Polska odzież dla Jamesa Bonda. Chroni przed ogniem i promieniowaniem

Z kraju

Flick (CC BY 2.0) | brava_67Odzież ognio- czy kuloodporna jest już obecnie w użyciu np. przez strażaków i policjantów, na horyzoncie pojawiają kolejne tekstylne nowinki, których nie powstydziłby się agent Jej Królewskiej Mości

Jak mówią łódzcy naukowcy, nauka ma sens, gdy się komuś przydaje. Dlatego polskie tekstylia uchronią przed promieniowaniem UV czy polem elektromagnetycznym – informuje "Puls Biznesu".

Nie tylko elektronika, ale też odzieżówka staje się branżą przyszłości. Choć odzież ognio- czy kuloodporna jest już obecnie w użyciu np. przez strażaków i policjantów, na horyzoncie pojawiają kolejne tekstylne nowinki, których nie powstydziłby się agent Jej Królewskiej Mości. W łódzkim Instytucie Włókiennictwa (IW) część projektów wchodzi już w etap komercjalizacji.

Ogromne zainteresowanie

Wśród nich są materiały chroniące przed promieniowaniem ultrafioletowym, emitowanym zarówno przez słońce, jak i sztuczne źródła światła. - Zainteresowanie ze strony firm jest bardzo duże, również tych zza granicy, m.in. z Brazylii. Do tej pory udzieliliśmy licencji dwóm firmom - informuje prof. Jadwiga Sójka-Ledakowicz, dyrektor IW.

Z ekranami

Coraz bliżej wdrożeń są specjalne, włókiennicze "ekrany" blokujące pole elektromagnetyczne, które wytwarzają m.in. linie energetyczne, radiowe stacje nadawcze czy aparaty medyczne. Prof. Jadwiga Sójka-Ledakowicz informuje, że ostatnio wdrożeniem materiału był zainteresowany jeden z łódzkich szpitali.

Autor: msz/ / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Flick (CC BY 2.0) | brava_67