Wyprowadzka na swoje. Jest lepiej, ale wciąż to duży problem

Z kraju

Jak znaleźć dobre mieszkanie? TVN24BiS /
wideo 2/4

Lepsza sytuacja na rynku pracy i dofinansowanie do kredytów hipotecznych pomagały młodym Polakom usamodzielnić się w 2017 roku. Decyzję o wyprowadzeniu się z domu rodziców podjęło w ubiegłym roku 330 tysięcy osób w wieku 25-34 lat – wynika z szacunków Open Finance. Bartosz Turek w swojej analizie zauważa jednak, że wciąż 2,6 miliona młodych Polaków mieszka z rodzicami.

- Młodym Polakom po prostu wciąż trudno jest się usamodzielnić. Winne są przede wszystkim ceny mieszkań. Są one wysokie, bo mieszkań "nad Wisłą" wciąż jest za mało – pisze Turek i proponuje spojrzeć na problem z punktu widzenia singla z przeciętnym wynagrodzeniem.

W ubiegłym roku, według danych Głównego Urzędu Statystycznego, przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło 4271,51 złotych

Singiel kupuje mieszkanie

Bartosz Turek wylicza, że modelowy singiel chcąc wynająć w dużym mieście kawalerkę musi na comiesięczne opłaty przeznaczyć około 40 proc. swojej pensji, a wynik ten nie uwzględnia zużycia mediów. Niewiele lepiej jest w przypadku zakupu mieszkania na kredyt.

- Tu dużym problemem jest konieczność posiadania kilkudziesięciu tysięcy złotych na pokrycie niezbędnego wkładu własnego i kosztów transakcyjnych, a po drugie spłata 25-letniego długu wraz z opłatami administracyjnymi pochłaniają w dużych miastach i tak około 30 proc. przeciętnego wynagrodzenia – wynika z szacunków Open Finance.

Ten udział jest obecnie i tak relatywnie niski w związku z rekordowo niskim poziomem stóp procentowych, czyli w miarę tanimi kredytami.

Koniunktura sprzyja dorosłości

Pomimo tych obiektywnych przeciwności w 2017 roku na wyprowadzkę z domu rodzinnego zdecydowało się 330 tysięcy młodych Polaków – pisze Bartosz Turek i dodaje, że jest to wynik o 38 tysięcy wyższy niż w 2016 roku oraz o ponad 70 proc. wyższy niż w roku 2015.

Wyprowadzki z domu - Open FinanceOpen Finance

Sytuacja wyraźnie się więc w ostatnich latach poprawiła. Dlaczego?

- Jednym z powodów może być poprawiająca się sytuacja na rynku pracy. W ciągu ostatnich 3 lat wynagrodzenia wzrosły o 19 proc. (pomiędzy sierpniem 2015 i sierpniem 2018 roku), a zatrudnienie o 11,5 proc.. To powoduje, że także młodym łatwiej jest znaleźć pracę z solidnym wynagrodzeniem. Problem w tym, że młodzi często pracują na tzw. umowach śmieciowych lub na samozatrudnieniu. Nie znaczy to, że nie mogą wziąć kredytu hipotecznego, ale banki przeważnie wymagają od nich dwukrotnie dłuższego stażu pracy niż od zatrudnionych na normalny etat – mówi analityk.

Dane o coraz częstszych wyprowadzkach z rodzinnego domu pokazują mimo wszystko, że obecnie łatwiej jest zostać najemcą lub kupić mieszkanie na własność. Nie bez znaczenia był też we wspomnianych latach program „Mieszkanie dla młodych”, w ramach którego w latach 2014 – 2018 z budżetu wtłoczono na rynek mieszkaniowy prawie 3 miliardy złotych, które wsparły Polaków w zakupie mieszkań wartych około 25 miliardów złotych - wynika z szacunków Open Finance.

Młodzi w UE

Eurostat policzył, że co czwarta osoba w Unii Europejskiej (w wieku od 25 do 34 lat) nadal mieszka z rodzicami. Najszybciej na wyprowadzkę z domu decydują się Szwedzi (w wieku 21 lat), Duńczycy (21,1) i mieszkańcy Luksemburga (21,4). Najdłużej z rodzicami mieszkają Maltańczycy (32,2) i Chorwaci (31,9).

Ze statystyk Eurostatu wynika, że młodzi Polacy wyprowadzają się z rodzinnego domu średnio w wieku 27,7 lat. To i tak sporo więcej od unijnej średniej, która wynosi równo 26 lat.

Wyprowadzki z domu - EurostatEurostat

Autor: sta / Źródło: Open Finance, Eurostat

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock