Nie będzie "skokowych podwyżek cen wody". Premier zapewnia

Z kraju

Aktualizacja:
ShutterstockOpłaty za pobór wody pozostaną na niezmienionym poziomie do 2020 roku - poinformowało w komunikacie Ministerstwo Środowiska

Jeżeli chodzi o ceny wody, to nic się nie zmieniło od mojej wypowiedzi z lipca - podkreśliła w czwartek premier Beata Szydło. W lipcu szefowa rządu zadeklarowała, że w związku z nowym Prawem wodnym, zakładającym między innymi wprowadzenie opłat za pobór wody, podwyżek nie będzie.

Szefowa rządu, która w czwartek brała udział w konferencji prasowej, była pytana o ewentualne podwyżki opłat za wodę. - Jeżeli chodzi o ceny wody, to nic się nie zmieniło od wypowiedzi mojej z lipca - odparła premier.

W połowie lipca, kiedy Sejm uchwalił nowe przepisy, premier Szydło zadeklarowała, że "ceny wody nie wzrosną". Poinformowała ponadto, że w Senacie pojawią się poprawki, które mają "zabezpieczyć przed możliwością ewentualnie jakichś podwyżek niekontrolowanych cen wody". Pod koniec lipca poprawki zostały uwzględnione przez Sejm.

Opłaty "na niezmienionym poziomie"

Podobnie wypowiedziało się w czwartek ministerstwo środowiska. "Opłaty za pobór wody pozostaną na niezmienionym poziomie do 2020 roku" - poinformowało w komunikacie.

"Polacy nie powinni obawiać się podwyżek cen wody. Dzięki nowemu Prawu wodnemu zostanie powołany organ regulujący rynek wody, aby zabezpieczyć interesy konsumentów przed spółkami wodociągowymi, które są monopolistami na swoim terenie" - napisano.

Wcześniej w tym tygodniu wiceminister Mariusz Gajda poinformował, że regulator cen wody najprawdopodobniej zacznie działać od nowego roku. Do jego kompetencji będzie należało m. in. zatwierdzanie taryfy przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym.

O nowym Prawie wodnym resort środowiska odniósł się w serii postów na Twitterze.

Nowe stawki

Od 1 stycznia 2018 r. zacznie obowiązywać nowe Prawo wodne, które wprowadza opłaty za pobór wody m.in. dla energetyki, przedsiębiorców czy rolników.

Szacuje się, że wraz z wejściem w życie ustawy więcej za wodę mają za to płacić największe gospodarstwa, które zużywają najwięcej wody; prowadzą dużą hodowlę zwierząt (ok. 3,1 tys.). Płacić za wodę będą ponadto hodowcy ryb; posiadacze stawów hodowlanych. Pobór wody do 5 tys. litrów na dobę do celów rolniczych będzie bezpłatny.

W ustawie znalazł się zapis, że nowe prawo nie może być podstawą do zmiany taryf za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków od mieszkańców w 2018 i 2019 r. W trakcie prac nad nowym prawem zmniejszono maksymalne stawki opłat zmiennych, jakie można będzie pobierać za dostarczenie mieszkańcom wody przeznaczonej do spożycia. Górne opłaty w zależności od wielkości aglomeracji wyniosą: 0,30 zł za metr sześcienny; 0,2 zł oraz 0,15 zł za metr sześcienny. Opłaty dla przemysłu mają pozostać takie same do końca 2018 roku.

"(...)Co więcej, przyjęte przepisy nowego Prawa wodnego umożliwiają obniżenie maksymalnej stawki opłaty z 4,23 zł do 0,70 zł za m3. Stawki będą szczegółowo określone w rozporządzeniu Rady Ministrów, ale nie są przewidziane skokowe podwyżki opłat za pobór wody dla mieszkańców. Pozostaną one na niezmienionym poziomie do 2020 r." - dodano w komunikacie MŚ.

Kogo dotkną podwyżki

Wg resortu środowiska nowe opłaty natomiast obejmą sektory energetyki oraz chowu i hodowli ryb.

"Zostały one ustanowione w porozumieniu z tymi sektorami na najniższym możliwym poziomie. Stawki za wodę dla przemysłu pozostaną na takim samym poziomie, jak w 2016 roku co najmniej do 2018 r." - napisano.

Prezydent podpisał nowe Prawo wodne na początku sierpnia. Znowelizowane przepisy mają wejść w życie z początkiem 2018 r.

Autor: ps / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock