Zmiany dla taksówkarzy. Resort reaguje na śmiertelny wypadek

Atak na kierowcę taksówki (zdjęcie ilustracyjne)
Dariusz Klimczak: dwa tory zmian w uznawaniu prawa jazdy obcokrajowców
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany w przepisach dla taksówkarzy - przekazał szef resortu Dariusz Klimczak w rozmowie z RMF FM. Wśród nich ma się znaleźć wymóg zaświadczenia o niekaralności z kraju pochodzenia w przypadku cudzoziemców. Ma to związek z wypadkiem z początku czerwca, w którym zginęły dwie osoby.

W piątek "Rzeczpospolita" opublikowała wyniki sondażu, w którym IBRiS zapytał badanych, czy wszyscy kierowcy taksówek, niezależnie od narodowości, powinni mieć zdany również polski egzamin na prawo jazdy. 83,9 proc. respondentów odpowiedziało, że bezwzględnie powinni taki egzamin w Polsce przejść. Ma to związek z wypadkiem z początku czerwca, w którym w wyniku zderzenia taksówki i drugiego auta zginęły dwie osoby.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapytany w radiu RMF FM o komentarz w tej sprawie powiedział, że podziela opinię Polaków, którzy "chcą się po prostu czuć bezpiecznie w ruchu drogowym".

Zmiany dla taksówkarzy

Klimczak dodał, że resort infrastruktury przygotowuje uszczegółowienie ustawy, której przepisy obowiązują taksówkarzy.

- Przede wszystkim chcemy uszczegółowić wymagania dotyczące powiązania licencji i samochodu, tak żeby sprawa była jasna - powiedział Klimczak.

Wskazał również na potrzebę zmian w wymaganiach dotyczących niekaralności kandydata na kierowcę taksówki.

- Dotychczas wymagane jest tylko zaświadczenie o niekaralności z polskiego systemu. A wiemy, że jeżeli ktoś przyjechał z państwa spoza Unii Europejskiej, jak jest od kilkunastu czy kilku tygodni w Polsce, to trudno, żeby był w tym systemie. Będziemy wymagać zaświadczenia o niekaralności z kraju pochodzenia - zadeklarował szef resortu infrastruktury.

Dodatkowy egzamin dla cudzoziemców

Minister dopytywany był też o ewentualny dodatkowy egzamin dla kierowców z zagranicy.

- Są kierowcy, którzy mają prawo jazdy europejskie z Unii, z konwencji wiedeńskiej i genewskiej, i spoza tej konwencji, i każdy jest zobligowany do stosowania innych przepisów. Chciałbym je uprościć, ujednoznacznić. Nie ma według mnie większego znaczenia, z jakiego państwa się pochodzi - podkreślił Klimczak w rozmowie z RMF FM.

Jak dodał, "na przykład spoza konwencji jest Bangladesz, a państwa postsowieckie generalnie należą. Większość państw należy do konwencji wiedeńskiej. I tutaj nie ma takich ostrych przepisów, że oni muszą zdawać egzamin". Jak mówił, "plan minimum to jest obowiązek odbycia kursu na Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy".

- Wydaje się, ale chciałbym, żeby to potwierdzili ci, którzy będą rekomendowali tę zmianę przepisów, podstawowa znajomość języka polskiego powinna jednak być - dodał Klimczak o kierowcach z zagranicy.

Wypadek w Zielonce

6 czerwca w Zielonce (woj. mazowieckie) doszło do wypadku na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z ul. Szwoleżerów. Według relacji prokuratury kierujący Hondą, 37-letni obywatel Turcji Bayram A., podjął manewr zawracania, stojąc na prawym skrajnym pasie dwujezdniowej ul. Piłsudskiego.

Kiedy przekraczał lewy pas, uderzyło w niego wjeżdżające na skrzyżowanie i mające zielone światło Audi. W wyniku zderzenia auto uderzyło w słup sygnalizacji świetlnej. W wypadku zginęły dwie osoby, a jedna została ciężko ranna.

OGLĄDAJ: Czy polska kolej jest bezpieczna? "Strasznie skomplikowany temat"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Zobacz także: