"Prawdziwe oblężenie urzędów pracy". Firmy szykują się na zmianę przepisów

Z kraju

"Run" pracodawców na powiatowe urzędy pracyTVN24 BiS
wideo 2/2

Pracodawcy szykują się na styczniową zmianę przepisów w sprawie zatrudniania cudzoziemców. - Urzędy pracy przeżywały prawdziwe oblężenie - mówi główny ekonomista Pracodawców RP Łukasz Kozłowski. Pośpiech ma uchronić firmy przed biurokratyczną procedurą oraz dodatkowymi opłatami.

Do tej pory obywatele Ukrainy, Białorusi, Rosji, Armenii, Gruzji czy Mołdawii nie musieli uzyskiwać pozwolenia na pracę, jeżeli pracodawca w ich imieniu złożył stosowne oświadczenie do powiatowego urzędu pracy (PUP). Bez pozwolenia obywatele tych krajów mogli pracować przez 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy.

Od stycznia PUP nie będą rejestrowały oświadczeń dla pracowników sezonowych. - Zostanie wprowadzony nowy rodzaj pozwolenia na pracę - pozwolenie na pracę sezonową. To będzie częściowo zastępować oświadczenie o zatrudnieniu cudzoziemca - tłumaczy w programie "Biznes dla Ludzi" Łukasz Kozłowski.

Zmiany budzą wątpliwości po stronie pracodawców. - To będzie bardziej skomplikowana procedura, trzeba będzie spełnić wymogi formalne i udowodnić, że nie ma na polskim rynku pracownika, który wejdzie na to miejsce pracy - wyjaśnia Kozłowski.

Boom na rejestracje

Jak zauważa główny ekonomista Pracodawców RP, efekt reformy już widać. - Powiatowe urzędy pracy przeżywały prawdziwe oblężenie - podkreśla.

Jak przypomniało bowiem ministerstwo rodziny i pracy w ubiegłotygodniowym komunikacie, zatrudnienie cudzoziemców na dotychczasowych zasadach będzie możliwe także w 2018 roku, pod warunkiem jednak złożenia odpowiedniego oświadczenia do końca grudnia.

- Jeśli do końca roku złoży się takie oświadczenie, to do końca przyszłego roku będzie można zatrudnić na dotychczasowych zasadach, np. pracownika z Ukrainy - tłumaczy Kozłowski.

- Z obawy przed nowymi przepisami jest "run" na powiatowe urzędy pracy - mówi gość TVN24 BiS.

Zdaniem gościa TVN24 BiS nie tylko formalności, ale też opłata za wydanie pozwolenia może martwić pracodawców. - To będzie wiązało się z opłatą, symboliczną, bo 30 złotych, ale to jednak będzie bardziej kosztowne niż dotychczas - komentuje Kozłowski.

Zmiany

Zastąpienie oświadczenia zezwoleniem to efekt zmian wprowadzonych nowelą ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podpisała we wtorek rozporządzenia wykonawcze do tej ustawy.

Regulacja ma na celu wykonanie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 2014 r. w sprawie wjazdu i pobytu obywateli państw trzecich w celu zatrudnienia w charakterze pracownika sezonowego.

Ze statystyk Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że w pierwszej połowie 2017 roku do urzędów pracy wpłynęło już blisko 948 tys. oświadczeń od pracodawców, z czego 905 tys. dotyczyło obywateli Ukrainy.

Autor: ps//dap / Źródło: TVN24 BiS