Sejm nie zgodził się na wysłuchanie informacji premiera w sprawie rzekomej odprawy z banku

Z kraju

Sejm nie zgodził się na wysłuchanie informacji o odprawie premieratvn24
wideo 2/2

Sejm nie przyjął w środę wieczorem wniosku klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej - Koalicji Obywatelskiej, by premier Mateusz Morawiecki odniósł się do "ujawnionych w mediach informacji, dotyczących odprawy przyznanej mu z Banku BZ WBK".

Za uzupełnieniem porządku obrad Sejmu o informację premiera głosowało 171 posłów, 234 było przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu.

Tuż przed głosowaniem w tej sprawie poseł PO-KO Sławomir Nitras mówił: - Mamy do czynienia z sytuacją niebywałą. Mamy pierwszy raz od trzydziestu lat do czynienia z premierem, o którym nie wiemy, jakim dysponuje majątkiem. Premierem, który majątek ukrył. Premierem, który przed opinią publiczną ukrywa majątek.

"Żadna odprawa nie istnieje"

Wcześniej, w maju, w Sejmie Nitras wyjaśniał, że w książce byłego współpracownika Mateusza Morawieckiego znalazło się stwierdzenie, że premier "ma do uzyskania ze strony banku bonus za pracę w tym banku w kwocie kilku milionów złotych" i te pieniądze "czekają na odpowiedni moment" tj. prawdopodobnie chwilę, kiedy Morawiecki opuści publiczne stanowisko, co zwolni go z obowiązku publikowania oświadczeń majątkowych.

– Musimy dzisiaj wiedzieć, kto płaci polskiemu premierowi. Czy płaci mu państwo, czy płaci mu kwoty znacznie poważniejsze był jego pracodawca, który jest od jego decyzji dzisiejszych zależny – wyjaśniał Nitras.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, odpowiadając posłowi, podkreślił, że zawartość książki, na którą się powołuje poseł "w dużej części składa się z manipulacji, półprawd, a czasami całkowicie rozmija się z prawdą". Podkreślił, że już 10 maja Centrum Informacyjne Rządu (CIR) wydało stosowne oświadczenie w tej sprawie.

– Chciałbym jednoznacznie powiedzieć: nie ma żadnych warunkowych umów, one nie istnieją, podobnie jak odprawa żadna nie istnieje. Mało tego, powiem, że w umowie na podstawie której pełnił funkcję prezesa BZ WBK Mateusz Morawiecki nie było przewidzianej sytuacji, w której on rezygnując z funkcji prezesa ma otrzymać jakąś odprawę, po prostu nie było tego w ogóle przewidziane – podkreślił Dworczyk.

W majowym oświadczeniu CIR wyjaśniał, że "Mateusz Morawiecki nie otrzymał odprawy po odejściu ze stanowiska Prezesa Banku Zachodniego WBK". "Wszelkie informacje odnoszące się do stanu majątkowego Prezesa Rady Ministrów są umieszczone w publicznie dostępnych oświadczeniach majątkowych" - dodano.

Autor: kris / Źródło: PAP, TVN24, tvn24bis.pl