Pół roku bez fotoradarów i mniej wypadków. Tak to tłumaczy policja

Z kraju

tvn24Pół roku bez fotoradarów straży miejskiej. A na drogach ofiar mniej niż kiedy działały

Straż miejska straciła uprawnienia do posiadania fotoradarów, ale liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach spadła - mówił w TVN24 Marek Konkolewski, inspektor z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Marek Konkolewski mówił w TVN24, że odcinkowy pomiar prędkości pozwala na dłuższym odcinku kontrolować prędkość pojazdu. - Przez co kierowcy dłużej jeżdżą bezpiecznie i zgodnie z przepisami - mówił Konkolewski.

Jest bezpieczniej

Marcin Flieger, dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym podkreślił, że odcinkowy pomiar prędkości jest montowany w miejscach, które uważane są za niebezpieczne. - Te urządzenia działają i przynoszą ten efekt, którego się spodziewaliśmy, czyli zmniejszenia prędkości i poprawy bezpieczeństwa - mówił Flieger.

- Metodologia wyznaczania tych miejsc jest taka sama, jak w przypadku fotoradarów. Bierzmy pod uwagę te same kryteria, czyli stan bezpieczeństwa, zagrożenie, infrastrukturę, która jest wokół. Są to miejsca, gdzie niechronieni uczestnicy ruchu częściej się poruszają. Różnicą jest oddziaływanie, bo w przypadku pomiaru odcinkowego jest znacznie dłuższe. W ten sposób wymuszamy pożądania zachowania na dłuższych odcinkach - wyjaśnił. Konkolewski mówił w TVN24, że znakomita większość kierowców widząc znak o odcinkowym pomiarze prędkości zdejmuje nogę z gazu i prowadzi pojazd zgodnie z przepisami. - Mimo, że od stycznia straż miejska i straż gminna nie ma już uprawnień do korzystania z fotoradarów stacjonarnych i przenośnych, to większość kierowców jeździ zdecydowanie wolniej w tych miejscach, gdzie stały fotoradary. Wielu kierowców robi to z przyzwyczajenia - mówił Konkolewski.

Mniej ofiar

Gość TVN24 przypomniał, że eksperci przestrzegali, że bez fotoradarów straży miejskiej i gminnej pogorszy stan bezpieczeństwa na polskich drogach. - Jednak statystyki nie kłamią. Od stycznia tego roku do wczoraj na polskich drogach doszło do 14 784 wypadków drogowych, w których zginęło 1229 osób, a 17969 osób poniosło obrażenia ciała. Oznacza to, że liczbę przypadków śmiertelnych udało się zminimalizować w tym samym okresie o 27, a więc jest zdecydowanie bezpieczniej mimo, że straż miejska straciła uprawnienia do posiadania fotoradarów - mówił Konkolewski.

Autor: msz/gry / Źródło: tvn24