Kontrowersje wokół flag. Sklepy alarmują

2market-sklep-owoce-wejscie-bramka-bramki-shutterstock_358961546
"Umowa z Mercosur zabije polskie rolnictwo"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Od 17 lutego 2026 roku w życie wchodzi obowiązek oznaczania świeżych owoców i warzyw flagą kraju pochodzenia. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji ostrzega jednak, że nowe oznaczenia mogą wprowadzać konsumentów w błąd i zwiększać koszty sklepów, nie poprawiając czytelności informacji o pochodzeniu produktów.

Od 17 lutego 2026 r. zgodnie z rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi obowiązywać będą nowe zasady znakowania żywności: świeże owoce i warzywa sprzedawane luzem będą musiały być oznaczane flagą kraju pochodzenia. Według resortu ma to zapewnić konsumentom bardziej czytelną informację o kraju pochodzenia produktów - zarówno w formie słownej, jak i graficznej.

Flagi dublują informacje

W ocenie sieci handlowych, zrzeszonych w Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, wprowadzenie tego obowiązku może się przyczynić do wzrostu kosztów produktów i zwiększy "ryzyko błędów w decyzjach konsumentów".

POHiD zwróciła uwagę, że stosowane obecnie przez sieci handlowe oznaczenie "Produkt Polski" skutecznie i czytelnie wyróżnia krajowe owoce i warzywa. W ocenie organizacji flagi są natomiast wizualnie łatwe do pomylenia i dublują istniejącą informację tekstową o państwie pochodzenia.

"W ocenie POHiD zmiana ta nie tylko nie wzmocni rozpoznawalności polskich produktów, lecz wręcz może zdeprecjonować markę 'Produkt Polski', zrównując ją wizualnie z produktami z dowolnego regionu świata. (...) Wiele flag państw jest do siebie bardzo podobnych, co zwiększa ryzyko niezamierzonych naruszeń przepisów. Elektroniczne etykiety stosowane w sklepach nie pozwalają na precyzyjne odwzorowanie kolorystyki flag" - wskazano w komunikacie POHiD.

Duże koszty wprowadzenia oznaczeń

Organizacja szacuje, że koszt wdrożenia nowych oznaczeń dla dużych sieci handlowych może sięgnąć ok. 17 mln zł, nie wliczając w to kosztów pracy. Przy tym dodatkowy druk kolorowych etykiet "stoi w sprzeczności z celami środowiskowymi i zasadą zrównoważonego rozwoju".

"Proponowana zmiana wydaje się nadmierna w stosunku do zakładanego celu. Zgodnie z zasadą proporcjonalności ingerencja w swobodę działalności gospodarczej powinna być uzasadniona ważnym interesem publicznym, konieczna i ograniczona do minimum niezbędnego do jego osiągnięcia" - stwierdziła POHiD.

Źródło: PAP
Autorka/Autor: skib/ToL
Zobacz także: