Szyszko ma dostać więcej uprawnień w obszarze atomowym

Z kraju

Minister środowiska ma dostać większe uprawnienia w nowelizacji prawa atomowego.

Nowelizacja Prawa atomowego, którą dziś zajęli się posłowie, da więcej uprawnień ministrowi środowiska. Będzie mógł powoływać członków Rady ds. Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej. Zdaniem opozycji, takie rozwiązanie jest złe.

Zmiana przepisów dotyczący m.in. powoływania i odwoływania wiceprezesów Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) oraz Rady do spraw Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej (BJOR).

Sejmowa komisja ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa zarekomendowała dziś przyjęcie projektu nowelizacji ustawy o prawie atomowym, przygotowanego przez posłów PiS.

Obecnie wiceprezesów PAA powołuje i odwołuje minister środowiska na wniosek prezesa agencji, spośród osób wyłonionych w drodze konkursu. Po zmianie, minister będzie mógł odwoływać wiceprezesów w przypadku nieobsadzenia stanowiska prezesa agencji.

Opozycja krytykuje

Część zapisów projektu dotyczy Rady do spraw Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej (BJOR), która działa przy prezesie PAA jako organ opiniodawczy i doradczy. Dotychczas członków tej rady powoływał prezes agencji. Zgodnie z propozycją ma ich powoływać minister środowiska, po zasięgnięciu opinii prezesa agencji.

Podczas dyskusji Jolanta Hibner (PO) zakwestionowała zaproponowany w projekcie sposób wyboru przewodniczącego, wiceprzewodniczącego i sekretarza spośród członków Rady BJOR. Według noweli wyboru tego dokonuje minister. Hibner stwierdziła, że w podobnych gremiach takiego wyboru dokonuje sama rada.

Brak regulacji

Posłowie zauważali też, że obecnie brakuje regulacji pozwalających odwołać członków rady - lub określających zasady ich rezygnacji. "Dotychczasowe rozwiązania prawne wskazywały, że osoba powołana do rady na czteroletnią kadencję praktycznie nie mogła sama nawet zrezygnować z zasiadania w tej radzie, nie było też mechanizmu pozwalającego powoływać zastępstwo, np. na okoliczność śmierci" - mówił Wojciech Skurkiewicz (PiS).

W projekcie określono zasady ustania członkostwa w radzie.

Opinia resortu środowiska na temat noweli jest pozytywna - przekazał p.o. prezesa PAA Andrzej Przybycin. "Uważamy, że warto wprowadzić proponowane zmiany w Prawie atomowym. One mają na celu zwiększenie nadzoru ministra środowiska nad prezesem agencji. Jako prezes agencji pozytywnie się do tego ustosunkowuję" - dodał.

Konflikt interesów

Przybycin poparł także zmianę dotyczącą Rady BJOR. Wskazał, że jej członkami są najlepsi specjaliści w dziedzinie bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej, którzy jednocześnie kierują instytucjami, które podlegają kontroli prezesa PAA.

- Można było tutaj podejrzewać pewien konflikt interesów: że te osoby zasiadają w radzie, która opiniuje pewne działania i akty przygotowywane przez prezesa PAA, a z drugiej strony podlegają kontroli" - mówił. Uznał jednak, że dzięki przejęciu kompetencji ws. powoływania Rady BJOR przez odpowiedniego ministra "ten konflikt interesów natychmiast zostaje usunięty."

Jan Szyszko zapowiada wycinkę Puszczy Białowieskiej:

Autor: MS / Źródło: PAP