Najwyższa kara w historii urzędu dla spółki zaangażowanej w budowę Nord Stream 2

Z kraju

Minister gospodarki i energii Niemiec o Nord Stream 2tvn24
wideo 2/8

Kara została nałożona za uporczywe odmawianie przedstawienia żądanych przez urząd dokumentów. "To skutek braku współpracy w postępowaniu" - wyjaśnia UOKiK w komunikacie. Chodzi o finansowanie budowy Nord Stream 2.

Sprawa budowy gazociągu była analizowana przez UOKiK od kwietnia 2018 roku. W ramach tego postępowania przeciwko Gazpromowi i pięciu unijnym przedsiębiorstwom zaangażowanym w finansowanie budowy gazociągu Nord Stream 2 Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 172 mln zł kary na firmę Engie Energy – poinformował prezes UOKIK Marek Niechciał.

"Brak woli współpracy ze strony jednego z podmiotów budujących Nord Stream 2, czyli spółkę Engie Energy, "można również uznać za brak szacunku dla naszego państwa". "To jeden z powodów tak wysokiej kary" - podkreślił Niechciał.

Zdaniem urzędu, działania "konsorcjantów" mogły być próbą obejścia przepisów poprzez utworzenie spółki finansującej budowę gazociągu bez zgody organu antymonopolowego.

Zarzuty UOKiK

Urząd przypomniał, że sprawa budowy Nord Stream 2 była analizowana przez UOKiK już w sierpniu 2016 r. Wówczas pięć spółek i Gazprom złożyły wniosek o zawiązanie konsorcjum, które finansowałoby budowę gazociągu. Zdaniem Urzędu mogłoby to doprowadzić do ograniczenia konkurencji i przedstawił zastrzeżenia. Uczestnicy konsorcjum wycofali wniosek. W praktyce oznaczało to zakaz połączenia.

Od kwietnia 2018 r. Urząd ponownie analizuje sprawę, prowadząc precedensowe postępowanie antymonopolowe. "Prezes UOKiK podstawił zarzuty sześciu spółkom, które podejrzane są o sfinansowanie transakcji, mimo braku zgody polskiego urzędu antymonopolowego. Są to przedsiębiorcy należący do międzynarodowych grup: Gazprom z Federacji Rosyjskiej, Engie ze Szwajcarii, a także czterech pochodzących z Holandii: Uniper, OMV, Shell oraz Wintershall" - przekazano w komunikacie.

Nord Stream 2 AG odpowiada

Rzecznik spółki Nord Stream 2 AG Jens Mueller powiedział agencji TASS, że "działania antymonopolowego urzędu Polski nie są związane z realizacją projektu Nord Stream 2 jako takiego".

- Realizacja projektu jest oparta na przestrzeganiu wszystkich obowiązujących przepisów i aktów normatywnych i jest z nimi zgodna. Nord Stream 2 otrzymał wszystkie wymagane pozwolenia od wszystkich krajów, przez które wody i terytorium przebiega i kontynuuje prace według planu - podkreślił Mueller.

55 miliardów metrów sześciennych rocznie

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej prowadzącej przez Bałtyk, z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech, o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie.

Gazociąg miał być gotowy do końca 2019 roku, jednocześnie Rosja zamierzała znacznie ograniczyć przesyłanie gazu tranzytem rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy.

Przeciwne budowie Nord Stream 2 są m.in. Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA. W maju pisaliśmy też o protestach przeciwko budowie Nord Stream 2, gdy grupa aktywistów klimatycznych wdarła się na teren budowy gazociągu Eugal niedaleko Greifswaldu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim w Niemczech. Kilka osób wczołgało się do ułożonych już rur.

W projekt zaangażowane są niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV.

Autor: mp / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Nord Stream 2/Axel Schmidt