Senat bez taryfy ulgowej dla kierowców. Zgoda na nową opłatę doliczaną do paliwa

Z kraju

Sejm za opłatą emisyjną. Czy ceny paliw wzrosną?tvn24bis
wideo 2/8

Senat bez poprawek przyjął w piątek nowelę ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, która wprowadza opłatę emisyjną od paliw. Mają być z niej finansowane projekty związane z elektromobilnością w Polsce. Jeśli zmiana przepisów zyska akceptację prezydenta, samorządy będą mogły ponadto wprowadzić opłaty za wjazd do centrów miast.

Za nowelizacją ustawy o biokomponentach i biopaliwach głosowało 57 senatorów, 27 było przeciw, żaden nie wstrzymał się od głosu. Teraz nowela trafi do podpisu prezydenta.

Nowela zakłada stworzenie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT) oraz wprowadzenie opłaty emisyjnej, z której finansowane mają być projekty związane m.in. z rozwojem elektromobilności w Polsce. Środki z opłaty w 85 proc. mają trafić do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a w 15 proc. - do FNT.

Opłata wyniesie 80 zł od każdego 1 tys. litrów paliwa, który trafi na rynek w naszym kraju. Licząc razem z podatkiem VAT, to oznacza ponad 10 groszy od litra.

W Ocenie Skutków Regulacji projektu ustawy wskazano, że w 2019 r. rząd planuje dzięki nowelizacji zebrać 1,7 mld zł, z czego do FNT trafi 340 mln zł. Natomiast w ciągu 10 lat przychody FNT mają wynieść 6,75 mld zł.

Opłata za wjazd do centrum

Nowe prawo pozwoli też na tworzenie przez samorządy stref czystego transportu w miastach, do których można ograniczyć wjazd pojazdów z tradycyjnym napędem silnikowym, np. poprzez pobieranie opłat.

Podczas prac nad ustawą wprowadzono do niej zmianę, która stanowi, że opłata za wjazd do strefy czystego transportu nie będzie mogła być wyższa niż 2,50 zł za godzinę. Będzie mogła być ona pobierana w godzinach 9-17. Zrezygnowano tym samym z dobowej opłaty w wysokości 25 zł.

Burzliwe prace

Prace nad ustawą były bardzo burzliwe. Opozycja zarzuciła partii rządzącej, że nowa opłata w paliwach to de facto nowy podatek, który zapłacą wszyscy, nie tylko kierowcy.

PiS odpowiadało, że nowe przepisy dadzą realne narzędzie do walki z zanieczyszczeniami pochodzącymi z transportu, które po tzw. niskiej emisji ze spalania złej jakości paliw w kotłach stanowią drugi najważniejszy składnik smogu w miastach.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapewniał, że dodatkowej opłaty nie odczują kierowcy, ponieważ wezmą ją na swoje barki państwowe spółki paliwowe.

Tak obecnie wyglądają składniki ceny paliw:

Składniki ceny paliwtvn24

Autor: //dap / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock