będzie miał pojemność 161 mln m sześc. i maksymalną powierzchnię 1 tys. 35 ha. Maksymalna wysokość zapory wyniesie 54 m, a jej długość 604 m. Koszty budowy zbiornika wyniosły ponad 2 mld zł.

W czerwcu w Sejmie wiceminister środowiska Mariusz Gajda zapowiedział, że eksploatacja zbiornika wodnego Świnna-Poręba na rzece Skawie rozpocznie się w przyszłym roku. Zbiornikiem będzie zarządzało Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie".

Autor: tol/ps/ms / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24