NBP: mieszkania drożeją, przybywa biurowych pustostanów

Z kraju

Shutterstock Bank podał też, że spada ilość kredytów w obcych walutach zaś ilość kredytów zagrożonych jest stabilna i wynosi 3,4 proc.

W drugim kwartale nieznacznie rosły ceny mieszkań na rynku pierwotnym, na wtórnym raczej się nie zmieniały - wynika z opublikowanej w poniedziałek przez NBP informacji o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych.

Bank podał też, że spada ilość kredytów w obcych walutach zaś ilość kredytów zagrożonych jest stabilna i wynosi 3,4 proc.

Ile dokładnie?

Według NBP, podobnie jak w poprzednich kwartałach na rynku nieruchomości komercyjnych, zwłaszcza biurowych, utrzymywała się nierównowaga pomiędzy popytem na przestrzeń, a zwiększającą się podażą, wynikającą z realizacji nowych projektów inwestycyjnych. "Skutkowało to wysoką stopą pustostanów w sektorze biurowym" - podaje bank centralny. Sektor nieruchomości mieszkaniowych pozostawał zrównoważony w II kwartale 2015 roku, mimo ponownego wzrostu liczby mieszkań oczekujących na sprzedaż - zaznaczono w komunikacie banku centralnego. Według NBP, ceny ofertowe metra kwadratowego mieszkań na rynkach pierwotnych analizowanych miast wykazywały nieznaczne wzrosty. "Ceny transakcyjne m kw. mieszkań na rynkach pierwotnych Warszawy i siedmiu miast nieznacznie wzrosły, natomiast na rynkach wtórnych były stabilne. Jedynie w Warszawie na rynku wtórnym ponownie odnotowano obniżanie się cen, związane ze sprzedażą większej liczby mieszkań o słabszej jakości lub lokalizacji" - głosi komunikat NBP. "We wszystkich analizowanych miastach ceny na rynku pierwotnym są wyższe niż na rynku wtórnym. Realne średnie ceny transakcyjne m kw. mieszkania (deflowane CPI) wykazywały niewielki wzrost zarówno w segmencie rynku pierwotnego, jak i wtórnego, co wynikało z deflacji" - dodaje NBP.

Ile za wynajem?

Bank centralny podaje też, że stawki najmu w dużych miastach wykazywały niewielki wzrost, a średnie dostępności kredytów oraz mieszkań w dużych miastach wzrosły. Wpłynęły na to, według NBP, stabilne ceny nieruchomości, niskie stopy procentowe kredytów mieszkaniowych, a przede wszystkim wzrost dochodów nominalnych. "Średnia dostępność mieszkania w największych miastach wzrosła do poziomu 0,86 m kw. za przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, tj. była większa o 0,37 m kw. względem minimum z III kw. 2007 r." - głosi komunikat banku centralnego. Akcja kredytowa banków była stabilna - podaje też NBP. "Stan zadłużenia gospodarstw domowych z tytułu kredytów mieszkaniowych wzrósł, co było konsekwencją wypłat kredytów złotowych oraz wysokiej wartości stanu kredytów mieszkaniowych walutowych na skutek wysokiego kursu PLN/CHF" - głosi komunikat. Bank centralny informuje także, że "w strukturze walutowej portfeli banków od 2012 r. systematycznie spada udział kredytów nominowanych w walutach obcych, co jest zjawiskiem korzystnym z punktu widzenia stabilności finansowej i makroekonomicznej". "Jest to wynikiem zarówno zaprzestania udzielania tych kredytów, jak również skracającej się ich zapadalności (wcześniejsze spłaty i refinansowanie). Mimo sprzedaży firmom windykacyjnym wierzytelności o obniżonej jakości udział kredytów mieszkaniowych uznanych za zagrożone jest stabilny i wynosi ok. 3,4 proc." - głosi komunikat.

Mieszkanie dla studenta. Na co zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy?

Mieszkanie dla studenta. Na co zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy?TVN24 Biznes i Świat

Autor: mn / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock